W domu # 7

16 sierpnia 2016 08:26 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

A ja nadal okupuję lasy, oprócz przyjmowania mnóstwa gości w tzw międzyczasie.
Codziennie przynoszę sobie "robotę" do domu.

Malgi taką,, robotę " to i ja bym chętnie przyniosła.
Tu gdzie jestem nie ma lasów, normalnie szok.
16 sierpnia 2016 08:53 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

A ja nadal okupuję lasy, oprócz przyjmowania mnóstwa gości w tzw międzyczasie.
Codziennie przynoszę sobie "robotę" do domu.

Cudne grzybki , cudne Moje dzieciaki* wczoraj tez przysłały mi fotke tak na sos jednorazowy w sam raz Grzyby to trzeba umiec zbierać taki lajkonik* jednorazowy to nie potrafi Sporo podgrzybków , jesień nieuchronnie sie zbliża http://www.gify.net/data/media/112/grzyb-ruchomy-obrazek-0013.gif
16 sierpnia 2016 08:59 / 3 osobom podoba się ten post
Malgi

A ja nadal okupuję lasy, oprócz przyjmowania mnóstwa gości w tzw międzyczasie.
Codziennie przynoszę sobie "robotę" do domu.

Ja sie tez wybiore w niedziele chociazby po to zeby pospacerowac przyjemnie po lesie
16 sierpnia 2016 14:26 / 2 osobom podoba się ten post
Dzisiaj moje klątwy rzucane wcześniej na odkurzać Zanussi podziałały i się w końcu popsuł...
Obejrzałam najpierw w sklepie, a potem zamówiłam o stówę taniej w necie tego szatana :)
http://dirt-devil.pl/eko-rebel-23-he-polar-white-dd-2221-0

A sąsiadka mieszka piętro niżej...

16 sierpnia 2016 19:52 / 5 osobom podoba się ten post
Pozdrowienia dla Całego Forum
od naszej Fioletowej Myszki.
Po zabiegach odpoczywa i dochodzi do siebie.
Wraca na Forumowe łono i do De koło połowy września,
teraz niestety jest bez internetu.
16 sierpnia 2016 20:29 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara48

Malgi taką,, robotę " to i ja bym chętnie przyniosła.
Tu gdzie jestem nie ma lasów, normalnie szok.

No nie wiem, czy by Ci się nie znudziło...
Ja od 3 tygodni prawie codziennie podobne zbiory przynoszę.
Dzisiejsze do obiadu:
16 sierpnia 2016 20:36 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Dzisiaj moje klątwy rzucane wcześniej na odkurzać Zanussi podziałały i się w końcu popsuł...:-)
Obejrzałam najpierw w sklepie, a potem zamówiłam o stówę taniej w necie tego szatana :)
http://dirt-devil.pl/eko-rebel-23-he-polar-white-dd-2221-0

A sąsiadka mieszka piętro niżej...:skacze:

Moze go przekrzyczy
16 sierpnia 2016 21:02 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Dzisiaj moje klątwy rzucane wcześniej na odkurzać Zanussi podziałały i się w końcu popsuł...:-)
Obejrzałam najpierw w sklepie, a potem zamówiłam o stówę taniej w necie tego szatana :)
http://dirt-devil.pl/eko-rebel-23-he-polar-white-dd-2221-0

A sąsiadka mieszka piętro niżej...:skacze:

O matko , kup od razu zatyczki do uszu Hałasuje jak młot pneumatyczny. Mam go
16 sierpnia 2016 21:25 / 3 osobom podoba się ten post
mleczkovoll40

O matko , kup od razu zatyczki do uszu :-) Hałasuje jak młot pneumatyczny. Mam go :-(

Zanussi, którego posiadam od lat 8 -śmiu też cichy nie jest- również tzw "cyklonowy" jak ten, którego zamówiłam teraz. Tyle, że Zanussi zużywa 2 razy tyle watów - ten o połowę mniej, a i ponoć się nie zapycha. Najpierw wypróbowałam go w Saturnie, to odkurzał z powerem- nie użyję innego określenia, bo będzie zbereźnie 
W necie kosztuje o stówę taniej, zamówiłam na to konto turboszczotkę, a teraz się wystraszyłam, że ustrojstwo w turbulencje wpadnie :)
16 sierpnia 2016 21:30 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Zanussi, którego posiadam od lat 8 -śmiu też cichy nie jest- również tzw "cyklonowy" jak ten, którego zamówiłam teraz. Tyle, że Zanussi zużywa 2 razy tyle watów - ten o połowę mniej, a i ponoć się nie zapycha. Najpierw wypróbowałam go w Saturnie, to odkurzał z powerem- nie użyję innego określenia, bo będzie zbereźnie :-)
W necie kosztuje o stówę taniej, zamówiłam na to konto turboszczotkę, a teraz się wystraszyłam, że ustrojstwo w turbulencje wpadnie :)

Żeby Ci tylko do głowy nie przyszło na tym odkurzaczu siadać, bo jeszcze w kosmos odlecisz:):):):)Hi hi hi
16 sierpnia 2016 23:32 / 9 osobom podoba się ten post
Witam Was jeszcze z domu. Niestety już w piątek muszę wyruszyć na moją Stellę. Czas w domu śmignął szybko. Nie miałam czasu zaglądać na forum i już nie nadrobię lektury. Raczej nie wracam do wcześniejszych wpisów, bo nasze forum jest tak żywotne, że wymagałoby to zbyt dużo czasu.
Ostatni tydzień spędziłam w naszych piękych Tatrach i Pieninach. W połowie urlopu pogoda popsuła się, co zaskutkowało u mnie przeziębieniem, ale już mi to przechodzi . Pozdrawiam
17 sierpnia 2016 18:25 / 2 osobom podoba się ten post
17 sierpnia 2016 21:23 / 6 osobom podoba się ten post
Ahoj! Od wczoraj jestem w domu. Fajnie jest. :) Kot się stęsknił, nie odstępuje mnie na krok. :)
17 sierpnia 2016 21:29 / 2 osobom podoba się ten post
giunta

Ahoj! Od wczoraj jestem w domu. Fajnie jest. :) Kot się stęsknił, nie odstępuje mnie na krok. :)

To odpoczywaj i juz nie musisz martwic sie kotem, on jest przy Tobie caly czas Kocham koty i wiem , ze nie bede juz nigdy miala swej przytulanki z racji mego bytu, ale fajnie ze inni moga te cudowne zwierzaki z charakterkiem przytulac i wielbic
17 sierpnia 2016 22:43 / 2 osobom podoba się ten post
Trzy dni luzu od tych zielonych potworów:)Hurrrra:)13 słoików z curry i 8 z przecierem ogórkowym,jedno wiadro oddałam sąsiadce:)Uff.Ogrodzenie rośnie w oczach,ekipa robotna ,nawet kawy nie chcą.Ich szef mnie dziś zaskoczył swoim wiekiem,wygląda krzepko a rocznik 1940....Szczęka mi lekko opadła,żonę ma odrobinę starszą ode mnie,czwartą......Gorzej ,że się pogoda psuje,pada znów i zimno:( Znalazłam dziś pod naszymi modrzewiami 4 małe maślaczki:)Idę spać bo padam na dziób,dobranoc:)