Właśnie zabijam nudę...........siedzę przed laptopem , popijając zimną colę.
Czytam forum jednym okiem a drugim książkę.
:-)
Czytam forum jednym okiem a drugim książkę.
Właśnie zabijam nudę...........siedzę przed laptopem , popijając zimną colę.
Czytam forum jednym okiem a drugim książkę.
:-)
Właśnie zabijam nudę...........siedzę przed laptopem , popijając zimną colę.
Czytam forum jednym okiem a drugim książkę.
:-)
dolej cos do tej coli :-)
Ja Sturm der Liebe o 15 ogladam. Trochę mnie wciągło :-)
A ze spaceru mnie przegoniło. Parasola nie wzięłam, niestety! :-(
Szkoda , że tego posta nasza Babka nie pisała , bo może by fajny rym wyszedł :-)
"siedzę sobie przed laptopem , popijając zimna colę .
Czytam forum jednym okiem , robotę .......np. chromolę :-):-):-)
Ja się nie mogę jakoś przemóc :)
Pamiętam, jak z moją nieżyjącą już podopieczną okropnie się nabijałyśmy z jakiegoś tam tasiemca niemieckiego:)
A jest z czego sie nabijac, ale ja lubię komedie. Wiec mi to nie przeszkadza :-)
Ja mam "stresa"już!- bo wiem,że w miejscu w którym będę nie ma internetu!"Łomatko"!Oczywiście wezmę książki ale...cholerka szybko czytam.Tylko mi nie mówcie moi drodzy,że to najlepsza okazja do nauki języka.Ja nie potrafię się zmotywować.Choć kto wie -jak mnie nuda "przyciśnie"...
A jest z czego sie nabijac, ale ja lubię komedie. Wiec mi to nie przeszkadza :-)
Jak mam czas to tez oglądam "Sturm der Liebe",świetny jest do nauki niemieckiego. Wiele tekstów mozna zapamiętac,wiele słów.Rozumiem tam wszystkim poza Alfonsem hi,hi,chyba jakim dialektem mówi czy co?