To tym razem trzymaj się planu.Pracujesz z Niemcami , to wiesz ,że terminy rzecz święta:-)
To tym razem trzymaj się planu.Pracujesz z Niemcami , to wiesz ,że terminy rzecz święta:-)
Taaa..... tyle, że "plany lubią się sypać"....na razie to nawet nie wiem ile czasu będę w PL, a kajecik się zapełnia od tych planów...:uśmiech ona:
Skąd ja to znam , teraz na urlopie odrabiałam zaległości towarzysko- rodzinne i , albo ja nawiedza łam , albo mnie nawiedzali ,zanim się połapałam co jest grane to minęło 7 tygodni i trza się było pakować. Ach , życie
Takie sami wybraliśmy (koledzy też)...
Fakt.To też tak bardzo nie narzekam, czasem tylko troszkę pomarudzę. Spełnienia urlopowych planów .
To ja powiem: Twój i mój plan na nadchodzący "urlop": alkohol, wątpliwa moralność, złe decyzje....:chowa sie:
Kobietko, podoba mi się Twój tok rozumowania :buziaki:
Na moim wyjeżdzie, po małych, a może dużych zawirowaniach, wszystko wraca do normy. Jednak rutyna mi nie grozi :-). Jestem po krótkiej , jednodniowej przerwie znowu z moją Pdp-ą w Klinice. Dobrze, że tak sie stało. Przeszła ona tutaj chyba wszystkie możliwe badania. Dzisiaj jeszcze, oprócz tych rutynowych miała jeszcze EEG. Jest pod opieka najlepszego neurologa w Palmie. Ustawia jej nowe leki, jest obserwowana itd. Ja chyba też :oklaski3:, bo ten guru neurologi wystawił mi taka lurkę do mojej szefin, że mogę teraz zejść z obcasików i pomykać w japonkach , a głowa na poprzednim miejscu. W związku z powyższym, rozmowa , krórą już wsześniej zaplanowałam z szefin skończyła sie pomyślnie dla mnie. Jest dobrze. Zostajemy jeszcze do wieczora i dalej zadecyduje lekarz. Ja mogłabym jeszcze zostać tutaj "chwilę", bo czuję się jak w hotelu , Pdp-na ma opiekę i ja też obsługę. Zaliczyłam kolejne doświadczenie. Ja nie boję się "nowego", a wręcz chyba potrzebuję, bo dodaje energii, nabieram pewności siebie i kalkuluję - na spokojnie. Nie chodzi tutaj, wyłącznie o czystą kalkulację opłacalności materialnej ,a o moją "osóbkę" - ja musze czuć sie dobrze i ze sobą. O'le :tanczy:
Kobietko, podoba mi się Twój tok rozumowania :buziaki:
oj dziewczyny , chyba dolacze do tej rozpusty wakacyjnej --- a niech chamstwo widzi , jak sie szlachta bawi:dwa piwa::terminator:
A tam ... zaraz "rozpusta"....:to nie ja: Zapraszamy...:oczko1:
Mój tok rozumowania mnie samą ostatnio zaskakuje...:zaskoczenie: a w sumie na co czekać...? :uśmiech ona2:
w Opolu festiwal odwolali ---- moze sie zalapiemy ?
Podobno przenoszą do Kielc :zaskoczenie1: