Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #6

29 listopada 2015 11:45
Gosiap

Kupiłam kiedyś w PL gotową surówkę marchewka z dodatkiem chrzanu, żeby spróbować i tak mi posmakowała, że teraz też tak robię.

Bo chrzan to złamie mdlący smak marchwi.
29 listopada 2015 12:15 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Ja bym tam z buta ten sznycel potraktowała :-)

Aaaa zrobiłam sos na jutro. Będzie dużo jezdżenia autem to potem tylko szybko ryż i coś "zielonego". A tłuczek kupimy, bo jak nie to nie będzie sznycla. Kurcze co za naród, żeby tłuczka w domu nie było !!!  a jeszcze to mięso cięte wzdłuż a nie wszerz włókien  no nie wiem, chyba mnie źle uczyli. 
29 listopada 2015 12:19 / 2 osobom podoba się ten post
Dziś śląski obiad;rolady wołowe kluski czerwona kapusta i kompocik z czer.porzeczki.
29 listopada 2015 12:24 / 2 osobom podoba się ten post
Geschnezeltes makaron penne brukselka budyń czekoladowy z mango na deser
29 listopada 2015 12:30 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Aaaa zrobiłam sos na jutro. Będzie dużo jezdżenia autem to potem tylko szybko ryż i coś "zielonego". A tłuczek kupimy, bo jak nie to nie będzie sznycla. Kurcze co za naród, żeby tłuczka w domu nie było !!!  a jeszcze to mięso cięte wzdłuż a nie wszerz włókien :strach na wroble: no nie wiem, chyba mnie źle uczyli. 

No, to mięso faktycznie dziwnie pocięte w tych sznyclach. Jakby było w poprzek włókien, to czymkolwiek możnaby było rozbić.

Mnie próbowali, ale nie słuchałam- zresztą trza mieć plan B jak Mac Gywer :)
29 listopada 2015 12:33
tina 100%

Surówka z samego selera jest bardzo smaczna i do mięsa bardzo pasuje.

A do selera rodzynki dosypuję.....
29 listopada 2015 12:34
tina 100%

No, to mięso faktycznie dziwnie pocięte w tych sznyclach. Jakby było w poprzek włókien, to czymkolwiek możnaby było rozbić.

Mnie próbowali, ale nie słuchałam- zresztą trza mieć plan B jak Mac Gywer :)

Ja tam nie kombinuję, ma być tłuczek i tyle. Dziadek tylko zapytał - drewniany czy metalowy ??  Oczywiście , że metalowy. W Edece są bardzo fajne tłuczki więc jutro zakupimy. Strasznie mało garnków tutaj mam ale powoli, bo dziadek szoku dostanie albo się przestraszy, że go do bankructwa doprowadzę. Patelnia jest tragiczna.
29 listopada 2015 12:54
Mycha

Ja tam nie kombinuję, ma być tłuczek i tyle. Dziadek tylko zapytał - drewniany czy metalowy ??  Oczywiście , że metalowy. W Edece są bardzo fajne tłuczki więc jutro zakupimy. Strasznie mało garnków tutaj mam ale powoli, bo dziadek szoku dostanie albo się przestraszy, że go do bankructwa doprowadzę. Patelnia jest tragiczna.

Ja tu dla odmiany zastałam pelne szafki nie mogłam potrzebnego garnka wyjąć bo musialam wystawiac kilka innych. Mowiłam , że trzeba wynieść do piwnicy na półkę , ale nie, niech stoją. Dopiero jak moja pdp poszła do szpitala z córką wyniosłysmy pewnie z dziesięć patelni a garnków jeszcze więcej. Umyłam szyflady i szafki mam tak jak lubie. A jesli cos potrzebuję więcej skocze do piwnicy.

Innych dupereli nie ruszam , bo mogę zburzyć cały łancuszek misternie utkany miedzy mna a pdp. Zbędnych kurzołapek nie mam tutaj.
01 grudnia 2015 13:01
Wygrzebałam z czeluści:)

Ziemniaki,buttergemuse i pierś z kuraka.Benitowe ciasto wczoraj zeszło do cna/przepis wrzuć bo b.ciekawe to ciacho było:) ,więc na deser mus -truskawki,jabłko,marchew z miodem.
01 grudnia 2015 13:05 / 2 osobom podoba się ten post
Łazanki !
01 grudnia 2015 13:09
BaskaS

Łazanki ! :skacze:

Oooooooo:)Sto lat nie jadłam:(
01 grudnia 2015 13:14 / 1 osobie podoba się ten post
Jejku, lubiłam tu robić wpisy ale....
ja tu już od dawna się nie chwalę co na obiadek gotuję bo mój PDP to już prawie nic nie je.
Dzisiaj tylko ryż, marchewka gotowana i sosik z pod mięska.
Ja zjem mięsko bez sosiku, ryżu i marchewki.
A nie tak dawno może to było miesiąc temu. Ktoś postawił pytanie - Twój PDP tyle zjada???
No tak, tyle zjadał a teraz jak wróbelek i ubywa go strasznie.
Co ja mam proponować do jedzenia dla PDP????
Z jajek robię kolację, omlet, jajecznica, na twardo itp...
śniadania mam dobre pomysły ale obiady, no już chyba utknęłam...
Mądrych pytam...
01 grudnia 2015 15:46 / 1 osobie podoba się ten post
Obiad był .Reszta gulaszu z niedzieli,który niby PDP przyrządzała ,bo córka na obiedzie była i tak wychwala ,że taki gulasz jak robi mama to nikt nie robi.Wszystko ja zrobiłam ,a na końcu PDP dolała do niego trochę wina,które według mnie popsuło smak.





01 grudnia 2015 18:22 / 2 osobom podoba się ten post
wątróbka. ziemniaki,  surówka marchewka z selerem krem chrzanowy, super polączenie......Gosia chyba pisała i Tina....dzieki.
Kupiłam pieczeń indyczą i upiekłam zobaczymy zaraz jak smakuje...jeszcze 2 dni termin a cena 50% niższa....1,30kg, za 6 E
03 grudnia 2015 10:56 / 1 osobie podoba się ten post
Wczoraj placki ziemniaczane,dziś zupa jarzynowa Benity:)Odmroziłam:)Plus na deser mus marchewkowo-owocowy:)