E no , jak nie mam, jak mam ? obrzydzam ludzi , jestem żałosna , kurde , " Pingwinka " mi szkoda , bo taki słodziak a ludzie mdłości dostają na jego widok .....e , musi w ciąży są i dlatego ich mdli :blee:
E no , jak nie mam, jak mam ? obrzydzam ludzi , jestem żałosna , kurde , " Pingwinka " mi szkoda , bo taki słodziak a ludzie mdłości dostają na jego widok .....e , musi w ciąży są i dlatego ich mdli :blee:
Miałem nie pisać już nic w tym temacie, ale nie wytrzymałem.
Wychodząc z kamienicy, obok bramy mam sklep spożywczo-monopolowy,
A dzieki temu i kilku "kolegów" którym zawsze o wpół do ósmej rano złotówka do "chleba" brakuje.
Dziś rano wyprowadzam samochód, no muszę wysiąść, żeby bramę zamknąć, podchodzi dwóch,
Przezornie od razu mówię, że nie mam nic drobnych, a oni do mnie:
Panie Darku, wygraliśmy wybory, teraz to my "odstawimy",
Kolega ma 3 dzieci to będzie co miesiąc tysiąc brał, ja mam 2 to pięćset, ale stara nawet się nie kapnie jak jej trzecie zrobie,
to w przyszłym roku też po tysiąc będe brał.
Wsiadłem w samochód i ruszyłem, dobrze, że kierowca który miał pierwszeństwo zahamował, bo bym sie wpiep... w niego.
Tak tylko sobie pomyślałem: to są wyborcy, to przyszłość narodu.
No sorki,ale nie wszyscy musza sie znac na mioch zartach.Kto mnie zna wie ,co mialam na mysli:-)
Jesli chodzi o film to ogladalam go dawno temu,nie musisz mnie uswiadamiac:-)
Wykrzyniki, przerywniki, kropki, pytajniki i rozne emotionki, wyrazaja rozne stany emocjonalne, dzieki umiejetnosci poslugiwania sie nimi, potrafisz przedstawic bolaczki pracy opiekunki na obczyznie w sposob przyjazny, nie stresujacy, nie odstreczajacy, czesto przesmiewny . Wole wlasnie takie posty niz pelne autorytatywnych, pouczajacych i ganiacych co niektorych tutaj piszacych.
Dobrej nocy:)
Wpadasz jak bomba Kiko, wpadaj częściej bo twoje uwagi mnie akurat są bliskie. ................. no teraz Moduś mnie wywali................ Przeprazam tak się zrobiło niezamierzenie
Nie wywalę Cię.
Ty lepiej opowiedz jak to komisja wyborcza się u ciebie bladym świtem zjawiła
No i minęła kolacja na "wychodnym".
Razem z nami był jeszcze bratanek mojego "dziadka"... "Chłopak" 2 lata młodszy ode mnie...Zauważyłyście,w jak późnym wieku Niemcy mają dzieci? Przynajmniej ja na takich trafiam...
Byliśmy w znanej mi już restauracji,stolik zarezerwowany. Dziadek "wychylił" dwa piwa (0,2l każde), tradycyjnie zamówił rybę. Porcję mniejszą,dla seniora...Nie chciałabym widziec tej normalnej.
Ja sznycla z sosem (kurczę...pyszne tam mają sosy..to już dugi raz,gdy tym się "zachwycam"), bratkartofle. Pyszności...
Po kolacji mimo,że pamiętałam po ostatnim razie, za namową dziadka wzięliśmy po sznapsie. Wybrałam inny,ale też diabelsko mocny. Grzeje mnie do teraz ;))))
Dziadek zadowolony,że wszystko nam smakowało (tak,jakby sam gotował ;))) ) stwierdził,że jak wrócę w grudniu,musimy to powtórzyc ;)))
No sorki,ale nie wszyscy musza sie znac na mioch zartach.Kto mnie zna wie ,co mialam na mysli:-)
Jesli chodzi o film to ogladalam go dawno temu,nie musisz mnie uswiadamiac:-)
A ja głosowałam na RAZEM:)Partia młodych ludzi,niezwiązanych ani z PIS ani z PO,nieskażonych jeszcze,nie obiecujących nierealnie-szanse mieli marne ,ale za 4 lata....Poczekam:)
Poskarzyc sie musze. Na siebie...na dzieci...nie, jednak na siebie... Zapomnialam, ze jutro do przedszkola jakas Hexe przyjsc ma. Opowiadaja mi o tym juz z tydzien, a mi ze lba wylecialo... A wlasciwie przenioslam termin na czwartek. Tak jakos w glowie mialam... No i dzisiaj z przedszkola do pracy, z pracy do przedszkola, z przedszkola na trening... Czasu na wytarcie nosa nie mialam. A oni mi ok.19tej wyskakuja, ze przebierac sie jutro beda... Niby w co jak mamusia nic nie kupila... Bo skleroze rowna PDP ma... No i wlasnie koncze sukienke dla pewnej malej wiedzmy. A zeby mi za dobrze nie bylo to musze jeszcze cos dla chlopaka wymyslic... Kiedy ja sie wyspie????
A ja myśle,że nasz Knorr dobrze sie bawi naszym kosztem:) Tylko nie wiem, dlaczego mam takie wrażenie, wrecz pewnośc,że znałam go w innym wcieleniu, no może.... bardziej damskim...:)
A ty nie skaczesz pierdylionty raz na spadochronie? Co Ty tu robisz jeszcze?
Nie. Idź dalej z tymi, z którymi Ci po drodze.
Np. ze mną........................................
Trochę zwalili tłumaczenie,
w wersji oryginalnej wykonanie utworu i teksty mają większy sens, chociaż jak to przetłumaczyć?
W naszym polskim Dubbingu to "coś" się zagubiło.
Tylko ja akurat źle znoszę to ciągłe deprecjonowanie Baśśski od wielu ludzi.
Może to jakaś wasza umowa, że ona na dole a ty na górze. No tak......... to nie moja sprawa i więcej się tym zajmować nie będę. Powodzenia życzę obydwóm ....
Gorączka przed wyjazdem mnie pgarnia. Dzisiaj lete* cos wnuczce kupić.Lubi bardzo orzechy,dobrą czekoladę z orzechami pewnie kupie też. A dla reszty domowników nie mam nic. NIC .
Poniewaz jade tylko na 3 dni córka mojej pdp zakupiła mi gotowe dania obiadowe,żebym nie musiała sie na pracować.U nas jest rodzinny zjazd na ten dzień.No tak ze 20 osob przybędzie.W tym roku obiad u nas w domu dla wszystkich miejscowych i przyjezdnych.Teraz nie zrobię zdjęcia ponieważ wszystko załadowane w zamrażarke. W domu rozpakuję, to sie pochwalę. Zrobię obiad ......... i zobaczymy czy będzie smakował.