Witam po tygodniowej przerwie na Opiekunkowie. Do Olsztyna zawitałam w poniedziałek prosto w ramiona blizniaków .Żeby nie było za dobrze, to we wtorek grypa żołądkowa rozłozyła Klarę, drugiego dnia męscyznę /Olka/ a trzeciego dnia choróbsko mnie dopadło i to ostro bo jak laptopa nie brałam do ręki to znaczy że ze mną coś nie tak. Dzisiaj wróciłam do domu bez sił. Pierwsze moje plany już wzięły w łeb i zostały mmi zakupy przez internet.Jutro mam zamiar wpaśc powoli w rytm przygotowań światecznych, porządków/Okna umytę przez Synowa/ i odwiedzin Mojej Mamy i Siostry// o boże..../ Kto w temacie to wie........Mam nadzieję na lepszy humor jutro bo dzisiaj nawet z umytych okien się nie ucieszyłam , oj niewdzięczna teściowa ze mnie./podziekowałam/ pozdrawiam.
