Prawo jazdy - potrzebne?

09 kwietnia 2017 10:04 / 4 osobom podoba się ten post
Wtedy kiedy zdawałam,egzamin składał sie z trzech części: teoria,plac manewrowy,jazda po mieście.Oczywiście aby dostać wymarzony dokument trzeba było zaliczyć wszystkie trzy części.Pierwsze dwie udało mi się za pierwszym razem,trzecią oblałam,na skrzyżowaniu ustawiłam się nie tak jak trzeba.Zdałam za drugim razem.
I jeżdżę szczęśliwie od 15 lat,przetestowałam kilka samochodów podopiecznych.I w De po raz pierwszy zetknęłam się z automatem.Lubię,aczkolwiek nie popadłam w zachwyt I mój prywatny samochód chyba zawsze " manualny " będzie.
09 kwietnia 2017 10:12 / 6 osobom podoba się ten post
Prawko zrobiłam w styczniu tego roku.
Robiłam kurs przyspieszony.
Zdałam za pierwszym razem
Nie taki diabeł straszny jak go malują.
09 kwietnia 2017 10:12 / 4 osobom podoba się ten post
To podobnie jak ja.Ze trzydzieści lat temu.Wtedy stresu nie było.Ponoć teraz jest ciężko,po kilkanaście razy ludziska zdają.
W sumie mało jeżdżę .
09 kwietnia 2017 10:18 / 2 osobom podoba się ten post
No coz nie posiadam i jakos miałm ochote ,ale jak pomysle ile oblewaja to mi sie odechciewa!
09 kwietnia 2017 10:47 / 1 osobie podoba się ten post
Oj to juz mi stuknelo 30-esci lat! jak prawo jazdy posiadam(pamietam, ze za pierwszym razem zdalam) i samochodem jezdze
09 kwietnia 2017 10:59 / 1 osobie podoba się ten post
ewa14

Prawko zrobiłam w styczniu tego roku.
Robiłam kurs przyspieszony.
Zdałam za pierwszym razem:-)
Nie taki diabeł straszny jak go malują.

Czy mogłabyś określić jak to przyspieszenie wyglądało? A dokładniej jak długo trwał cały przebieg kursu.
09 kwietnia 2017 11:05 / 5 osobom podoba się ten post
Prawko jazdy zrobiłam w 1997 r .zdałam za pierwszym razem ,jeszcze na :maluchu"i od tamtej pory jeżdże autem z małą przerwą. Nie wyobrażam sobie nie umieć jeżdzic samochodem. Uwielbiam to...
09 kwietnia 2017 11:11 / 6 osobom podoba się ten post
Nie mam i nie będę mieć po trochu z przyczyn ode mnie niezależnych
Ale mam kota ))))
09 kwietnia 2017 11:27 / 4 osobom podoba się ten post
magdzie

Nie mam i nie będę mieć :-(po trochu z przyczyn ode mnie niezależnych:-(
Ale mam kota ))))

Eee,jak masz kota to ok...
09 kwietnia 2017 12:49 / 4 osobom podoba się ten post
W nieautomacie też nie gaśnie,trzeba mieć tylko odpowiedni bieg wrzucony;-)
Automat mnie nudzi po prostu.Jedziesz jedziesz i nic sie nie dzieje Usnąć można.
09 kwietnia 2017 13:27 / 3 osobom podoba się ten post
Marta

W nieautomacie też nie gaśnie,trzeba mieć tylko odpowiedni bieg wrzucony;-)
Automat mnie nudzi po prostu.Jedziesz jedziesz i nic sie nie dzieje:-) Usnąć można.

Sporo jeżdziłam w automacie .To jak autka w wesołym miasteczku.Hamulec i gaz.
09 kwietnia 2017 13:41 / 4 osobom podoba się ten post
Marta

W nieautomacie też nie gaśnie,trzeba mieć tylko odpowiedni bieg wrzucony;-)
Automat mnie nudzi po prostu.Jedziesz jedziesz i nic sie nie dzieje:-) Usnąć można.

Automatem zaczęłam jeździć dwa lata temu, tu w DE......I spodobało mi się......Nawet bardzo  
09 kwietnia 2017 14:56 / 2 osobom podoba się ten post
No pewnie że mam prawko.I jeżdżę sitkiem.bo nie sztuka zdać a jeździć.za 5 razem zdałam.i też sobie powiedziałam że nie podchodzę ponownie jak mi nie wyjdzie i zdałam :)
W DE zazwyczaj automatem śmigam.W PL dziwnie się potem jeździ na manualnej.teraz w de mam akurat manualna.malutki samochodzik.malutka pojemność bo 25l ma bak.ostatnio tankowalam
09 kwietnia 2017 23:13 / 1 osobie podoba się ten post
Taaa i jeszcze jak kto prawa jazdy nie ma to jaki szoferrr sie nada. Mam prawo jazdy ale nie jezdza duzo bo nie mam potrzeby wola se byc pilotem, se widoki ogladam, nadaje i gazetki czytam. Mam dobrego szofera co lubi jezdzic to co mu bede przyjemnosc odbierac. Na powaznie to warto miec i byc samodzielnym bo tera bez auta jak bez reki. Tyz duzo ofert pracy jest z wymogiem prawa jazdy to lepiej miec a jak kto w wielkim miescie mieszka i go do jazdy nie ciagnie to tam nie musi jezdzic ale warto miec.
09 kwietnia 2017 23:17 / 3 osobom podoba się ten post
ewa59

Automatem zaczęłam jeździć dwa lata temu, tu w DE......I spodobało mi się......Nawet bardzo  :-)

Lubia se biegi pozmieniac i reke pocwiczyc ale automat to wygoda dla kobit, sie mozna umalowac, wyszminkowac sa tego plusy i minusy i racej kwestia przyzwyczajenia
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.