Tak się ostatnio zastanawiałam jak przejechałaś do swojego domu po operacji.Przecież to kilka godzin jazdy.No ,ale widać wszystko ok .Zdrowiej i uważaj na siebie .
Tak się ostatnio zastanawiałam jak przejechałaś do swojego domu po operacji.Przecież to kilka godzin jazdy.No ,ale widać wszystko ok .Zdrowiej i uważaj na siebie .
Może niektórzy pamietają o eksperymencie przeprowadzonym na jakimś uniwerku,kiedy poubierano studentów medycyny w specjalne kombinezony imitujące samopoczucie i sprawność fizyczną seniora.Tzw.symulator starości.Na obecną chwilę czuję się trochę tak jak w takim ubranku...Niczym własna PDP...Nie ubiorę skarpetek,nie zawiążę butów,po nic się nie schylę,nie jestem w stanie samodzielnie sie wykąpać...Nic ciężkiego nie popchnę ,nie podniosę,wolno chodzę.....Wiadomo,będzie coraz łatwiej z dnia na dzien , niemniej jednak uczucie okropne acz pouczające:)Zwłaszcza dla osoby dotychczas całkowicie sprawnej i samodzielnej.Tak sobie myslę,że niektórym mniej cierpliwym opiekunkom tydzien w takim kombinezoniku wiele by wyjaśnił:):):)
Kasia. moi rodzice mają 90 i 88. Codziennie slyszę, że już nie chcą zyć. Że już za mocno się z tym zyciem "męczą". Pocieszam ich. Staram się, by wnuki i prawnuki częściej przyjechali. Wtedy Tato i mama psychicznie lepsi, trzymają fason. Ale dzień za dniem widzę, że słabną i "odchodzą". Jeszcze nie całkiem ale... Dobrze, że dbasz o zdrowie, tak trzeba. Zrobiłem to samo . Na jakiś czas "olałem" De i śmigam po lekarzach i badaniach. Czym to się skończy nie wiem. Tobie życzę duuuuużo zdrowia i jak najszybszego powrotu do "normalnego" funkcjonowania.
Będzie dobrze, zobaczysz, teraz mamy narzędzia do walki z nawet bardzo opornymi formami nowotworów. Napatrzyłam się na chore dzieci na onkologii i beznadziejne przypadki, które cudem zwano, oczywiście nie tak często jakbyśmy sobie życzyli ale zawsze. Trzeba walczyć. Nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić co czujesz i przez co przechodzisz, jesteś młoda i twój organizm jest zdolny do wysiłku żeby walczyć, szybko się zregenerujesz i zapomnisz o najgorszych chwilach. Masz motywację, a to daje ci przewagę i doprowadzi do sukcesu.