Mazowieckie 2

05 listopada 2017 16:43 / 1 osobie podoba się ten post
ewa59

Trudno....niech myślą.....A mój był....:-)
Bo ja lubie mocną kawę....mocną wódkę....mocne papierosy i mocnych facetów.....:lol3:

W moim przypadku to tylko ci faceci i wódka    To chyba trzeba będzie póśc gdzieś na "Wściekłego psa", albo "Pszczółki".....
05 listopada 2017 17:12 / 4 osobom podoba się ten post
Kobietka

No teraz to całe forum pomyśli, że chlamy równo na tych zlotach....wesoly-emotikon-ruchomy-obrazek-0008
P.S.
Mój nie był.....:mniam:

Bo my są już po pracy i na urlopach.I się degustujemy jakby kto pytał.
05 listopada 2017 17:17 / 4 osobom podoba się ten post
Kobietka

W moim przypadku to tylko ci faceci i wódka  :oczko1:  To chyba trzeba będzie póśc gdzieś na "Wściekłego psa", albo "Pszczółki".....

Wściekłe psy mi się żle kojarzą.Z  dwadzieścia lat temu byłam po nich tak chorutka i taka biedniutka ,że małżon mi nawet współczuł.Takie to wściekłe psy .Ale gin z tonikiem to i owszem.
05 listopada 2017 17:25 / 2 osobom podoba się ten post
teresadd

Bo my są już po pracy i na urlopach.I się degustujemy jakby kto pytał.

lepiej niech nikt nie pyta
05 listopada 2017 17:28 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Wściekłe psy mi się żle kojarzą.Z  dwadzieścia lat temu byłam po nich tak chorutka i taka biedniutka ,że małżon mi nawet współczuł.Takie to wściekłe psy .Ale gin z tonikiem to i owszem.

Mi się "Pszczółki" i "Psy" dobrze kojarzą, nawet baaardzo dobrze....kilka lat temu urzędowaliśmy z moim bratem w Gdańsku, na Jarmarku Dominikańskim
W jakiejś knajpeczce  degustowaliśmy....I dobrze było
10 listopada 2017 12:05 / 5 osobom podoba się ten post
No kochani .Apel w południe.Dobrego dnia .
10 listopada 2017 12:29 / 3 osobom podoba się ten post
teresadd

Wściekłe psy mi się żle kojarzą.Z  dwadzieścia lat temu byłam po nich tak chorutka i taka biedniutka ,że małżon mi nawet współczuł.Takie to wściekłe psy .Ale gin z tonikiem to i owszem.

Wściekłe psy są gut,za to naście lat temu,jak ciut przedobrzyłam z ginem ,to ładnych parę lat odbiłało mi się żywicą. Teraz się napiję ,ale że dwa drineczki i finito.
10 listopada 2017 13:00 / 4 osobom podoba się ten post
Alaska

Wściekłe psy są gut,za to naście lat temu,jak ciut przedobrzyłam z ginem ,to ładnych parę lat odbiłało mi się żywicą. Teraz się napiję ,ale że dwa drineczki i finito.:-)

Wściekłe psy są dobre i dżin z tonikiem też..... musialaś troszkę przeholować Alasencjo, ze tyle lat Ci się odbijalo.....
Albo miałaś jakiś gorszy dzień, ze wypilas odrobinkę i jakaś niestrawność sie przyplątała......
10 listopada 2017 13:15 / 2 osobom podoba się ten post
ewa59

Wściekłe psy są dobre i dżin z tonikiem też.....:-) musialaś troszkę przeholować Alasencjo, ze tyle lat Ci się odbijalo.....:smiech3:
Albo miałaś jakiś gorszy dzień, ze wypilas odrobinkę i jakaś niestrawność sie przyplątała......:smiech3:

No przedobrzyłam , później to nawet jak butelkę w sklepie widziałam to mi niedobrze było.
10 listopada 2017 13:35
może jakaś fajna Pani z mazowieckiego szuka zlecenia na święta? ;) szukam kogoś na wymianę za siebie, bo święta w Polsce z rodziną w tym roku trzeba spędzić!!!! może ktoś z Wołomina??
10 listopada 2017 13:52
Alaska

Wściekłe psy są gut,za to naście lat temu,jak ciut przedobrzyłam z ginem ,to ładnych parę lat odbiłało mi się żywicą. Teraz się napiję ,ale że dwa drineczki i finito.:-)

Napij sie też za mnie koniecznie, i za moje zdrowie!
10 listopada 2017 13:58 / 2 osobom podoba się ten post
terenia99

Napij sie też za mnie koniecznie, i za moje zdrowie!

Błąd , źle zrozumiałaś mojego posta. Przeszło mi obrzydzenie do ginu , aczkolwiek nadal za nim nie przepadam i " teraz" oznaczało ,że mogę się go napić ,ale nie w tym momencie , ponieważ jestem w pracy . I długo jeszcze będę .
13 listopada 2017 10:19 / 1 osobie podoba się ten post
Alaska

Błąd , źle zrozumiałaś mojego posta. Przeszło mi obrzydzenie do ginu , aczkolwiek nadal za nim nie przepadam i " teraz" oznaczało ,że mogę się go napić ,ale nie w tym momencie , ponieważ jestem w pracy . I długo jeszcze będę .

Faktycznie ;) A odnośnie przedobrzenia alkoholu to każdy chyba ma jakieś wspomnienia z konkretnym rodzajem, ja do tej pory mam obrzydzenie do red label, który kupiłam w słynnej "kropkowanej" marce sklepu. Sam zapach budzi negatywne emocje. 
14 listopada 2017 22:59 / 2 osobom podoba się ten post
Tak a propo's tego picia  - Ellaxie...mrugajacy-emotikon-ruchomy-obrazek-0003 i pozostali mazowszanie...
14 listopada 2017 23:00
Kobietka

Tak a propo's tego picia  - Ellaxie...mrugajacy-emotikon-ruchomy-obrazek-0003 i pozostali mazowszanie...

?????