PiterekJasne jak sam będę jeździł to paliwo za własną kasę ale byc może czasami trzeba podjechac gdzieś z podopiecznym, dla mnie nie jest to problem żeby pojechac swoim samochodem szczególnie jak pdp samochodu nie ma ale wówczas niech rodzina płaci za paliwo. Jestem przed pierwszym wyjazdem ale troche doświadczenia życiowego mam i nie mam zamiaru dać sie wykorzystywać ale wszystkie rady na forum na wage złota. Przed telefonem do agencji przestudiowałem forum i było mi duzo łatwiej rozmawiać zadawać pytania. To forum jest super
i tu sie troszke mylisz.Samochod jest twój i do twojej dyspozycji.
Nie paliwo i już.Jak tak nauczysz to dojdzie do tego,że bedziesz ziemniaki z pola zwoził własnym autem "za paliwo"

Sporadycznie,grzecznościowo mozna powiedzmy pomóc rodzinie w awaryjnych sytuacjach. To rodzina ma organizować transport.
Nie chce krakac ale jak pdp zostawi ci "kleksa" z pampersa na siedzeniu czy rzuci pawia to nie licz na to że dostaniesz od rodziny na profesjonalna myjnie aby to usunąć.Sam sie bedziesz babrał aby wywabic plamy z siedzenia