Na wyjeździe #29

28 października 2015 18:27 / 2 osobom podoba się ten post
bieta


a co ktogo obchodzi co było w 2007

ja jestem zainteresowana tym co Wichura pisze...
28 października 2015 18:32
wichurra2

Knorra interesowały ubiegłe wybory, to podałam z nawiązką. 
A poza tym nic złego nie napisałam, nikogo nie obraziłam, więc bez zwracania mi tu uwagi, proszę. 

Wiem, wiem.
Oczywiście, nic złego nie napisałaś i ja dobrze odczytałam.  hehe 
To ja popieram Ciebie i Twoje cenne uwagi, a tu proszę; dostało mi się (((((
28 października 2015 18:33 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

ja jestem zainteresowana tym co Wichura pisze...

również
28 października 2015 18:35
bieta

również

pozdrawiam
28 października 2015 18:35 / 1 osobie podoba się ten post
bieta

Wiem, wiem.
Oczywiście, nic złego nie napisałaś i ja dobrze odczytałam. :-)  hehe 
To ja popieram Ciebie i Twoje cenne uwagi, a tu proszę; dostało mi się (((((

O to przepraszam - jednym okiem patrzę w komputer, a drugim na chrześniaka, więc nie odczytałam właściwie Twoich intencji:)
28 października 2015 18:43 / 3 osobom podoba się ten post
No to jedziemy.
Nie mam zmienniczki,firma czeka,potencjalna zmienniczka tez,nie śpię od piatej rano,zero przerwy,latanie z góry na dół cały dzień....
Mam dość!
Córka Pdp zawinęła tyłek i do tej pory jej nie ma.
Jestem tak wwkurzona że bez względu na to czy ktoś mnie zastąpi czy nie jadę tak jak było uzgodnione w poniedziałek w nocy.
Pdp dzisiaj przeszedł samego siebie-gwizdał na mnie jak na psa którym nie byłam i nie jestem.Próbował mi wydawać krótkie,jasne ''rozkazy''-przykro mi -nie ze mną takie numery.
Profesjonalizm siedzi głeboko schowany-moja osobowość cierpi-nie lubiłam go od poczatku a teraz to tylko moj pacjent.
28 października 2015 18:50
wichurra2

O to przepraszam - jednym okiem patrzę w komputer, a drugim na chrześniaka, więc nie odczytałam właściwie Twoich intencji:)

Moje intencje zawsze , ale to zawsze idą w słusznym kierunku tzn. Twoim. Cenię Twoje wypowiedzi, szacun.
 
 
 
 
 
 
28 października 2015 19:27 / 6 osobom podoba się ten post
Marta

DArek juz chyba spi to ja opowiem bo rozbawiła mnie ta historia która mu się przytrafiła .Otóż w noc po wyborach o świcie gdzieś tak o 5 obudził się a tu obok lóżka stoi trzech facetów w garniturach.Darek otworzył jedno oko pomyślał że mu się to sni odwrócił się na drugi bok i śpi dalej.Oni jednak nadal stoją i czegoś chcą! Darek przetarł oczy no chyba jednak mi sie nie śni...A  oni mówią że są z komisji wyborczej Darek wiec juz sue obudził myśli sobie matko święta przyszli po mnie...Już wiedzą chyba że głosowałem na PO i są z PiSu aresztować przyszli...już już chce wyciągać ręce żeby skuli w kajdany ale oni pytają czy pan P? Nie no ,myśli Darek,przecież ja pan R..w końcu wyjaśniło sie że chodzi o sąsiada który byl członkiem komisji i zapomniał jakichś tam podpisów złożyć    A zawsze mówiłam cymbałowi żeby zamykał drzwi na noc.....  

Tak, zawsze trujesz, żebym zamykał, a ja o tym nigdy nie pamiętam,
o ciekawszych przypadkach nie mogłaś napisać??
Jestem kawalerem więc mieszkanie też mam małe, tak to dziwnie jest, że z klatki najpierw wchodzi się do pokoju w którym spię, a dopiero dalej jest kuchnia i łazienka.
Ja spię zawsze w stroju Ewy, a w lato wiadomo, że odkryty.
w lipcu człowiek na urlopie, więc leży sobie o 8 rano w łużeczku, a tu nagle dwa punknięcia i wchodzi listonoszka, 
stanęła w drzwiach jak wryta, ale stoi, ledwie wydukała, że ma polecony, 
przeprosiłem więc grzecznie, powiedziałem że tylko szlafrok założe i jej podpisze.
28 października 2015 19:30 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Tak, zawsze trujesz, żebym zamykał, a ja o tym nigdy nie pamiętam,
o ciekawszych przypadkach nie mogłaś napisać??
Jestem kawalerem więc mieszkanie też mam małe, tak to dziwnie jest, że z klatki najpierw wchodzi się do pokoju w którym spię, a dopiero dalej jest kuchnia i łazienka.
Ja spię zawsze w stroju Ewy, a w lato wiadomo, że odkryty.
w lipcu człowiek na urlopie, więc leży sobie o 8 rano w łużeczku, a tu nagle dwa punknięcia i wchodzi listonoszka, 
stanęła w drzwiach jak wryta, ale stoi, ledwie wydukała, że ma polecony, 
przeprosiłem więc grzecznie, powiedziałem że tylko szlafrok założe i jej podpisze.

          Te , Ewa -Adam to niby w pizamach bawełnianych sypiał , co ?
28 października 2015 19:32 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Tak, zawsze trujesz, żebym zamykał, a ja o tym nigdy nie pamiętam,
o ciekawszych przypadkach nie mogłaś napisać??
Jestem kawalerem więc mieszkanie też mam małe, tak to dziwnie jest, że z klatki najpierw wchodzi się do pokoju w którym spię, a dopiero dalej jest kuchnia i łazienka.
Ja spię zawsze w stroju Ewy, a w lato wiadomo, że odkryty.
w lipcu człowiek na urlopie, więc leży sobie o 8 rano w łużeczku, a tu nagle dwa punknięcia i wchodzi listonoszka, 
stanęła w drzwiach jak wryta, ale stoi, ledwie wydukała, że ma polecony, 
przeprosiłem więc grzecznie, powiedziałem że tylko szlafrok założe i jej podpisze.

To co Ty Dareczku doczepiasz sobie,żeby na Ewe wyglądać? hi hi hi
28 października 2015 19:34 / 4 osobom podoba się ten post
Jak byłeś w stroju Ewy to nic dziwnego że listonoszka stanęła jak wryta
28 października 2015 19:35 / 4 osobom podoba się ten post
mleczko1

To co Ty Dareczku doczepiasz sobie,żeby na Ewe wyglądać? hi hi hi:-):-)

Nie to, żebym coś do związków partnerskich miał (bez pci określenia)
Ale strój Ewy zawsze bardziej do mnie przemawia
Niż strój Adama
28 października 2015 19:39 / 3 osobom podoba się ten post
No to oczywiste,tak jak to że do mnie bardziej przemawia strój Adama
28 października 2015 19:41 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

No to oczywiste,tak jak to że do mnie bardziej przemawia strój Adama

W stroju Adama jestem na każde Twoje skinienie,
a nawet częściej
28 października 2015 19:44
Hmmmm