MartaTaaaa powszechniej.Weźże ,kompleksów sie można przy tobie nabawić.
Chowam się do kąta ze swoimi naleśnikami.
A naleśniki też robię czasami, żeby nie było. Takie z owocami, bita smietaną i sosem owocowym. Posypuję cynamonem, który kiedyś z curry pomyliłem. Nie wiadomo czemu, przeca to inne niby kolory są, ale dla mnie podobne były no i nie zjadliwe to było. Opłukanie w wodzie dało efekty i ponowne podsmażenie, ale już tylko z sosem owocowym były i smak niezbyt dobry

)) A curry w koszu ze złości wylądowało, bo przyprawa zdrowa, ale tylko do jajek smażonych mi pasuje.