mleczko47zacytowałam Twoj wpis "bo az strach sie bac" co drugi wpis konczy sie przeprosinami wyluzujcie,Tobie andrea nie musze na koniec pisac przepraszam bo wiesz sama jak to z tym pisaniem jest.Raz poniesie raz roztkliwi.
Nie wiem czy jest jeszcze druga opiekunka,ktora przeczytała wszystkie wpisy(no,może coś opuściłam) i wiem jak dziewczyny zaczynały jak było ze znajomościa jezyka.Nawet te juz nie piszace obecnie z własnej woli jak i te zbanowaane opisywały swoje problemy językowe.Ale naszym narodowym zwyczajem nie dopuszczamy do siebie informacji,że ktos jest lepszy od nas w jakiejs dziedzinie np.gotowaniu,opiece,mowie a jak lepszy to go trzeba zniszczyć,wygonić z forum po co ma psuć średnią.Nie dostrzegamy ile pracy musiał włożyć ktoś będąc tu na wyjejdzie czesto w stresie w upokorzeniu i głodzie.Ale majac przed sobą cel - nauczyć sie dostatecznie języka i poprawić byt rodzinie - bo gdzie ta nasza kasa idzie?
Chcemy sie mienić grupą zawodowa,a kazda grupa ma zakres praw i obowiązkow i w naszej grupie pierwszym p-tem powinien być wpis- dostateczna znajomość języka obowiązującego w kraju,gdzie rozpoczynamy pracę.
Nie krytytykuje osob,ktore w desperacji jadą bez języka narażaja sie na złe traktowanie ale to jest to "frycowe" ktore placimy.Dziwie sie tylko,że nie pogłębiaja umiejętności posługiwania sie tym językiem jak juz tu są.
Umieszczę link w topiku jak uczyc sie........ ktory otrzymałam meilem.Jest to nowa metoda,kurs rozpoczyna sie w lutym.Może ktos skorzysta.
Niekoniecznie z desperacji jadą do pracy bez języka. Być może nigdy nie myślały o pracy w De a nadarzyła się okazja wyjechać.
Jak ja bym wiedziała że ja do pracy pojade do Niemiec to bym już w podstawówce się uczyła. Jak ja bym wiedziała że się przewrócę to bym usiadła. Jak rzuciłam hasło do koleżanki że chętnie bym wyjechała, miałam tydzień na spakowanie i jazda. Oczywiście miejsce pewne bo to jej rodzina i do tego polskojęzyczna.
Wracając do tematu to dyskusja rozgorzała dlatego że Marta napisała że nieznajomość języka zagraża życiu pdp, i nikt nie pisał i nie twierdził że należy nie pogłębiać wiedzy i uczyć się języka, ale widać niektórzy piszą nie czytając o co wogóle biega?
Mają tak zakodowane że wszystko wiedzą najlepiej i pouczanie we krwi:)
W końcu jesteśmy wszyscy dorośli i wiadomo że lepsza znajomość to lepsza płaca itd. ale nieznajomością języka nie zabijemy pdp. Jeżeli rodzina jest zdecydowana na opiekunkę bez znajomości języka to i pogotowie zawezwie i nie będzie tego oczekiwała od niej. Chyba to jest proste do zrozumienia?