Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

19 stycznia 2014 16:43
ewa14

Z tym nie ma problemu, pytałam wiele razy. Babcia używa tego słówka na końcu zdania. Poprosiłam ich kiedyś o napisanie tego słówka, babcia napisała je tak" hwem" a syn tak "shwem" i tak zapedzili mnie w kozią d..... :)) A jak mi syn zaczął tłumaczyć to z salonu wyszłam głupsza niż weszłam. Podoba mi sie gwara bawarska jest taka melodyjna, ale to cholerstwo nie daje mi spokoju.

Znalazlam odniesienie do "hvem":
 
http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyki_germa%C5%84skie
 
Jako dunskie slowko oznaczajace niemieckie Wer. Pisanego hwem nie znalazlam.
19 stycznia 2014 17:27
W Biblii hebrajskiej shwem oznacza słowo Boga
19 stycznia 2014 17:46 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

zacytowałam Twoj  wpis "bo az strach sie bac" co drugi wpis konczy sie przeprosinami wyluzujcie,Tobie andrea nie musze na koniec pisac przepraszam bo wiesz sama jak to z tym pisaniem jest.Raz poniesie raz roztkliwi.
 
Nie wiem czy jest jeszcze druga opiekunka,ktora przeczytała  wszystkie wpisy(no,może coś opuściłam) i wiem jak dziewczyny zaczynały jak było ze znajomościa jezyka.Nawet te juz nie piszace obecnie z własnej woli jak i te zbanowaane opisywały swoje problemy językowe.Ale naszym narodowym zwyczajem nie dopuszczamy do siebie informacji,że ktos jest lepszy od nas w jakiejs dziedzinie np.gotowaniu,opiece,mowie a jak lepszy to go trzeba zniszczyć,wygonić z forum po co ma psuć średnią.Nie dostrzegamy ile pracy musiał włożyć ktoś będąc tu  na wyjejdzie czesto w stresie w upokorzeniu i głodzie.Ale majac przed sobą cel - nauczyć sie dostatecznie języka i poprawić byt rodzinie - bo gdzie ta nasza kasa idzie?
 
Chcemy sie mienić grupą zawodowa,a kazda grupa ma zakres praw i obowiązkow i w naszej grupie pierwszym p-tem powinien być wpis- dostateczna znajomość języka obowiązującego w kraju,gdzie rozpoczynamy pracę.
 
Nie krytytykuje osob,ktore w desperacji jadą bez języka narażaja sie na złe traktowanie ale to jest to "frycowe" ktore placimy.Dziwie sie tylko,że nie pogłębiaja umiejętności posługiwania sie tym językiem jak juz tu są.
 
Umieszczę link  w topiku jak uczyc sie........ ktory otrzymałam meilem.Jest to nowa metoda,kurs rozpoczyna sie w lutym.Może ktos skorzysta.
 
 

Niekoniecznie z desperacji jadą do pracy bez języka. Być może nigdy nie myślały o pracy w De a nadarzyła się okazja wyjechać.
Jak ja bym wiedziała że ja do pracy pojade do Niemiec to bym już w podstawówce się uczyła. Jak ja bym wiedziała że się przewrócę to bym usiadła. Jak rzuciłam hasło do koleżanki że chętnie bym wyjechała, miałam tydzień na spakowanie i jazda. Oczywiście miejsce pewne bo to jej rodzina i do tego polskojęzyczna.
 
Wracając do tematu to dyskusja rozgorzała dlatego że Marta napisała że nieznajomość języka zagraża życiu pdp, i nikt nie pisał i nie twierdził że należy nie pogłębiać wiedzy i uczyć się języka, ale widać niektórzy piszą nie czytając o co wogóle biega?
Mają tak zakodowane że wszystko wiedzą najlepiej i pouczanie we krwi:)
 
W końcu jesteśmy wszyscy dorośli i wiadomo że lepsza znajomość to lepsza płaca itd. ale nieznajomością języka nie zabijemy pdp. Jeżeli rodzina jest zdecydowana na opiekunkę bez znajomości języka to i pogotowie zawezwie i nie będzie tego oczekiwała od niej. Chyba to jest proste do zrozumienia?
19 stycznia 2014 17:53
Pragne jedynie przypomniec ze zaatakowałam Firmę,ktora reklamuje sie ze wysyla opiekunki bez znajomosci jezyka,nie zas opiekunki ktore decydują sie jechac bez znajomosci języka.
19 stycznia 2014 18:00 / 3 osobom podoba się ten post
Marta

Pragne jedynie przypomniec ze zaatakowałam Firmę,ktora reklamuje sie ze wysyla opiekunki bez znajomosci jezyka,nie zas opiekunki ktore decydują sie jechac bez znajomosci języka.

Ej,Martra ,Marta wroc do postow skierowanych przez Ciebie do Didusi- O narazaniu przez nia zycia PDP.
19 stycznia 2014 18:02 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Pragne jedynie przypomniec ze zaatakowałam Firmę,ktora reklamuje sie ze wysyla opiekunki bez znajomosci jezyka,nie zas opiekunki ktore decydują sie jechac bez znajomosci języka.

Zatem  cytuję Twojego posta do mnie  "Mysle że jednak naraziłaś.No chyba że pdp znała angielski.:"  Jesli sie nie mylę to nie jestem firmą. Tak chcę zakończyć ten temat. Nie mam w zamiarze dalej kontynuowac tematu -jak zauwazyłaś nie brałam  później w nim udziału .
19 stycznia 2014 18:05 / 2 osobom podoba się ten post
Ten wpis mial zwiazek z owa firma i mial posluzyc jako argument,nie chcialam nikogo urazic.Ale jesli kogos sklonilam do zastanowienia sie,czy to odpowiedzialne jest,jechac do chorego starego czlowieka bez mozliwosci dogadania sie z nim-to chyba dobrze.
19 stycznia 2014 18:10 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Pragne jedynie przypomniec ze zaatakowałam Firmę,ktora reklamuje sie ze wysyla opiekunki bez znajomosci jezyka,nie zas opiekunki ktore decydują sie jechac bez znajomosci języka.

Firma przecież aż taka beztroska nie jest -jesli ogłosili taką rekrutacje, to z jakiegoś powodu.Wyluzuj Martusiu - dyskusja to dyskusja ,nie zawsze idzie w pożądanym kierunku:)Nikt sie chyba nie obraził:):):)Ja to sobie chyba do nich jutro dryndnę jak maja stacjonarny i się dowiem co i jak :):):)Najlepiej to u źródła info uzyskać:)Jak się co dowiem to nie omieszkam napisać:)
19 stycznia 2014 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Niekoniecznie z desperacji jadą do pracy bez języka. Być może nigdy nie myślały o pracy w De a nadarzyła się okazja wyjechać.
Jak ja bym wiedziała że ja do pracy pojade do Niemiec to bym już w podstawówce się uczyła. Jak ja bym wiedziała że się przewrócę to bym usiadła. Jak rzuciłam hasło do koleżanki że chętnie bym wyjechała, miałam tydzień na spakowanie i jazda. Oczywiście miejsce pewne bo to jej rodzina i do tego polskojęzyczna.
 
Wracając do tematu to dyskusja rozgorzała dlatego że Marta napisała że nieznajomość języka zagraża życiu pdp, i nikt nie pisał i nie twierdził że należy nie pogłębiać wiedzy i uczyć się języka, ale widać niektórzy piszą nie czytając o co wogóle biega?
Mają tak zakodowane że wszystko wiedzą najlepiej i pouczanie we krwi:)
 
W końcu jesteśmy wszyscy dorośli i wiadomo że lepsza znajomość to lepsza płaca itd. ale nieznajomością języka nie zabijemy pdp. Jeżeli rodzina jest zdecydowana na opiekunkę bez znajomości języka to i pogotowie zawezwie i nie będzie tego oczekiwała od niej. Chyba to jest proste do zrozumienia?

I po co ta zgryzliwość.Nie odniosłam sie do wpisu Marty czytam od dawna wpisy i nie ustosunkowałam sie do jednego wpisy tylko ogolnie.
 
Też czytaj ze zrozumieniem.Nikogo tez nie pouczałam.Przeniosłas emocje z poprzedniego dnia?
Poszukaj sobie innego przeciwnika.
 
Chwała Ci,że wiesz nawet co rodzina zrobi w razie potrzeby udzielenia pomocy pdp.Nie jest to jasne i proste chyba,że dla Ciebie.
19 stycznia 2014 18:13
didusia

Zatem  cytuję Twojego posta do mnie  "Mysle że jednak naraziłaś.No chyba że pdp znała angielski.:"  Jesli sie nie mylę to nie jestem firmą. Tak chcę zakończyć ten temat. Nie mam w zamiarze dalej kontynuowac tematu -jak zauwazyłaś nie brałam  później w nim udziału .

A szkoda,ze nie bralas udzialu,ale teraz juz to lepiej zostawmy,bo znow pojde spac po pierwszej ............a karawana idzie dalej:):):):)
19 stycznia 2014 18:19 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

I po co ta zgryzliwość.Nie odniosłam sie do wpisu Marty czytam od dawna wpisy i nie ustosunkowałam sie do jednego wpisy tylko ogolnie.
 
Też czytaj ze zrozumieniem.Nikogo tez nie pouczałam.Przeniosłas emocje z poprzedniego dnia?
Poszukaj sobie innego przeciwnika.
 
Chwała Ci,że wiesz nawet co rodzina zrobi w razie potrzeby udzielenia pomocy pdp.Nie jest to jasne i proste chyba,że dla Ciebie.

Ja się nie emocjonuję, ręczę ci. Ja wykładam kawę na ławę. W poście nie ma żadnych zgryźliwości tylko jest napisany jak naprościej żeby był łatwy do zrozumienia.
19 stycznia 2014 18:23 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Ja się nie emocjonuję, ręczę ci. Ja wykładam kawę na ławę. W poście nie ma żadnych zgryźliwości tylko jest napisany jak naprościej żeby był łatwy do zrozumienia.

A kawe to lepiej wypić.Kazda z nas ma cos do powiedzenia.Wydaje mi sie ze to wlasciwe miejsce.
 
19 stycznia 2014 18:33 / 2 osobom podoba się ten post
Kasia,firma wydaje sie byc zdesperowana szuka opiekunek za wszelka cene,byleby sie tylko jakies zglosily? Jest w opałach finansowych? Jakos mam przeczucie ze to,oglednie mowiac,dobry pracodawca nie jest,cos mi tu smierdzi a zwykle mam dobrego nosa.jakbym byla w Polsce to bym zadzwonila,tu szkoda mi kasy na telefony,az tak bardzo to ta sprawa mnie nie obchodzi.Język znam dobrze,więc i tak bym odpadła w ich procesie rekrutacji
19 stycznia 2014 18:39 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Kasia,firma wydaje sie byc zdesperowana szuka opiekunek za wszelka cene,byleby sie tylko jakies zglosily? Jest w opałach finansowych? Jakos mam przeczucie ze to,oglednie mowiac,dobry pracodawca nie jest,cos mi tu smierdzi a zwykle mam dobrego nosa.jakbym byla w Polsce to bym zadzwonila,tu szkoda mi kasy na telefony,az tak bardzo to ta sprawa mnie nie obchodzi.Język znam dobrze,więc i tak bym odpadła w ich procesie rekrutacji:-)

Mają stacjonarny ,wiec zadzwonie:) Może nie jest wcale tak jak myslisz-to chyba dośc nowa na rynku firma,więc raczej buduje niz marnuje reputacje ,przynajmniej powinna.Moze rekrutują do  rodzin polskojęzycznych.Nie wydaje mi się ,żeby w takiej firmie siedzieli ludzie kompletnie nie znający realiów tej pracy,no co Ty?Sprawa mnie nie tyle obchodzi co jestem ciekawa bo takie ogłoszenia zdarzają sie bardzo rzadko.Zadzwonię:)
19 stycznia 2014 18:40
Albo zakonczyc dzis ta dyskusje,jesli ktos mial cos do powiedzenia to sie wypowiedzial. Dla mnie ciagniecie tego tematu nie ma juz najmniejszego sensu,bo wszyscy-ja rowniez mowimy w kolko to samo,tyle ,ze ubieramy to w troche inne slowa .