14 lutego 2019 16:56 / 1 osobie podoba się ten post
opiekunkaaOd 5 lat Rostock i żadnej koleżanki nie znalazłam
Tutaj miejscowość ma 7000 mieszkańców. I na mojej ulicy znam jedną Polkę, obok na innej są trzy. Do ławeczki, na której się spotykamy każda ma góra 3 minuty. I wiosna, bo dziś ciepło, słońce i pierwszy raz na na owej ławeczce w tym roku siedziałyśmy.
To chyba sprawa sposobów szukania. Mama stwierdziła, że trzeba wziąć do ręki polską gazetę i tym może sprowokować kogoś? Ja raz tutaj powiedziałam na spacerze "dzień dobry' do Niemki, bo pomyślałam- "może Polka?". W poprzednim miejscu na spacerach w plenerze planowałam iść z telefonem, i niby po polsku rozmawiać- z nadzieją, że ktoś zareaguje. Ale takie pomysły to na jakieś spacerowe okolice...