Szczerze? Chyba wolę leżących niż Alzheimerów. Nie chyba - NA PEWNO!
Szczerze? Chyba wolę leżących niż Alzheimerów. Nie chyba - NA PEWNO!
A jak się trafi leżący Alzheimer, który zapomniał , że leży ? Ale przypomina o swoim istnieniu dźwiękami do słów niepodobnymi przez większą część doby? Gdyby nie barierki i środki uspokajające to możliwe, że wylądowałby na podłodze.
A jak się trafi leżący Alzheimer, który zapomniał , że leży ? Ale przypomina o swoim istnieniu dźwiękami do słów niepodobnymi przez większą część doby? Gdyby nie barierki i środki uspokajające to możliwe, że wylądowałby na podłodze.
Tak to ciężka praca, w tym wypadku fizyczna i psychiczna. Moja koleżanka pracowała u młodej dziewczyny chorej na anoreksję. Chora używała takiej piszczącej zabawki, gdy potrzebowała pomocy. Koleżanka pracowała tam ponad rok, dłużej niż inne opiekunki. Ale przeliczyła się ta moja koleżanka sama ze swoim zdrowiem. Nie odeszła w porę i sama zachorowała na depresję. Widok szczuplutkiej dziewczyny, chęć pomocy, której młoda nie przyjmowała i ta piszcząca zabawka wykończyły moją koleżankę.
Dlatego pieniądze pieniędzmi ale nasze zdrowie jest na 1miejscu.Musi być w miarę równowaga między praca a wypoczynkiem.Zmieniam taktykę, nie dyskutuje(podczas czynności wchodzę na krótko na jakiś temat który odwróci uwage)czego sie nie da zmienić po prostu zostawiam! Ale zawsze na zasadzie 'to ja tu rzadze' pdp.bezemnie by nie funkcjonowal.
Myślę podobnie jak Ty Elu. Unikam tylko myślenia, że "to ja tu rządzę". Raczej "ja tu tylko pracuję". Pozdrawiam
"Rzadze" mam myśli prace przy demencji (inaczej podp.chodzilby niedożywiony, nie mówiąc o higienie osobistej) więc rzadzic niestety muszę! To tak jak z dziećmi, nie należy się na wszystko im zgadzać bo 'sterroryzuja'.U mnie dyscyplina była od 2roku życia i to samo wprowadziłam u siebie-a nie 'bezstresowe' wychowanie:krzyczy:u seniorów czasami podobnie.Tu akurat tak mam!
Jak to jest z naszą życzliwością? Lubimy się wykłócać, żądać czy jesteśmy raczej za spokojnym rozwiązywaniem spraw? Za kompromisem, negocjacją? O moich obserwacjach na temat życzliwości w dzisiejszym wpisie
Podaję link: http://nieocenioneopiekunki.com/o-zyczliwosci-przed-swietami-slow-kilka/
Trzeba być życzliwym, lżej się żyje i nie ma problemu z żółcią :-) . Można sobie wypracować taki stopień wyższości, że zazdrość jest uczuciem obcym .