Na wyjeździe #29

20 października 2015 13:52 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

W podobny sposób się kiedyś naprawiało radzieckie telewizory rubin
Trzeba było walnąć pięścią od góry,jak nie pomogło,to jeszcze poprawić z boku
I telewizor działał bez zarzutu....

hahahahaah, no no.
Ale ja parę dni temu też próbowałam z piąstki, bo już mnie to wkurzało, ale nic.
Widać Dama ma silniejszą piąchę :))
20 października 2015 14:30
Poskarżyjki zaginęły. Miała mnie zmienić 28-30 koleżanka majowa:) , najpierw na 3 miesiące, zmieniala na 2 ok, teraz 16 pażdzeirnika nagle na 1 miesiąc, panika w firmie, bo rodzina się nie zgadza, koordynatorowi sie oberwało:) bo syn pdp był na urlopiee jak ten do niego dzwonił, przyjechal do matki, wyszumiał sie , burza na całego , pdp niec nie jarzy. Teraz już spokoj , ztwierdził nową na 3 miesiące. Rozmawaialam z nią w piatek, nie wystarszyła się, musi być w porządku.
20 października 2015 17:34 / 10 osobom podoba się ten post
Pojechałam na rower i byłam umówiona z poznaną tu opiekunką. Spacerowałyśmy po lasku prowadząc rowery i siedziałyśmy na ławce, gadałyśmy sobie w najlepsze. Potem ona pojechała do siebie a ja jeszcze do Edeki jaja kupić i też do domu. Pod domem patrzę a ja jednego Adidasa mam całego w gównie. Pedał przy rowerze obsmarowany ..............., fuj, taka fleja spacerowałam po Edece??? ale nie śmierdziało ...... nie czułam nic ..........
Niech ten wesoły dzień się już skończy bo nie wiem co mi się jeszcze przytrafi.
20 października 2015 17:36 / 2 osobom podoba się ten post
Gosiap

Pojechałam na rower i byłam umówiona z poznaną tu opiekunką. Spacerowałyśmy po lasku prowadząc rowery i siedziałyśmy na ławce, gadałyśmy sobie w najlepsze. Potem ona pojechała do siebie a ja jeszcze do Edeki jaja kupić i też do domu. Pod domem patrzę a ja jednego Adidasa mam całego w gównie. Pedał przy rowerze obsmarowany ..............., fuj, taka fleja spacerowałam po Edece??? ale nie śmierdziało ...... nie czułam nic ..........
Niech ten wesoły dzień się już skończy bo nie wiem co mi się jeszcze przytrafi.

Gosiu, ale mnie rozbawiłaś ha, haaa
20 października 2015 18:01 / 5 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Gosiu, ale mnie rozbawiłaś ha, haaa:-)

Wcale mi nie do śmiechu, bo do tej Edeki bardzo często jeżdżę. Wcale dziś nie musiałam po te jaja .... ale chciałam.
Tam pracuje fajny gość i jak go zobaczyłam to podeszłam, żeby wymienić uprzejmości............
Umieram ze wstydu, więcej do tej Edeki nie pojadę.
20 października 2015 18:07 / 4 osobom podoba się ten post
Gosiap

Wcale mi nie do śmiechu, bo do tej Edeki bardzo często jeżdżę. Wcale dziś nie musiałam po te jaja .... ale chciałam.
Tam pracuje fajny gość i jak go zobaczyłam to podeszłam, żeby wymienić uprzejmości............
Umieram ze wstydu, więcej do tej Edeki nie pojadę.

Oby nic nie poczuł Ten gośc ha, haa. Ale podobno, jak śię w to coś wdepnie, to wielkie szczęście będzie. Tak mówi Polskie przysłowie.
20 października 2015 18:07 / 3 osobom podoba się ten post
Gosiap

Wcale mi nie do śmiechu, bo do tej Edeki bardzo często jeżdżę. Wcale dziś nie musiałam po te jaja .... ale chciałam.
Tam pracuje fajny gość i jak go zobaczyłam to podeszłam, żeby wymienić uprzejmości............
Umieram ze wstydu, więcej do tej Edeki nie pojadę.

Gosia -ponoc jak sie w gówno wdepnie to na szczęście:):):):)A ze wstydu to chyba nikt jeszcze nie umarł:):):):)Tylko buta nie myj ciepłą wodą bo dopiero będzie capiło!!!!!
20 października 2015 18:17 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Gosia -ponoc jak sie w gówno wdepnie to na szczęście:):):):)A ze wstydu to chyba nikt jeszcze nie umarł:):):):)Tylko buta nie myj ciepłą wodą bo dopiero będzie capiło!!!!!

But wyszorowany, i drugi też bo mam białe więc roznica by była.Pedał przy rowerze też.Śmierdziało jak szlag, myłam na ogrodzie ciepłą wodą.Najpierw rower chciałam potraktować z daleka, szlauchem i zimną wodą ale to się gówno odkleić nie dało.Zakasałam rękawy i ręcznie musiałam nie dało się jak na myjni.A buty mam z grubymi protektorami więc zapałką musiałam .......
20 października 2015 18:20
Płakać to nie płakam ale gniewna jestem.
20 października 2015 18:34 / 2 osobom podoba się ten post


Wygadam się do Was to mi złość przejdzie
Kolacja za chwilę, trzeba zmienić oblicze na sympatyczne i już się nie będę wściekać.
Mój PDP dzisiaj dobrze się czuł i jest w miarę sprawny.
Od rana trochę zadziwiony, że bez uprzedzenia został tak do tej kąpieli postawiony do pionu.
Ha, ale ja znalazłam winnego!!!!!!
Mam taki sortowniki na leki, które uzupełnia córka. Wczoraj sięgam po nowy bo nowy tydzien a tu poniedziałek pusty.
Mówię do podopiecznego, że mamy tydzień bez poniedziałku bo córka zrobiła błąd i zostawiła poniedziałek pusty.
A więc wczoraj był wtorek, dzisiaj jest środa ........... jak to opowiadałam córce to ryczałyśmy ze śmiechu.
Boszeeee kolacja, to chyba ja ją robię????>?
Pa, pa do potem

20 października 2015 21:59
Knorr

Nic. Po prostu nic. Leżała, wstawała, chodziła, piła, jadła, spała, marzyła, podziwiała, odpoczywała pływając, nurkując, aeroplanem popłynęła na sąsiednią wyspę albo pomostem przeszła jak by był. Leżała i patrzyła jak inni pracują i się starają, żebyś mogła dobrze wypocząć czyli żebyś mogła nie robić nic.:-)))) Przez 2 tygodnie nic nie robić. Wyobrażasz to sobie? 

To tylko tak o wakacjach mówisz?A to co innego. Myślałam, że to pomysł na życie choć szczerze mówiąc dwóch tygodni takiego próżniaczego pobytu też sobie nie wyobrażam , no chyba że trafiłabym  na rekonwalescencję to i owszem.  Na wakacje wolę jechać w miejsca gdzie można coś pozwiedzać, poszerzyć swoją wiedzę, pooddychać duchem minionych dziejów. Kiedyś spędziłam tydzień w Egipcie w bardzo dobrym hotelu. W pobliżu ciepłe, czyste morze, rybki all inclusive, piękny ogród,  ..... i myślałam, że umrę z nudów.
20 października 2015 22:27 / 8 osobom podoba się ten post
Alina

To tylko tak o wakacjach mówisz?A to co innego. Myślałam, że to pomysł na życie choć szczerze mówiąc dwóch tygodni takiego próżniaczego pobytu też sobie nie wyobrażam , no chyba że trafiłabym  na rekonwalescencję to i owszem.  Na wakacje wolę jechać w miejsca gdzie można coś pozwiedzać, poszerzyć swoją wiedzę, pooddychać duchem minionych dziejów. Kiedyś spędziłam tydzień w Egipcie w bardzo dobrym hotelu. W pobliżu ciepłe, czyste morze, rybki all inclusive, piękny ogród,  ..... i myślałam, że umrę z nudów.

Samemu to nawet w all inclusive, pomiędzy piekną roślinnością smutno i nudno jest. Bo prawda jest taka, że nie ważne gdzzie, ważniejsze jest z kim.))
20 października 2015 23:13 / 4 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Oby nic nie poczuł Ten gośc ha, haa. Ale podobno, jak śię w to coś wdepnie, to wielkie szczęście będzie. Tak mówi Polskie przysłowie.:-)

Oby to szczescie bylo naprawde wielkie, a nie gowniane
20 października 2015 23:15 / 2 osobom podoba się ten post
marinea

Oby to szczescie bylo naprawde wielkie, a nie gowniane

Oby, oby,,, ale trzeba wierzyc w przysłowia Ludowe
20 października 2015 23:34 / 1 osobie podoba się ten post
Knorr

Samemu to nawet w all inclusive, pomiędzy piekną roślinnością smutno i nudno jest. Bo prawda jest taka, że nie ważne gdzzie, ważniejsze jest z kim.:-)))

Też prawda ale tam akurat sama nie byłam choć też nie w takim towarzystwie jakie masz na myśli.