Tylko w jednym miejscu trafiłam na fajne koleżanki,takie do plotek i do sportów ( chodzenia). Do dziś piszemy do siebie,choć każda z nas rozrzucona jest po całych Niemczech.
Tu gdzie jestem jest sporo Polek ale po jednym spotkaniu chyba nie chcę ich dalej poznawać...nie nadajemy na tych samych falach.
Wczoraj jechałam z fajną dziewczyną,okazuje się,że ma niedaleko sztelę,ale nie wiemy narazie jak z jej pauzami. Wymieniłysmy się tel. i byc może spotkamy się czasem...
