Na wyjeździe #35

20 października 2016 19:04
giunta

No to jestem w De.

Ile na wyroku? ;)
20 października 2016 19:29
doda1961

Dlatego, więc, ponieważ....boje się tej...jazdy bez trzymanki i w dodatku z górki :lol2:

Dodusiu,przyznam z niemałym zdziwieniem,że nie znałam Cie z tej bojącej strony.......Coś mi mówi,ze sie krygujesz ociupinkę i żadna jazda  nie jest Ci straszna:):):):)
20 października 2016 20:29 / 2 osobom podoba się ten post
Lena.Siedem

Ile na wyroku? ;)

Trzy miechy.
20 października 2016 20:30
giunta

Trzy miechy.

Giunta "terminatorku sportowy"co tam u Ciebie?
20 października 2016 20:41 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

a to juz chyba czas aby nie patrzec na chłopców tylko na mezczyzn:-)

OK, biore sobie Twoje słowa do serca "D zaczne patrzec na mężczyzn, no ale z takimi no to ehh trudno znalezc :D
20 października 2016 20:46 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Dodusiu,przyznam z niemałym zdziwieniem,że nie znałam Cie z tej bojącej strony.......Coś mi mówi,ze sie krygujesz ociupinkę i żadna jazda  nie jest Ci straszna:):):):)

Pozory Kasiu, pozory
20 października 2016 21:24 / 4 osobom podoba się ten post
Ewelina1

Giunta "terminatorku sportowy"co tam u Ciebie?

Praktycznie cały urlop zleciał na skokach spadochronowych. Wszystko kręciło się wokół tego i ciągle byłam w trasie między domem a Włocławkiem. A teraz tak dziwnie... trzeba się przestawić na tryb: życie starego człowieka. Zaopatrzona w literaturę i buty do biegania, mam nadzieję, że wytrwam. :) Trochę czuję się przybita, ale może to po prostu zmęczenie po podróży. :)
20 października 2016 21:28 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Praktycznie cały urlop zleciał na skokach spadochronowych. Wszystko kręciło się wokół tego i ciągle byłam w trasie między domem a Włocławkiem. A teraz tak dziwnie... trzeba się przestawić na tryb: życie starego człowieka. Zaopatrzona w literaturę i buty do biegania, mam nadzieję, że wytrwam. :) Trochę czuję się przybita, ale może to po prostu zmęczenie po podróży. :)

Będzie dobrze Kochana....najważniejsze,że buty do biegania są
Pozdraeiam Cię mocno
20 października 2016 21:30 / 1 osobie podoba się ten post
Ewelina1

Będzie dobrze Kochana....najważniejsze,że buty do biegania są:-)
Pozdraeiam Cię mocno:-)

Dziękuję. :) Ja też Ciebie pozdrawiam. :)
20 października 2016 21:32
22 października 2016 12:18 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień czwarty na wyjeżdzie .... robię bigos.Dzisiaj złapał już pożądany kolor. No a smak ? To trzeba spróbować .Włożyłam do niego wszystko , co trzeba, główne składniki "made in Poland" i nawet część swojego sercaNie jestem fanką tej potrawy , ale przyrzadzać lubię, zwłaszcza jak mam na myśli fanów "na wygnaniu".
22 października 2016 14:41
Ale w De to wszystko jest "inaczej"
W PL jedziesz do sklepu meblowego,
wybierasz łóżko i sami Ci przywożą, wnoszą i składają,
A w De kobieta pół dnia spędza z tym problemem,
w sklepie sama musi sobie załadować do samochodu,
potem w domu sama wyładować i skręcić.
No jak bardzo my Polacy wyprzedziliśmy Niemców
22 października 2016 14:48 / 3 osobom podoba się ten post
darekr

Ale w De to wszystko jest "inaczej"
W PL jedziesz do sklepu meblowego,
wybierasz łóżko i sami Ci przywożą, wnoszą i składają,
A w De kobieta pół dnia spędza z tym problemem,
w sklepie sama musi sobie załadować do samochodu,
potem w domu sama wyładować i skręcić.
No jak bardzo my Polacy wyprzedziliśmy Niemców

Okreslony zakres obowiazkow, nic ponadto, za co zaplacisz, to dostaniesz i schluss!
22 października 2016 14:49 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

Dzień czwarty na wyjeżdzie .... robię bigos.Dzisiaj złapał już pożądany kolor. No a smak ? To trzeba spróbować :fastfood:.Włożyłam do niego wszystko , co trzeba, główne składniki "made in Poland" i nawet część swojego serca:lol3:Nie jestem fanką tej potrawy , ale przyrzadzać lubię, zwłaszcza jak mam na myśli fanów "na wygnaniu". :-)

Ale posunełaś mi myśl.
Lece zaraz po kapustę kiszoną i przecier.
Nie wiem czy uda mi się kupić jeszcze dzisiaj żeberka,
ale boczek i kiełbase mam 
i najważniejsze - suszone prawdziwki
22 października 2016 14:53
Gocha1981

Okreslony zakres obowiazkow, nic ponadto, za co zaplacisz, to dostaniesz i schluss!

Jak się jest prywatnie to trochę inaczej ten " zakres obowiązków" wygląda Gosiu;-)

Fakt,od rana wożę meble,jestem po drugiej rundce,po obiedzie jeszcze jedna,i feritg w końcu.
No ,jeszcze tylko z Anją wszystko pownosić do garażu....