Na wyjeździe #36

30 grudnia 2016 19:46 / 1 osobie podoba się ten post
Kamil Stoch na podium. Jest drugi w skokach. 
30 grudnia 2016 20:14 / 3 osobom podoba się ten post
A czemu ja taka niewyraźna Mysz jestem? czemu nikt mi nie powiedział? :/ za dużo pikseli czy % ? cała zamazana bidula stoję tak sobie..... Wszystko wina Tuska.
30 grudnia 2016 20:19 / 5 osobom podoba się ten post
Kama84

A czemu ja taka niewyraźna Mysz jestem? czemu nikt mi nie powiedział? :/ za dużo pikseli czy % ? cała zamazana bidula stoję tak sobie..... :brak wiary: Wszystko wina Tuska.:zlosliwy:

Bo tu jest kulturalne towarzystwo i nikt nie pyta co brałaś?:)Czekamy aż się sama pochwalisz:):):)hi hi hi
30 grudnia 2016 20:35
kasia63

Bo tu jest kulturalne towarzystwo i nikt nie pyta co brałaś?:)Czekamy aż się sama pochwalisz:):):)hi hi hi

Ech......   co wy ludziska z tymi narkotykami macie to ja nie wiem.....   Temat poważny i niebezpieczny. 
A ja trzeźwa i czysta jak łza. Teraz i zawsze. Nie igram z losem, za dużo mam do stracenia. Ale jak kogoś tak bardzo jara ten temat to niech sam spróbuje. 
30 grudnia 2016 20:50 / 2 osobom podoba się ten post
Kama84

A czemu ja taka niewyraźna Mysz jestem? czemu nikt mi nie powiedział? :/ za dużo pikseli czy % ? cała zamazana bidula stoję tak sobie..... :brak wiary: Wszystko wina Tuska.:zlosliwy:

Mysza pierwsza klasa! Falubaz też widać a jezeli chodzi o biust to wcale nie musi oznaczać nic strasznego, ja mam D i jak sie upoce to nie miło jest...ale ja myje się dużo dużo częściej niż Twoja Frau
30 grudnia 2016 21:03 / 7 osobom podoba się ten post
Gość w dom woda do zupy! Moja Frau wczoraj ugotowała bulion bo nie wiem jak to inaczej nazwać, dzisiaj wieczorem była koleżanka i cóż zrobiła Frau? Ano wlała dwa kubki wody z kranu, cztery łyżki bulionu, łyżeczke bulionu w proszku i kilka jakichś tam mrożonych klusek. Koleżanka zjadła, powiedziała że smaczne, wypiła całe wino i poszła chwiejnym krokiem do domu
30 grudnia 2016 21:06 / 3 osobom podoba się ten post
Malgoszg

Gość w dom woda do zupy! Moja Frau wczoraj ugotowała bulion bo nie wiem jak to inaczej nazwać, dzisiaj wieczorem była koleżanka i cóż zrobiła Frau? Ano wlała dwa kubki wody z kranu, cztery łyżki bulionu, łyżeczke bulionu w proszku i kilka jakichś tam mrożonych klusek. Koleżanka zjadła, powiedziała że smaczne, wypiła całe wino :zlosc: i poszła chwiejnym krokiem do domu :-)

Niemcy potrafia się bawić ,nie to co my
30 grudnia 2016 21:08 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Niemcy potrafia się bawić ,nie to co my :-)

Ha ha no tak, u nas musi stół być zastawiony do butelki wina a tu odwrotnie - najpierw wino, później jedzenie
30 grudnia 2016 21:10 / 2 osobom podoba się ten post
Malgoszg

Ha ha no tak, u nas musi stół być zastawiony do butelki wina a tu odwrotnie - najpierw wino, później jedzenie :-)

Powiedziałabym,że musi być proporcjonalnie:ilość jedzenia do ilości alkoholu,wtedy jest zabawa ;-)
30 grudnia 2016 21:12 / 5 osobom podoba się ten post
Malgoszg

Ha ha no tak, u nas musi stół być zastawiony do butelki wina a tu odwrotnie - najpierw wino, później jedzenie :-)

Ha ha -kiedyś dawno przyleciała w odwiedziny koleżanka z Kanady.Na odjezdne zaprosiła naszą paczkę na pożegnalną kolację /w domu jej taty/Jak kolacja to kolacja,nie będziemy się prze obżerać:)Przychodzimy a tu na stole wino i paluszki w szklance.......Posiedziałyśmy  z 2 godzinki i do KFC na wyżerkę:):):):)Do dzis tę kanadyjską kolacyjke wspominamy:):)Hi hi hi
30 grudnia 2016 21:15 / 2 osobom podoba się ten post
Co kraj to obyczaj ja zawsze jak wracam do domu z zakrapianej imprezy to muszę zjeść hot-doga na Statoil Ivanilko masz rację proporcje są bardzo ważne bo to bardzo źle może się skończyć
31 grudnia 2016 08:22 / 1 osobie podoba się ten post
Nic. Idę babcię budzić,bo mi się nudzi. Mucha też już fruwa,chyba ją prysznicem obudziłam, ale ter jakby se poszła dalej w kimę... bo nic nie słychać.
Ciao!
31 grudnia 2016 09:10 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ha ha -kiedyś dawno przyleciała w odwiedziny koleżanka z Kanady.Na odjezdne zaprosiła naszą paczkę na pożegnalną kolację /w domu jej taty/Jak kolacja to kolacja,nie będziemy się prze obżerać:)Przychodzimy a tu na stole wino i paluszki w szklance.......Posiedziałyśmy  z 2 godzinki i do KFC na wyżerkę:):):):)Do dzis tę kanadyjską kolacyjke wspominamy:):)Hi hi hi

toz to prawie jak wypasiona impreza w DE w niektorych domach- bylo. 
31 grudnia 2016 09:53 / 3 osobom podoba się ten post
Kama84

Nic. Idę babcię budzić,bo mi się nudzi. Mucha też już fruwa,chyba ją prysznicem obudziłam, ale ter jakby se poszła dalej w kimę... bo nic nie słychać.
Ciao!

Czyli dzisiaj akcja - cycki w górę!  
31 grudnia 2016 14:39 / 1 osobie podoba się ten post
Wciaz czytam to forum,gdzies mignal mi watek o tym co powinno ,czego nie powinno sie robic na stelli.
Wczoraj PDP wspominala opiekunki i wygadala sie, ze 2 z nich napieraly sie o mycie okien.
PDP organizuje zawsze do mycia okien firme.
A tu prosze, kobietki z nudow same pchaja sie do okien