Na wyjeździe #18

31 grudnia 2014 09:45 / 1 osobie podoba się ten post
Plus tego,że dziadka nie mamy taki,że się obie z babcia wyspałysmy do 8ej:)Wstawanie codziennie po 6ej wykańcza mnie .Dzis budzik dzwonił ok.7.30 i gdyby nie to ,to spałabym pewno do południa:)W domu też się często budzę bardzo wcześnie,ale w domu jakoś mi to nmie przeszkadza bo w kazdej chwili moge sie połozyc,a tu niestety.....W ogóle juz zmęczona jestem,za mało na urlopie za duzo w robocie.Od czerca własciwie w domu byłam może z 1,5mca jakby tak nazbierac dni....Podziwiam szczerze osoby,które siedza miesiącami bez zjazdu-zwariowałabym.....
31 grudnia 2014 10:11 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Plus tego,że dziadka nie mamy taki,że się obie z babcia wyspałysmy do 8ej:)Wstawanie codziennie po 6ej wykańcza mnie .Dzis budzik dzwonił ok.7.30 i gdyby nie to ,to spałabym pewno do południa:)W domu też się często budzę bardzo wcześnie,ale w domu jakoś mi to nmie przeszkadza bo w kazdej chwili moge sie połozyc,a tu niestety.....W ogóle juz zmęczona jestem,za mało na urlopie za duzo w robocie.Od czerca własciwie w domu byłam może z 1,5mca jakby tak nazbierac dni....Podziwiam szczerze osoby,które siedza miesiącami bez zjazdu-zwariowałabym.....

Ja tez chyba dlatego mam taki nastrój.
 
Od poczatku czerwca w domu spedzilam tylko 5 tygodni.
31 grudnia 2014 10:17
basiaim

Ja tez chyba dlatego mam taki nastrój.
 
Od poczatku czerwca w domu spedzilam tylko 5 tygodni.

dlugo Basiu jestes w pracy....
31 grudnia 2014 10:31
ania52

dlugo Basiu jestes w pracy....

Teraz juz jestem 9 tygodni. Do domu pojade więc po 10-ciu.
 
A wczesniej przerwy miałam jedną 2 tyg,drugą 3 :/
 
 
W dodatku ta miejscowka mnie męczy - absorbujaca babka,ponury dom,praktycznie brak swojego pokoju - spie w sypialni babci,która w ogóle nie jest przerobiona na nasz pokój.
Rolety opuszczane (ręcznie) przed godz.16.
 
Chyba zaczynam łapać doła....... :/
31 grudnia 2014 10:33
Impala

Ja to już od dawna przestałam pytać.Po co?skoro zawsze słyszę to co ty Basiaim.
Moje geldy nawet nie pytane kwękają od rana,że jest żle.Pytać nie trzeba.

To moja babciunia jest vhyba wyjatkiem. Jestem u nie, z przerwami, prawie rok I jeszcze nigdy nie slyszelam, zeby na cos narzekala, na jakis bol, czy ogolne zle samopoczucie. Zawsze twierdzi, ze nic jej nie dolega I wszystko jest ok. Tylko pozazdroscic! A ma 92 lata
31 grudnia 2014 10:35 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Teraz juz jestem 9 tygodni. Do domu pojade więc po 10-ciu.
 
A wczesniej przerwy miałam jedną 2 tyg,drugą 3 :/
 
 
W dodatku ta miejscowka mnie męczy - absorbujaca babka,ponury dom,praktycznie brak swojego pokoju - spie w sypialni babci,która w ogóle nie jest przerobiona na nasz pokój.
Rolety opuszczane (ręcznie) przed godz.16.
 
Chyba zaczynam łapać doła....... :/

Nie ma dolow! Sniegiem zasypane! Nie dawaj sie! Dotrwalas juz prawie do konca. Mozesz byc tylko z siebie dumna!
31 grudnia 2014 10:38
basiaim

Ja tez chyba dlatego mam taki nastrój.
 
Od poczatku czerwca w domu spedzilam tylko 5 tygodni.

Nastrój mam ok,bardziej chyba spokojnego snu mi brakuje ,bez musu wstawania:)Stąd zmęczenie,w domu bywa ,że dużo śpię,w pracy takich nieograniczonych mozliwości nie ma,jednak jeśli nie wychodzę na przerwę zawsze ide spać:)
31 grudnia 2014 10:57
basiaim

Teraz juz jestem 9 tygodni. Do domu pojade więc po 10-ciu.
 
A wczesniej przerwy miałam jedną 2 tyg,drugą 3 :/
 
 
W dodatku ta miejscowka mnie męczy - absorbujaca babka,ponury dom,praktycznie brak swojego pokoju - spie w sypialni babci,która w ogóle nie jest przerobiona na nasz pokój.
Rolety opuszczane (ręcznie) przed godz.16.
 
Chyba zaczynam łapać doła....... :/

jak dlugo w domku planujesz zostac?
31 grudnia 2014 10:58 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Teraz juz jestem 9 tygodni. Do domu pojade więc po 10-ciu.
 
A wczesniej przerwy miałam jedną 2 tyg,drugą 3 :/
 
 
W dodatku ta miejscowka mnie męczy - absorbujaca babka,ponury dom,praktycznie brak swojego pokoju - spie w sypialni babci,która w ogóle nie jest przerobiona na nasz pokój.
Rolety opuszczane (ręcznie) przed godz.16.
 
Chyba zaczynam łapać doła....... :/

Basiam, daj na luz i odpocznij dluzej, bo oszalejesz, kasa wazna ale psychika wazniejsza :))))))))))
31 grudnia 2014 11:07
ania52

jak dlugo w domku planujesz zostac?

Plan jest 8 tygodni.
31 grudnia 2014 11:09
Jolek

Basiam, daj na luz i odpocznij dluzej, bo oszalejesz, kasa wazna ale psychika wazniejsza :))))))))))

hej 
a Ty co do żywych wróciłaś? hahaha
31 grudnia 2014 11:10 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

hej 
a Ty co do żywych wróciłaś? hahaha

Wrocilam..........................................................
31 grudnia 2014 11:10 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Teraz juz jestem 9 tygodni. Do domu pojade więc po 10-ciu.
 
A wczesniej przerwy miałam jedną 2 tyg,drugą 3 :/
 
 
W dodatku ta miejscowka mnie męczy - absorbujaca babka,ponury dom,praktycznie brak swojego pokoju - spie w sypialni babci,która w ogóle nie jest przerobiona na nasz pokój.
Rolety opuszczane (ręcznie) przed godz.16.
 
Chyba zaczynam łapać doła....... :/

Basiaim,jakiego doła ?Dzisiaj?I na przysłowiowe pięć minut przed wyjazdem??
Toż to już sama radość dla ciebie.
Geldów na koncie przybywa.zsyłka na ukończeniu,w domu trza bedzie rekawy zakasać i dom do uzywalności doporowadzić.
Samo miodzio!:))))
A jeszcze jak pomyślisz sobie o tym,że sie mamy spotkać,napić i pokotem u Anki leżeć(bo ja sie po sąsiadach upychać nie dam)-no to dołu prawa nie masz mieć!
31 grudnia 2014 11:11 / 2 osobom podoba się ten post
Jolek

Wrocilam..........................................................

No to witaj Jolek!
Z kim ci bedzie tak żle,jak nie z nami!:))))
31 grudnia 2014 11:12 / 1 osobie podoba się ten post
Impala

No to witaj Jolek!
Z kim ci bedzie tak żle,jak nie z nami!:))))

Hahahaha, tak zle z nikim :D hahahah