30 września 2015 13:41 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63Po dwumiesięcznej przerwie jazda poszła mi całkiem przyzwoicie,jeszcze dwie i mogę stawać do teoretycznego.Po niedzieli chyba sie uda ,bo teraz egzamin za egzaminem,nie czeka się długo:)
Sama siebie zacytuję:)Wczoraj nieźle a dzis tragedia:(Na samym poczatku jak stałam prawidłowo na swiatłach podczas ruszania przywalił nam w bok nawalony rowerzysta!!!Nam sie nic nie stało,jemu też łajzie,autko obdrapane trochę,ale policja,nerwy i potem juz taka byłam rozkojarzona ,że błąd za błędem:(:(:( No,masakra jakaś:(Ostatnia jazda dopiero w poniedziałek,bo mój instruktor ma jakies sprawy.Wróciłam w południe i jeszcze mam nerwa:(Buuuuu