Na wyjeździe #29

23 października 2015 20:02
Gosiap

Czemu dla rodziny? PDP nie finansują się sami????
No mój PDP tak, finansuje się sam i jeszcze zostawało.
No, nie wiem jak teraz będzie ale moj PDP nie rozdziera szat!!!!!!

Nie no jasne, pisząc ,,dla rodziny" miałam na mysli koszt, który ponosi PDP sam osobiscie, bądź ,,ręcamy" rodziny, kiedy już sam tego zrobic nie może, bo siostra demencja nie pozwala. Nie o to szło z czyjego portfela to idzie przecież Bywa, że PDP ma wysoką emeryture i jeszcze mu sporo zastaje po opłaceniu wszystkiego, a bywa tak, że dzieci musza się dokładać.
23 października 2015 20:02 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Przy Pflegestuffe 3 dostają 728 euro Pflegegeld, i Sachleistungen do 1612 bądż 1995 euro,

23 października 2015 20:02
Gosiap

Czemu dla rodziny? PDP nie finansują się sami????
No mój PDP tak, finansuje się sam i jeszcze zostawało.
No, nie wiem jak teraz będzie ale moj PDP nie rozdziera szat!!!!!!

Gosiup zależy od stanu:) rodziny, koszt opieki to przejadanie sumy spadkowej.
23 października 2015 20:09
doda1961

Nie no jasne, pisząc ,,dla rodziny" miałam na mysli koszt, który ponosi PDP sam osobiscie, bądź ,,ręcamy" rodziny, kiedy już sam tego zrobic nie może, bo siostra demencja nie pozwala. Nie o to szło z czyjego portfela to idzie przecież:-) Bywa, że PDP ma wysoką emeryture i jeszcze mu sporo zastaje po opłaceniu wszystkiego, a bywa tak, że dzieci musza się dokładać.

To ja tak jeszcze nie widziałam. Wszyscy moi PDP finansowali się sami i dzieci nie dopłacaly.
W jednym miejscu miałam sytuację że syn banialuki próbował mi wmówić ale sobie nie dałam.
Uważam, że o pieniądzach należy mówić jasno i żeczowo,
a nie owijać w bawełnę że biedne dzieci naszych podopiecznych nie radzą sobie z finansami bo to bzdura.
Już to czytałam gdzieś tytaj obiednych  rentach Niemców w wysokości 300 Euro,
no ......... pozostawiłam bez komentarza bo z głupotą nie konwersuję.
23 października 2015 20:11 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

Basieńka, Ty nie narzekaj ja jeszcze dwa lata temu to wszystko sama robiłam, Pigulencji żadnej nie miałam, polatać to sobioe mogłam do piekarni i z powrotem, aż wywalczyła 8h na tydzień wolnego:-) dla Ciebie korzystniej jak Pflege  przychodzi codziennie.

Wiem Dorotka , że dla mnie lepiej , tym bardziej , że Pusia już leży , nie da rady jej na klopika posadzić a wagę swoją ma , że ho, ho ! I weź się teraz targaj z nią w łóżku , mycie to pryszczyk , gorzej przebieranie - trzeba ją posadzić , to nie problem , ale , żeby ją utrzymać w pozycji siedżącej to już jest problem . A z wolnego to korzystałam wtedy ( wychodziłam ) kiedy Magdzie jeszcze było tutaj - pojechało się na obiadek , żeby wejście odpowiednie było to i się spóźniało ......pogaduchy , podwieczorek i jak widziałam , że na talerzyku w jej pokoju słodkości się kończą to się zbierałam do domu . Zajmowało mi takie wyjście raptem 4- 6 godzin ........a ! ciasteczkami częstowała , ale za każde wejście do kibla wołała " 1 ojro się należy !!! " .......Kurde ! nawet bym zapłaciła ( teraz ) , żeby się te czasy wróciły , ale teraz to mi już tylko skyp został
23 października 2015 20:17 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Wiem Dorotka , że dla mnie lepiej , tym bardziej , że Pusia już leży , nie da rady jej na klopika posadzić a wagę swoją ma , że ho, ho ! I weź się teraz targaj z nią w łóżku , mycie to pryszczyk , gorzej przebieranie - trzeba ją posadzić , to nie problem , ale , żeby ją utrzymać w pozycji siedżącej to już jest problem . A z wolnego to korzystałam wtedy ( wychodziłam ) kiedy Magdzie jeszcze było tutaj - pojechało się na obiadek , żeby wejście odpowiednie było to i się spóźniało :-)......pogaduchy , podwieczorek i jak widziałam , że na talerzyku w jej pokoju słodkości się kończą to się zbierałam do domu . Zajmowało mi takie wyjście raptem 4- 6 godzin ........a ! ciasteczkami częstowała , ale za każde wejście do kibla wołała " 1 ojro się należy !!! " .......Kurde ! nawet bym zapłaciła ( teraz ) , żeby się te czasy wróciły , ale teraz to mi już tylko skyp został :-(

Basia PDP leżące nigdy nie sadzam!!!!, ubieram na leżąco i manewruję tylko łóżkiem!!!!!!!!!!!
23 października 2015 20:38
Gosiap

Basia PDP leżące nigdy nie sadzam!!!!, ubieram na leżąco i manewruję tylko łóżkiem!!!!!!!!!!!

Ale ją łatwiej na siedząco , bo łóżko pilotem obsługuję , tylko , żeby się pochyliła do przodu to trzeba ją jedną ręką podpierać - podpychac a drugą ubierać .Na leżąco jeszcze ciężej , bo przestała współpracować , sama się nie przekęci na bok , więc trzeba jej " obertelek " zrobić .......wystarczy , że " ich musssss ! " to ją przekręcam na prawą , zdrową stronę i mam co robić ! a jak bym jeszcze miała zdejmować podkoszulkę , bluzkę i zmieniać na świeże to dopiero bym się namachała : tu podciągnij , tam popraw ....no ciężka jest , cholera , ciężka ....Jeszcze niedawno współpracowała , słuchała jako tako poleceń , przykre , że tak określę , ale teraz leży jak kłoda drzewa . Na siedząco ciężko , ale raz na dzień , na wieczór to daję radę - gorzej rano , bo jest wymiana wszystkiego i ubieranie w pulowerki i takie tam . Wieczorem tylko pulowerek weg i założenie bluzy od piżamy , rano podkoszulkę ściągnij ( na ramiączkach ) , nową załóż , no i coś na wierzch .......
23 października 2015 20:43 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ale ją łatwiej na siedząco , bo łóżko pilotem obsługuję , tylko , żeby się pochyliła do przodu to trzeba ją jedną ręką podpierać - podpychac a drugą ubierać .Na leżąco jeszcze ciężej , bo przestała współpracować , sama się nie przekęci na bok , więc trzeba jej " obertelek " zrobić .......wystarczy , że " ich musssss ! " to ją przekręcam na prawą , zdrową stronę i mam co robić ! a jak bym jeszcze miała zdejmować podkoszulkę , bluzkę i zmieniać na świeże to dopiero bym się namachała : tu podciągnij , tam popraw ....no ciężka jest , cholera , ciężka ....Jeszcze niedawno współpracowała , słuchała jako tako poleceń , przykre , że tak określę , ale teraz leży jak kłoda drzewa . Na siedząco ciężko , ale raz na dzień , na wieczór to daję radę - gorzej rano , bo jest wymiana wszystkiego i ubieranie w pulowerki i takie tam . Wieczorem tylko pulowerek weg i założenie bluzy od piżamy , rano podkoszulkę ściągnij ( na ramiączkach ) , nową załóż , no i coś na wierzch .......

Basiunia pooglądaj w necie jak to się robi fachowo!!! 
Pielęgniarki mają wiele takich przypadków i zdechły by po tygodniu.
23 października 2015 20:48 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ale ją łatwiej na siedząco , bo łóżko pilotem obsługuję , tylko , żeby się pochyliła do przodu to trzeba ją jedną ręką podpierać - podpychac a drugą ubierać .Na leżąco jeszcze ciężej , bo przestała współpracować , sama się nie przekęci na bok , więc trzeba jej " obertelek " zrobić .......wystarczy , że " ich musssss ! " to ją przekręcam na prawą , zdrową stronę i mam co robić ! a jak bym jeszcze miała zdejmować podkoszulkę , bluzkę i zmieniać na świeże to dopiero bym się namachała : tu podciągnij , tam popraw ....no ciężka jest , cholera , ciężka ....Jeszcze niedawno współpracowała , słuchała jako tako poleceń , przykre , że tak określę , ale teraz leży jak kłoda drzewa . Na siedząco ciężko , ale raz na dzień , na wieczór to daję radę - gorzej rano , bo jest wymiana wszystkiego i ubieranie w pulowerki i takie tam . Wieczorem tylko pulowerek weg i założenie bluzy od piżamy , rano podkoszulkę ściągnij ( na ramiączkach ) , nową załóż , no i coś na wierzch .......

Basia wszystko nas  lerzaco przy lezacym mozna roboic tylko sposobem.sadzajac jlezacego wiecej sie narobisz.podkladaj przescieradlo lub recznik pod lezaca i na tym obracaj lub podciagaj pdp....
23 października 2015 20:55
ania52

Basia wszystko nas  lerzaco przy lezacym mozna roboic tylko sposobem.sadzajac jlezacego wiecej sie narobisz.podkladaj przescieradlo lub recznik pod lezaca i na tym obracaj lub podciagaj pdp....

Aniu , do podciągania mam " maty poślizgowe " , ja piszę o tym , że na leżąco jest za ciężko (teraz ) , bo ona się na centymetr nie podniesie , ale z obracaniem to spróbuję , faktycznie , że na to nie wpadłam ? cholera , robiłam wszystko tak jak Piguła kazała , czyli za dupsko i plecy i dopiero obertelek ! .....tylko , żeby mi nosem w barierkę nie walnęła jak ją za szybko na macie odwrócę ! ....
23 października 2015 20:57
Barbara niepowtarzalna

Ale ją łatwiej na siedząco , bo łóżko pilotem obsługuję , tylko , żeby się pochyliła do przodu to trzeba ją jedną ręką podpierać - podpychac a drugą ubierać .Na leżąco jeszcze ciężej , bo przestała współpracować , sama się nie przekęci na bok , więc trzeba jej " obertelek " zrobić .......wystarczy , że " ich musssss ! " to ją przekręcam na prawą , zdrową stronę i mam co robić ! a jak bym jeszcze miała zdejmować podkoszulkę , bluzkę i zmieniać na świeże to dopiero bym się namachała : tu podciągnij , tam popraw ....no ciężka jest , cholera , ciężka ....Jeszcze niedawno współpracowała , słuchała jako tako poleceń , przykre , że tak określę , ale teraz leży jak kłoda drzewa . Na siedząco ciężko , ale raz na dzień , na wieczór to daję radę - gorzej rano , bo jest wymiana wszystkiego i ubieranie w pulowerki i takie tam . Wieczorem tylko pulowerek weg i założenie bluzy od piżamy , rano podkoszulkę ściągnij ( na ramiączkach ) , nową załóż , no i coś na wierzch .......

Uff jo, przez glowę u leżącego, my tam miałysmy wszystko rozpinane, ale i tak lepiej dla Ciebie i pdp , wszystko na leżąco, popatrz jak Gosiap pidsze, jak to się robi, mi nie sprawia to problemu a pdp niedośc ,że 180 cm to i 80 kg ważyła, taki jest chwyt barkowo-kolanowy chyba, i bujasz pdp na bok:) 
23 października 2015 20:57
Gosiap

Basiunia pooglądaj w necie jak to się robi fachowo!!! 
Pielęgniarki mają wiele takich przypadków i zdechły by po tygodniu.

Gosia , " Pflegówy " jeszcze gorzej robią , bo ją na chamulca sadzają na brzegu , jedna trzyma a druga ubiera , bo rozbierają na leżąco do mycia
23 października 2015 21:00
Barbara niepowtarzalna

Aniu , do podciągania mam " maty poślizgowe " , ja piszę o tym , że na leżąco jest za ciężko (teraz ) , bo ona się na centymetr nie podniesie , ale z obracaniem to spróbuję , faktycznie , że na to nie wpadłam ? cholera , robiłam wszystko tak jak Piguła kazała , czyli za dupsko i plecy i dopiero obertelek ! .....tylko , żeby mi nosem w barierkę nie walnęła jak ją za szybko na macie odwrócę ! ....

To załóż koc na barierkę, albo niech rodzina kupi ochronę , taki materac na boki łózka. Tylko pamiętaj o przełożeniu ręki, kolanko na bok do przekładania, własan masa ją przenieśie na bok, chyba do siebie obracamy
23 października 2015 21:01
Barbara niepowtarzalna

Gosia , " Pflegówy " jeszcze gorzej robią , bo ją na chamulca sadzają na brzegu , jedna trzyma a druga ubiera , bo rozbierają na leżąco do mycia :-)

We dwie to inaczej sie pracuje, to dwie siostry przychodzą?
23 października 2015 21:03 / 2 osobom podoba się ten post
Jak mialam lezaca babcie,to miala zwykle koszule nocne ,rozdarte z tylu przez cala dlugosc ,i to bylo dobre.Gorzej jak rodzina upiera sie ,zeby ubierac w koszulki,sweterki i inne diably.