Czy w ogóle warto jechać legalnie?

30 maja 2014 11:45
Wybór zawsze jest ,to my decydujemy o naszym losie:)
30 maja 2014 11:47 / 2 osobom podoba się ten post
A niech pracuja za mniejsze,tylko niech potem nie wypytuja tu za ile kto jezdzi i niech sie nie frustrują ,że wszyscy maja wiecej.
30 maja 2014 12:19 / 4 osobom podoba się ten post
Po to jest forum, żeby wiedzę zdobywać. Może ktoś był niezorientowany i wydawało mu się, że 800 to dużo, a dopiero po fakcie wątpliwości go nachodzą. Dlaczego niby ma nie zapytać. To będzie pewnie początek drogi do wyższych stawek.
30 maja 2014 12:22
Oby
30 maja 2014 12:22
Ja wogóle nie rozumiem pytań o zarobki. Przecież agencje podają progi zarobków ,a nie są one aż tak bardzo rozbierzne np. od 1000 € do 1200€. No to chyba można mieć jakąkolwiek orientacje,po co pytać na forum kto ile zarabia?
30 maja 2014 12:24 / 1 osobie podoba się ten post
No,troche wieksze te widelki bywają, widzialam 700-1500. A to juz duza roznica
30 maja 2014 13:12 / 6 osobom podoba się ten post
greenandy

No,troche wieksze te widelki bywają, widzialam 700-1500. A to juz duza roznica

Czy wogole warto jechać? Warto i to napisze jeszcze raz  w a r t o.Sposob zatrudnienia wybieramy sobie same kolor nie jest  istotny w czasie gdy musimy jechać.Pracując wybielamy nasz kolor pracy i ukladamy tak,żebysmy miały my dobrze a nie pośrednicy czy agencje.Innych kwestii nigdy nie bralam pod uwagę i brac nie bede.Nikt nie dostanie kasy ogromniastej kto zaczyna pracę,bo wiadomo musi wykazać sie predyspozycjami umiejetnosci nabywa z czasem.
 
Gdyby nie praca w opiece bym była daleko,daleko w tyle.
30 maja 2014 13:20 / 2 osobom podoba się ten post
Właśnie tak jest jak piszesz:)
26 czerwca 2014 23:29 / 1 osobie podoba się ten post
nomka

Dyskusja zagorzała... ja na poczatek zamierzam wyjechać z firmą, dlaczego? słabiutki język, nieznajomość terenu i realiów DE, a jak sie ogarnę to kto wie :)

Doskonale rozumiem. Dla wielu "weterenek" praca na czarno to tylko jedyne wyjscie. Ty masz podobnie jak ja. Mimo dobrej znajomosci niemieckiego tez balam sie na pierwszy wyjazd jechac sama, dlatego skorzystalam z "pomocy". Wiadomo ze na czarno zwykle jest lepsza kasa, ale ja poki co nie zdecydowalabym sie. Wdrazam sie w realia, poznaje ludzi, okolice. Mozna trafic na rozne osoby. Czytam po forach i ciarki mnie czasami przechodza co tam sie wyprawia;/
26 czerwca 2014 23:32 / 2 osobom podoba się ten post
Olllka

Doskonale rozumiem. Dla wielu "weterenek" praca na czarno to tylko jedyne wyjscie. Ty masz podobnie jak ja. Mimo dobrej znajomosci niemieckiego tez balam sie na pierwszy wyjazd jechac sama, dlatego skorzystalam z "pomocy". Wiadomo ze na czarno zwykle jest lepsza kasa, ale ja poki co nie zdecydowalabym sie. Wdrazam sie w realia, poznaje ludzi, okolice. Mozna trafic na rozne osoby. Czytam po forach i ciarki mnie czasami przechodza co tam sie wyprawia;/

Mam doswiadczenie w obu sektorach. Biorąc pod uwagę, że ma zwrot za podróż płaca jest porównywalna. Nawet z korzyścią dla agencji :)))
26 czerwca 2014 23:40
emi

Mam doswiadczenie w obu sektorach. Biorąc pod uwagę, że ma zwrot za podróż płaca jest porównywalna. Nawet z korzyścią dla agencji :)))

Te zarobki sa wlasnie naprawde rozne jak czytam. Jedne tylko troszke wieksze, inne z kolei ogromnie wieksze. No ale sa tez chyba kary za prace na czarno w przypadku zlapania? Podobno zdarza sie to rzadko, ale jednak? 5 tys euro kary dla pracownika?
26 czerwca 2014 23:41 / 3 osobom podoba się ten post
Olllka

Te zarobki sa wlasnie naprawde rozne jak czytam. Jedne tylko troszke wieksze, inne z kolei ogromnie wieksze. No ale sa tez chyba kary za prace na czarno w przypadku zlapania? Podobno zdarza sie to rzadko, ale jednak? 5 tys euro kary dla pracownika?

Ja piszę na podstawie mojego doświadczenia. Wyczytać mozna naprawdę wiele, ale nie zawsze ma to pokrycie w rzeczywistości.
27 czerwca 2014 16:31
greenandy

Nie wiem,nie mam powodu im nie wierzyc,choc wydaje mi sie to dziwne,3 miesiace czekac i nic,zadnej oferty,jesli doswiadczenie jest i jezyk jest.A troche juz pracuję w tej branży

Wyobraź sobie, że faktycznie czekałam długo na oferty, ja podpisałam papiery inblanco bez dat , to od tego momentu czekałam 2 miesiące na wyjazd, po trzech tygodniach wróciłam, a następny wyjazd po ponad  2 miesiącach, po 5 tyg. wróciłam i przez 3 miesiące siedziałam w domu... 
27 czerwca 2014 18:39

Anais vel Bashia - po raz kolejny wylatujesz! Moderator

27 czerwca 2014 19:27
dziwne ,moge tu pisac :)słuchacie firma Aterima i inne nie chce tematów typu lepiej na czarno itp-nie chca zebysmy byłóy swiadome tego ,ze posrednicy sa nam nie potrzebni