Na wyjeździe #29

25 października 2015 17:22 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Dziurki nie zrobie,bo to g..metalowe jest.Jeszcze chyba nie czas na nie,bo maja duzo pakow .

To mniej wody ociupinkę
25 października 2015 17:23 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Prosze o pomoc madre glowy.Mam na tarasie pelargonie w doniczkach sztuk 4, trzy doniczki sa bez dziurki ,zauwazylam ze liscie zaczely zolknac,czy to z powodu duzej ilosci wody.?Tylko w jednej normalnej doniczce,zoltych lisci brak,a wszystkie jeszcze pieknie kwieciem obsypane.Moze ktos mi cos doradzi.

Pelargonie wnies juz do domu,i teraz nie podlewaj tak czesto  nie potrzebuja duzo wody
25 października 2015 17:32 / 8 osobom podoba się ten post
emilia

Ola, do kiedy jestes w Zurichu? Napisz, gdzie obiadek? Moze znam restauracje?

Wracam do domku 8 listopada :) A na obiad pojechaliśmy za Zurich do restauracji "Schifflande" nad Greifensee. Okolica przepiękna... niestety, parę zdjęć  zrobiłam tylko z samochodu... Wszyscy zajęci byli tylko konsumpcją i nikt nie pomyślał, że można się przejść po obiedzie... Wszystko trwało bardzo długo - ponad 4 godziny. POP wypił i szmpana, i czerwone wino... zjadł całą porcję (w domu 1 ziemniaczka tylko zmieści), do tego 3 gałki lodów z bitą śmietaną. Teraz śpi :):):)  Trochę się czułam zażenowana bo zarówno POP jak i ja wystroiliśmy się na tę okazję - goście zaś przyszli w codziennych ubraniach...U nas zawsze, choćby tylko  z szacunku do jubilata,  podkreśla się swoim wyglądem rangę uroczystości. No i znowu byłam gwiazdą :):):):):):)
25 października 2015 17:36 / 3 osobom podoba się ten post
Ola55

Wracam do domku 8 listopada :) A na obiad pojechaliśmy za Zurich do restauracji "Schifflande" nad Greifensee. Okolica przepiękna... niestety, parę zdjęć  zrobiłam tylko z samochodu... Wszyscy zajęci byli tylko konsumpcją i nikt nie pomyślał, że można się przejść po obiedzie... Wszystko trwało bardzo długo - ponad 4 godziny. POP wypił i szmpana, i czerwone wino... zjadł całą porcję (w domu 1 ziemniaczka tylko zmieści), do tego 3 gałki lodów z bitą śmietaną. Teraz śpi :):):)  Trochę się czułam zażenowana bo zarówno POP jak i ja wystroiliśmy się na tę okazję - goście zaś przyszli w codziennych ubraniach...U nas zawsze, choćby tylko  z szacunku do jubilata,  podkreśla się swoim wyglądem rangę uroczystości. No i znowu byłam gwiazdą :):):):):):)

wlasnie Olenko SZACUNEK chocby poprzez odswietne ubranie! Tak trzymaj, badz gwiazda w takich chwilach ! Z zasady polskie opiekunki sa tymi gwiazdami kazdego dnia , widac to na ulicach
25 października 2015 18:00 / 1 osobie podoba się ten post
nadzieja

Pelargonie wnies juz do domu,i teraz nie podlewaj tak czesto  nie potrzebuja duzo wody

Kurde to chyba pelargonie ,ale jakas inna odmiana ,take drobne kwiatuszki maja,to co mam juz je do domu zabrac,one jeszcze duzo pakow maja (( 
25 października 2015 18:04 / 2 osobom podoba się ten post
leni

wlasnie Olenko SZACUNEK chocby poprzez odswietne ubranie! Tak trzymaj, badz gwiazda w takich chwilach ! Z zasady polskie opiekunki sa tymi gwiazdami kazdego dnia , widac to na ulicach

Ja gwiazda wracam 10 listopada do wioski do mojego dziadzia- agenta :)) . A że tam jedna ulica, to tak se myślę, że różowy dresik wystarczy :)).
25 października 2015 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
To nic ze maja paki,jest juz zimno i musza juz byci w domku
25 października 2015 18:48 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Ja gwiazda wracam 10 listopada do wioski do mojego dziadzia- agenta :)) . A że tam jedna ulica, to tak se myślę, że różowy dresik wystarczy :)).

Jaki adresik taki dresik
25 października 2015 18:51 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Kurde to chyba pelargonie:-) ,ale jakas inna odmiana ,take drobne kwiatuszki maja,to co mam juz je do domu zabrac,one jeszcze duzo pakow maja (( 

Nic się nie martw, eksperymentuj , w razie w zrobisz utylizacjon
25 października 2015 18:53 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Kurde to chyba pelargonie:-) ,ale jakas inna odmiana ,take drobne kwiatuszki maja,to co mam juz je do domu zabrac,one jeszcze duzo pakow maja (( 

Spokojnie  na dworzu moga stać, do mrozow. Potem i tak do chłodnego trzeba.
25 października 2015 18:58 / 1 osobie podoba się ten post
Ostatnia niedziela z Lubym za mną , następny meeting za 7 tyg........... :(
Ech, byle do środy do godz. 14tej.....
Jutro pakowanie, a we wtorek sprzątanie (albo odwrotnie)
25 października 2015 19:12
Ola55

Wracam do domku 8 listopada :) A na obiad pojechaliśmy za Zurich do restauracji "Schifflande" nad Greifensee. Okolica przepiękna... niestety, parę zdjęć  zrobiłam tylko z samochodu... Wszyscy zajęci byli tylko konsumpcją i nikt nie pomyślał, że można się przejść po obiedzie... Wszystko trwało bardzo długo - ponad 4 godziny. POP wypił i szmpana, i czerwone wino... zjadł całą porcję (w domu 1 ziemniaczka tylko zmieści), do tego 3 gałki lodów z bitą śmietaną. Teraz śpi :):):)  Trochę się czułam zażenowana bo zarówno POP jak i ja wystroiliśmy się na tę okazję - goście zaś przyszli w codziennych ubraniach...U nas zawsze, choćby tylko  z szacunku do jubilata,  podkreśla się swoim wyglądem rangę uroczystości. No i znowu byłam gwiazdą :):):):):):)

Nad tym jeziorem bylam, ale tej restauracji, jak do tej pory, nie poznalam.
Szkoda, rozminiemy sie, ja 8 listopada wieczorem bede. Moze nastepnym razem, po Nowym Roku?
25 października 2015 19:23 / 1 osobie podoba się ten post
emilia

Nad tym jeziorem bylam, ale tej restauracji, jak do tej pory, nie poznalam.
Szkoda, rozminiemy sie, ja 8 listopada wieczorem bede. Moze nastepnym razem, po Nowym Roku?

Rzeczywiście szkoda!  Może w styczniu? A może uda mi się jeszcze teraz załapać na jakieś zastępstwo? Bo później to już nie - na początku lutego zostanę babcią  i moja prawie 9 letnia kariera opiekunki osób starszych zostanie zakończona :):):)  Będę w końcu obserwować rozwijające się życie a nie tylko przebywać wśród tych, którzy dobijają do kresu swych dni... Pozdrawiam :)
25 października 2015 19:24
Do niczego ta zmiana czasu.Dziadek śpiący ale przecież nie pójdzie spać" bo dopiero ta godzina".
No to siedzimy i udajemy ze oglądamy tv.
25 października 2015 19:45 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Do niczego ta zmiana czasu.Dziadek śpiący ale przecież nie pójdzie spać" bo dopiero ta godzina".
No to siedzimy i udajemy ze oglądamy tv.

Dokładnie!Do du..... 2x w ciagu dnia się kładłam na godzinkę taka tumaniata dzis jestem:(