Wczoraj kupiłam karpiusia i już dziś rybcia czeka na mnie.
Wczoraj kupiłam karpiusia i już dziś rybcia czeka na mnie.
I ja się nie wyłamuję - panga już czeka :-)
Janusz,nie jedz tego-to wietnamski chwast wodny ,żywi się śmieciami wszystkimi jakie znajdzie w wodzie,a fuj fuj.
http://wasz.styl.pl/wizytowka-stefane-kulinarnie/dziennik/wpis-dlaczego-nie-nalezy-jesc-pangi,nId,288009
W porównaniu do karpia, to i tak ryba szlachetna %-)
Jak dobrze, ze mam znajomego hodowce karpi. Ale cos w tym jest, bo dla siebie I znajomych odlawia rybki z innego stawu. Podobnie jest tez z miesem. Najlepiej wiec zyc von Luft und Liebe, bo strach teraz cokolwiek do ust wlozyc