Podobnie żyła moja pdp, jeszcze bez stalej opiekunki, ale ona miała kontrolę nad swoim kontem, zarządza syn i oszczędzamy:strach na wroble: nie ma na prysznic, nie mogę doprosic sie radyjka dla pdp i takie tam. dziwnym sposobem żal mu też Kasy Chorych pdp, ciągle ją motywuje przedstawiając rachunki, ma dobre ubezpieczenie tzn , prawie wszystko jej finansują, leki, lóżko, też było mu szkoda 500 euro wyłożyć z matki kasy na większe łóżko, bo na kasę standard:(, fotel wygodny do rozłożenia, szkoda kasy. ie ma nic gorszego niż jak pieniezmi pdp zarządzają spadkobiercy.Do maja br pdp potrafiła w dwa miesiące wydać 6 tysięcy euro na dom i na dzieci, wnuczki. Ale nie byla sprawiedliwa i ukrócono ten proceder.


