Co narzekasz ja na Oktoberfest za piwo zaplacilam 10E.
Co narzekasz ja na Oktoberfest za piwo zaplacilam 10E.
Jasne, kto bogatemu zabroni:-) Jak sie pszeniczne pija z pierwszego tłoczenia, to nie ma zmiłuj :-)
Podjedz to zrobie świeżej:yeah::laska2:może rzut beretem masz do mnie? Ja w Regensburg.
uwaga!!!!
jutro gotuję ziemniaki z makaronem!!!!
sama jestem ciekawa co to będzie....:-(
Połączenie dla nas dziwne, ale we Włoszech jak najbardziej normalne. Koleżanki, poszerzajmy horyzonty, również kulinarne :) ;)!
Połączenie dla nas dziwne, ale we Włoszech jak najbardziej normalne. Koleżanki, poszerzajmy horyzonty, również kulinarne :) ;)!
Wybieram sie na Bayery w maju, ale w okolice Garmisch- Partenkirchen. Marzy mi sie widok na Alpy z pokoju opiekunki:-) No i zeby w kuchni mozna bylo gotowac co sie chce.A jak juz te marzenia sie spelnia to przestane wzdychac do obrazkow przedstawiajacych suroweczki:-) i zrobie swoja wersje twojej. Skladniki te same, ale dodaje oliwe z oliwek. Tez pycha. Mniam. Albo por, kukurydza z puszki i majonez.Mniam.
Tymczasem plan na jutro: jajko sadzone, szpinak, ziemniaki i budyn:gotowanie:
ok wiem co gotowałam :)) älpler magronen - tak się to fachowo nazywa, babcia robi to bez śmietany, ale nasze danie wyglądało identycznie :)) http://hania-kasia.blogspot.ch/2010/12/alpler-magronen.html
Wypróbuje następnym razem Twojej wersji. U mojej wcześniejszej Pdp miałam koszmar z obiadami:brak wiary:a tu mogę gotować co chce i to jest :skacze:Pdp zjada wszystko i z apetytem, chociaż ma swoje "dziwaczne pomysły co do menu, ale przecież opiekujemy się osobami starszymi i z demencją i jesteśmy tu dla nich aby ich kubki smakowe troszkę jeszcze "poszalały":fastfood: