Rozszerzone pory i naczynka

09 października 2016 14:53 / 3 osobom podoba się ten post
Największe problemy z rozszerzonymi porami mają osoby z cerą tłustą i miszaną. Niestety te osoby nigdy nie będą miały idealnie gładkiej twarzy poniewarz  pory zawsze będą na ich twarzy widoczne. Najbardziej przy cerze tłustej widoczne są na nosie i twarzy, a w okolicy nosa i brody często występują zaskórniki. U os. z cerą mieszaną rozszerzone pory widoczne są w strefie T: broda nos czoło, gdzie produkcj sebum jest największa.

Na szczęście można w bardzo znacznym stopniu ograniczyć ich wyrazistość.
Najważniejsze to odpowiednia pielęgnacja.
Wykonanie starannego demakijażu: żel antybakteryjny bezalkoholowy, bez mydła , tonik, który będzie zawierał retinol, który pobudzi kolagen i sprawi, że pory będą wyglądały na mniejsze.  Nawet jak się nie malowałaś to takie oczyszczenie należy wykonać. Nie będę wymieniała produktów, bo jest ich cała gama w sprzedaży.
Zastosuj  ściągające rozszerzone pory maseczki. Dobre będą maseczki z glinki zielonej i serum do cery tłustej. Glinka zielona ma właściwości odtłuszczające, regenerujące i oczyszczające, ściągające a dzięki właściwościom antyseptycznym hamuje rozwój bakterii. Również glinka czerwona(różowa) ma podobne właściwości. Absorbuje sebum i zanieczyszczenia. Jest btrochę łagodniejsz niż zielona.

Oczywiście peeling regularny raz w tyg., który oczyści pory i złuszczy naskórek.
Aby przeciwdziałać powstawaniu porów należy unikać solarium, słońca  i stosować koniecznie filtry UV.  Oczywiście wszelkie parówki na twarz i sauna  są nie wskazane.
Jeśli chodzi o makijaż to uważałabym na produkty rozświetlające, które uwidaczniają pory. Kosmetyki z silikonem są też niewskazane bo zatykają pory.

Szukaj kosmetyków zawierających jony cynku, siarkę, algi, wit. z grupy B ale bez B12, morszczyn, łopian, tymianek pospolity.
Ważne aby niezapomnieć równocześnie o nawilżaniu skóry, ponieważ przesuszenie prowadzi do wzmożenia wydzielania sebum, a tym samum uwidocznienia porów.
09 października 2016 16:07 / 3 osobom podoba się ten post
Mnie pomaga serum Bielendy z 10% kwasem migdałowym. Stosuję tylko jesień/zima. Ma krótki i dobry skład.
Ściąga pory, reguluje sebum po dłuższym stosowaniu.
Ewentualnie można też od biedy użyć z wit C z Bielendy, ale Ava ma lepszy skład (i ciemną buteleczkę).
Na naczynka bardzo dobre jest serum Flavo C z lewokrętną witaminą C - lepsze od Avy. I lepiej też kosztuje.

Poza tym łagodząco na niektórych działa żel ze śluzu ślimaka (Mizon lub dr Organic).
09 października 2016 16:28 / 3 osobom podoba się ten post
Mam własnie cerę mieszaną i używam toników naturalnych,ostatnio z lipy,doskonale się sprawdza. Akurat jest jesien skuszę się więc na preparaty z wit. C. Maseczki i żele do rozszerzonych porów nie działaja,a chciałabym jej ciut zmniejszyc.
Zrezygnowałam z używania pudru bo pory byly bardzo woidoczne,do tego wysuszał skórę. 
Będę probować i zobaczymy co mi wyjdzie
09 października 2016 16:56 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Mam własnie cerę mieszaną i używam toników naturalnych,ostatnio z lipy,doskonale się sprawdza. Akurat jest jesien skuszę się więc na preparaty z wit. C. Maseczki i żele do rozszerzonych porów nie działaja,a chciałabym jej ciut zmniejszyc.
Zrezygnowałam z używania pudru bo pory byly bardzo woidoczne,do tego wysuszał skórę. 
Będę probować i zobaczymy co mi wyjdzie :-)

Wanilka, nawilżaj. Puder nie będzie miał nic do rzeczy wtedy.
Plus piling co dwa, trzy dni, po nim tonik i maseczka nawilżająca. Uczepiłam się tej Bielendy, ale krem algowy lekki nawilżający robi dobrą robotę.

Spróbuj kupić wtedy podkład, który nie jest matujący (np. No Mask Lirene lub All Day Fawless Max Factor lub Ingrid - ale nie rozświetlający) i nakładać gąbeczką typu beauty blender. Zobaczysz, że nic nie będzie wysuszać skóry, a podkład pomoże.
A Wit C działa naprawdę przy regularnym stosowaniu byle wysoko w składzie była, a nie na szarym końcu.
09 października 2016 16:59 / 2 osobom podoba się ten post
Lena.Siedem

Wanilka, nawilżaj. Puder nie będzie miał nic do rzeczy wtedy.
Plus piling co dwa, trzy dni, po nim tonik i maseczka nawilżająca. Uczepiłam się tej Bielendy, ale krem algowy lekki nawilżający robi dobrą robotę.

Spróbuj kupić wtedy podkład, który nie jest matujący (np. No Mask Lirene lub All Day Fawless Max Factor lub Ingrid - ale nie rozświetlający) i nakładać gąbeczką typu beauty blender. Zobaczysz, że nic nie będzie wysuszać skóry, a podkład pomoże.
A Wit C działa naprawdę przy regularnym stosowaniu byle wysoko w składzie była, a nie na szarym końcu.

Ostatnio gustuję w Biochemii Urody,tam sporo jest tej wit. C. Mam też teraz na wyjeżdzie krem Bielendy własnie algowy,jestem nim zachwycona.
Niestety nie mogę pilingować twarzy bo puchnie mi powieka dolna i wyglądam przez tydzień jak żul
09 października 2016 17:01
a piling enzymatyczny też nie?
09 października 2016 17:06 / 2 osobom podoba się ten post
Mam cerę naczynkową ,wrażliwą i na dobitkę mam alergię na multum kremow.Oczywiście metodą prób i błędów znalazlam dla siebie serię Alterry.Dodam,że eliminuję ze swojego życia -gdzie się tylko da-chemię/tą szeroko pojętą/ i syntetyki-bo ALERGIA na nie.Zresztą jak Lawenda pisała wyżej o pochodnych ropy w Ziaji i innych ...hm.."syfach". Jak będę miała więcej czasu-to pobawię się w "zrób sobie krem".Na razie zrobiłam dezodorant-oliwkę magnezową i pastę do zębow z oleju kokosowego itd.
09 października 2016 17:07
Lena.Siedem

a piling enzymatyczny też nie?

Owszem,enzymatyczny tak,tylko co to za piling...dla mnie to żaden piling 
09 października 2016 17:12
ivanilia40

Owszem,enzymatyczny tak,tylko co to za piling...dla mnie to żaden piling 

No to moja droga zaszlej z takim pilingiem u kosmetyczki-moment i skóra złazi jak u węża!  Tak naprawdę z cerą naczynkową to trzeba obchodzić sie jak "ze śmierdzącym jajkiem" czyli bardzo delikatnie.Mam to obstukane
09 października 2016 17:20
pytajka

No to moja droga zaszlej z takim pilingiem u kosmetyczki-moment i skóra złazi jak u węża!  Tak naprawdę z cerą naczynkową to trzeba obchodzić sie jak "ze śmierdzącym jajkiem" czyli bardzo delikatnie.Mam to obstukane:yeah:

Nie lubię inwazyjnych zabiegów,żadnych pilingów chemicznych ,nigdy bym sobie czegoś takiego nie zafundowała. Nie mam naczynkowej cery,ale inną dolegliwość ,która powoduje nadwrazliwosć cery . Muszę bardzo uwazać nawet podczas zmywania oczu żeby zbyt mocno nie pocierac powiek bo już po kilku godzinach zaczyna jedna powieka puchnąć i niczym nie można tego zatrzymać. Puchnie przez 2 dni i jak osiągnie apogeum czyli patrzy się przez szparkę to powoli zaczyna opuchlizna schodzić. Po tygodniu zostaje nadmiar skóry ,którego trzeba sie delikatnie pozbyć kremami i żelami ściągającymi.
Niemniej jednak nauczyłam się z tym żyć i moja cera ogólnie wygląda całkiem ładnie gdyby nie te rozszerzone pory. Myslę ,że z tym sobie też poradze,zacznę od preparatów z wit.c
09 października 2016 17:28
Preparaty z vit. C podrazniają-więc ostrożnie!
09 października 2016 17:30
pytajka

Preparaty z vit. C podrazniają-więc ostrożnie!

Wiem,dlatego zacznę kurację na urlpie,jak spuchnę to mnie nikt nie zobaczy 
09 października 2016 17:34 / 4 osobom podoba się ten post
Ja zafundowałam sobie zamykanie naczynek i...durna-poszłam do pracy! Jak sie zobaczyłam w lustrze /po godzinie/,to miałam ochotę siedzieć na własnej twarzy!
09 października 2016 17:42
trafiłam na YT dziewczynę z naczynkową cerą - Makeupheart - testuje i kupuje sporo preparatów na naczynka. Lubię ją oglądać, bo jest sympatyczna choć nie mam takich problemów z cerą.
09 października 2016 17:44 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Owszem,enzymatyczny tak,tylko co to za piling...dla mnie to żaden piling 

Rozumiem Cię doskonale, bo dla mnie też taki to do D. (taki musi mi zetrzeć skórę aż poczuję a nie, żeby był niewidoczny!)
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.