Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #3

20 marca 2015 18:17 / 2 osobom podoba się ten post
agamor

ja na tej stelli muszę gotować codziennie świeżą zupę i drugie danie, codziennie coś innego

agamar, nie jestes sama , ja tez gotuje codziennie swieze i dla 5 osob;)
20 marca 2015 18:17 / 1 osobie podoba się ten post
Paluszki rybne ,szpinak ,ziemniaki
20 marca 2015 18:19 / 2 osobom podoba się ten post
leni

agamar, nie jestes sama , ja tez gotuje codziennie swieze i dla 5 osob;)

dla ilu??????
gdzieś Ty pojechała ????  Do Heimu???  :)))))
20 marca 2015 18:23 / 3 osobom podoba się ten post
agamor

dla ilu??????
gdzieś Ty pojechała ????  Do Heimu???  :)))))

hahaha nieeee, ja , dziadek, babcia no i ich corka dlatego, ze jest dla mnie wspanialym czlowiekiem,dostaje dziennie za to nagrode, a ze nie wypada zakreconego jej przyjaciela bez jedzenia zostawic( on je doslownie wszystko co sie da) , to on sie tez na obiady zalapuje. To jest moj sposob na pozbywanie sie codziennego stresu. oni traktuja te obiady jak rytual , to ja tez tak to gotuje:)
20 marca 2015 18:26
leni

hahaha nieeee, ja , dziadek, babcia no i ich corka dlatego, ze jest dla mnie wspanialym czlowiekiem,dostaje dziennie za to nagrode, a ze nie wypada zakreconego jej przyjaciela bez jedzenia zostawic( on je doslownie wszystko co sie da) , to on sie tez na obiady zalapuje. To jest moj sposob na pozbywanie sie codziennego stresu. oni traktuja te obiady jak rytual , to ja tez tak to gotuje:)

ooooo to podziwiam :)), ja nie ukrywam ułatwiam sobie wszystko co można :)), więc gotuję więcej i mrożę, babcia i tak ma demencję i nie pamieta co jadła :)
ale wiesz ......., chociaż przybyło Ci trochę kasy?? tak nieśmiało pytam?
20 marca 2015 18:31 / 4 osobom podoba się ten post
agamor

ooooo to podziwiam :)), ja nie ukrywam ułatwiam sobie wszystko co można :)), więc gotuję więcej i mrożę, babcia i tak ma demencję i nie pamieta co jadła :)
ale wiesz ......., chociaż przybyło Ci trochę kasy?? tak nieśmiało pytam?

tak, trafilam na ludzi co wiedza ile ta praca kosztuje. Zyczylabym wszystkim opiekunkom i opiekunom, aby trafiali na takie stelle. Moi dziadkowie tez sa demencyjni , dokladnie jak 2 dzieciaki. Dziadek czasem lubi pomieszac mi w garnkach, jak znikam na chwile z kuchni. Jak go przylapie, to doslownie ma mine jak dzieciak. Babcia sluzy za obieraczke do warzyw:) Sama nie wierze , ze mialam wreszcie szczescie trafic na takie warunki
20 marca 2015 18:39 / 3 osobom podoba się ten post
leni

tak, trafilam na ludzi co wiedza ile ta praca kosztuje. Zyczylabym wszystkim opiekunkom i opiekunom, aby trafiali na takie stelle. Moi dziadkowie tez sa demencyjni , dokladnie jak 2 dzieciaki. Dziadek czasem lubi pomieszac mi w garnkach, jak znikam na chwile z kuchni. Jak go przylapie, to doslownie ma mine jak dzieciak. Babcia sluzy za obieraczke do warzyw:) Sama nie wierze , ze mialam wreszcie szczescie trafic na takie warunki

no to dobrze :)), niech Ci się wiedzie :))
20 marca 2015 20:29 / 5 osobom podoba się ten post
Z braku słoneczka za oknem robiłam dzisiaj pierogi ruskie i z truskawkami. Pisałam, że mam tutaj sąsiadkę, która przekazuje mi przepisy typowe, tutejsze, wiec i ja chciałam zaserwować coś naszego.Ser robiłam sama ze świeżego mleka, bo tutaj takiego czegoś nie ma. Nie ma nawet kwaśnej śmietany , ani kefirów. Pierożki wyszły pierwszy sotr i pojechały jeszcze na dalszą degustację.
20 marca 2015 21:00 / 3 osobom podoba się ten post
margaritka59

Z braku słoneczka za oknem robiłam dzisiaj pierogi ruskie i z truskawkami. Pisałam, że mam tutaj sąsiadkę, która przekazuje mi przepisy typowe, tutejsze, wiec i ja chciałam zaserwować coś naszego.Ser robiłam sama ze świeżego mleka, bo tutaj takiego czegoś nie ma. Nie ma nawet kwaśnej śmietany , ani kefirów. Pierożki wyszły pierwszy sotr i pojechały jeszcze na dalszą degustację.

Margeritka, namówiłam rodzinę na złożenie wniosku o przyznanie pflegestufe.
Obiecałaś )
 
A w temacie: spagetti z krewetkami w jasnym, delikatnym sosie z białym winem. 
Artischocken ze słoika. 
Na deser kawa i szarlotka.
Policzyłam, że jeszcze jak zrobię dwie, to będzie koniec jabłek z piwnicy i koniec szarlotek. Nie mogę już na nie patrzeć ale dziadzi nadal smakuje )
20 marca 2015 21:05 / 5 osobom podoba się ten post
Jak was czytam drogie kolezanki to mysle ze powinnyscie knajpy pootwierac w DE ha ha.Zazdroszcze wam takiej checi do gotowania w DE
20 marca 2015 21:09 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Jak was czytam drogie kolezanki to mysle ze powinnyscie knajpy pootwierac w DE ha ha.Zazdroszcze wam takiej checi do gotowania w DE

Myślisz Orim, że właściciel knajpy stoi przy kuchni i gotuje?
Mój dzisiejszy obiad zajął  mi 15 minut.
Gorzej z szarlotką )
20 marca 2015 21:12
amelka

Myślisz Orim, że właściciel knajpy stoi przy kuchni i gotuje?
Mój dzisiejszy obiad zajął  mi 15 minut.
Gorzej z szarlotką :-))

Jak to ma byc restauracja na poziomie,z pysznymi daniami to szefem kuchni musi byc wlasciciel.Jak nie to jakis "paprak" ktory uwaza ze za malo mu placa nie bedze sie w role za bardzo wczuwal
20 marca 2015 21:16 / 2 osobom podoba się ten post
darekr

Dobrze Wam,że macie dla kogo gotować. Ja teraz(jak Moja jest w De) tylko dla siebie. Lubię gotować, ale w tej sytuacji nawet do kuchni nie chce mi się wejść

Też jedź do De, będzie "klopot z głowy".
20 marca 2015 21:17
ORIM

Jak to ma byc restauracja na poziomie,z pysznymi daniami to szefem kuchni musi byc wlasciciel.Jak nie to jakis "paprak" ktory uwaza ze za malo mu placa nie bedze sie w role za bardzo wczuwal

Tyż prawda. Przekonałeś mnie.
20 marca 2015 21:21
amelka

Też jedź do De, będzie "klopot z głowy".

Bardzo śmieszne!