Być może że krótko jeździsz i jest to dla Ciebie bardzo trudne, bo początki bywają trudne,każdy z nas jest inny ,każdy z nas ma inny charakter, inną sytuacje życiową,myślę że można się przyzwyczaić .Ja się szybko dostosowuje do nowej sytuacji,staram się nie rozczulać nad sobą ,zawsze taka byłam żyjąc i pracując w kraju też.Myslę pozytywnie ,kontakt z rodziną mam ,gadamy ,widzimy się w dzisiejszej dobie to żaden problem. Naturalnie, że bywają lepsze i gorsze dni każdy je ma na ,,wygnaniu" ale się motywuje w jakimś celu tu jestem .Myślę też że fajnie jest popisac na forum albo jeśli masz możliwość spotkać się z innymi opiekunkami w realu ,pozdrawiam Cię cieplutko i glowa do góry:-)
