Należy zauważyć, że rzeczywiście, piszą i czytają to forum same tylko "ofiary losu", które niczego nie rozumieją, nie pojmują i niczego absolutnie świadome nie są.
Należy zauważyć, że rzeczywiście, piszą i czytają to forum same tylko "ofiary losu", które niczego nie rozumieją, nie pojmują i niczego absolutnie świadome nie są.
praca na czarno, do której zachęcałaś jest niezgodna z prawem
dokladnie -poczatkujace niech sobie jezdza z firmami ,a te juz wpawione w bojach powinny jedna lepiej zarabiac.
Moderatorzy sa firmy ,pracuja dla firmy ,wiec musza nas stopowac..,ale dlaczego zawsze jak pojawia sie tu janusz to mnie usuwają?
dziwne prawda?
Dobrze,że tym razem na Janusza padło, a nie na mleczko:):):):):)
Wracasz do formy:)
Masz zapewne po czesci racje,,,ale wg mnie,,, moderator, jest w porzadku i uczciwy,,, chociaz i mnie juz raz wkurzyl,,,ale biorac pod uwage caloksztalt to jest rzetelny i prawy ,,, a Janusz niestety nie przyuwarzalam jego postow wiec nic nie powiem na jego temat.
moderator musi robic tak ,zeby bylo dobrze dla aterimy ,ale dlaczego jestem 3 raz usuwana za nic . Mamy wolnisc slowa?Czy nie ? Odp nie . Ostatnim razem(czyli jakis rok temu) Robert forumowy wstawił tekst ktory jakas opiekunka wysłała do moderatora -skąd robert go miał ? Wiec zapyatłam,czy ktos widział tekst ktory wstawił Robert ,bo był moze 2 min. I jak tylko to napisalam od razu mnie usunieto z forum.
Bashia przecież naprawdę wszyscy Cię tutaj pamiętają, niektórzy Cię rozpoznali już po 5 pierwszych wpisach. Robienie z siebie ofiary i wymyślanie bajek ze zostałaś usunięta za nic, naprawdę Ci nie pomoże. Moderator
Forme to ja zawsze mam,tylko czasu nie staje:):):)
Należy zauważyć, że rzeczywiście, piszą i czytają to forum same tylko "ofiary losu", które niczego nie rozumieją, nie pojmują i niczego absolutnie świadome nie są.
Tobie też:)?
Masz mnie może również na myśli?
Tak jak Tobie:):):)
I jak zrozumiały? No jak?
Emi, Ciebie, siebie, Kasię, Basię.......
Takie mam myśli, jak czytam niektóre wypowiedzi. Takie wykładanie "na talerz" oczywistych faktów, jako "czytacza"mnie nieco irytuje.
Pozdrawiam.