Mój tok rozumowania mnie samą ostatnio zaskakuje...:zaskoczenie: a w sumie na co czekać...? :uśmiech ona2:
Po tych turnusikach potrzebujemy resetu, jak kania dżdżu
Mój tok rozumowania mnie samą ostatnio zaskakuje...:zaskoczenie: a w sumie na co czekać...? :uśmiech ona2:

U mnie dziś po południu pół wsi przyszło obejrzeć nowego konia, wydarzenie na skalę światową.
A ja siedzę jak,,mokra włoszka" bo co chwilę latam z głową pod kran. Cóś mi się włosy pokręciły na starość:)
Nie bój żaby! Ja prawie całe życie "zdziwiona".
Po tych turnusikach potrzebujemy resetu, jak kania dżdżu:buziaki2:
Po kilku ładnych latach "walczenia" z naturą mam na powrót loczki i bardzo je polubiłam:-). A jakie to praktyczne :upup:
Ja zawsze miałam proste jak drut i twarde, a od przyjazdu do Raju mi się zmieniło.
Coś ta woda niemiecka ma w ,,sobie ":)
A jest takie powiedzenie: "Młody, to zawsze zdziwiny":-)
Nie bój żaby! Ja prawie całe życie "zdziwiona".
Po tych turnusikach potrzebujemy resetu, jak kania dżdżu:buziaki2:
A jest takie powiedzenie: "Młody, to zawsze zdziwiny":-)
Ja zawsze miałam proste jak drut i twarde, a od przyjazdu do Raju mi się zmieniło.
Coś ta woda niemiecka ma w ,,sobie ":)
Oj, Basieńko, Ty też masz coś w sobie :oczko2:
to na mnie ta woda nie dziala ---- jedyne co mi sie tutaj skreca to kiszki z czestej bezradnosci:gwizdanie::gwizdanie:
Już kiedyś pisałam, od ponad 2 lat nie odkamieniałam czajnika, co u mnie w miescie jest nie do pomyślenia.
Nawet balsamu nie muszę używać bo skóra jest cudownie nawilżona, ta woda ma moc, pisałam że w Raju jestem :)
to ja zdecydowanie w tej Frankonii trafilam do piekla:strzela z bicza::diabel2: