Ostatnio zmienniczka mi opowiadała, że jeden senior, którym się opiekowała, który miał Alzheimera, był agresywny i groził jej nożem. Chciał jej obciąć palce. Nie doszło do tego, ale było groźnie. Było to w jej poprzedniej firmie. Pracuje teraz u nas, ale jest na własnej działalności. Działanośc zarejestrowana w Niemczech. Zastanawiałam się przez chwilę nad założeniem własnej działalności, ale teraz myslę, że jak jestem zatrudniona to zawsze to mogę zgłosić firmie, bo to jest zagrożenie życia. A jak to by było, gdybym miała własną działalność i facet ganiałby mnie z nożem? Dziewczyny, macie w tym doświadczenie? Jak wygląda rezygnacja ze zlecenia u takich pacjentów?
