Literatura piękna i mniej piękna

04 lutego 2015 11:11 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Cała trylogia ''Kroniki Diuny'' Herberta to biblia dla fanów .

Czytałam drugą część, ale już mnie nie zachwyciła niestety. 
04 lutego 2015 11:17
WSTENGA

Bardzo Ci polecam ZAWÓD WIEDŹMA. Dla mnie super pozycja. Ogólnie lubię fantastykę. Mamy tego z córą sporą kolekcję ;)))))

No wiem czytałam, nawet drugi raz zaczęłam czytać, a Aleksandry Rudej Odnaleźć swą drogę i Wybór czytałyście? Bardzo podobne klimaty, są jeszcze Granice ale to już nieoficjalne tłumaczenie :), uwielbiam te książki, pożerałam je jedna za drugą, Dary Anioła zamierzam przeczytać, siostra mi je zachwalała :) 
04 lutego 2015 11:25 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

A ja jakoś z kryminałów wyrosłam:(Kiedys wręcz"pożerałam" wszystkie nowości a dzis mnie albo nudza albo irytują przewidywalnością chyba:(Z SF jest ciekawa rzecz-filmy wszelkie uwielbiam ,natomiast książki w typie SF -nie umiem tego czytać:(Nie wiem skąd się to bierze?Aktualnie mam na "warsztacie""Przysięgę Hipokratesa-rozważania o etyce i eutanazji"Feningsena- na dole w salonie ,a przy łóżku po raz milionowy "Ziele na kraterze"-Wańkowicza:)Biblioteka wciąż nieczynna moja wiejska więc czytam ze swojej to czego jeszcze nie czytałam i to co czytałam kilka czy kilkanaście lat temu:)Lubie co jakis czas wracać do tych przeczytanych już:)

Kasienko S-F to dla mojego pokolenia byl Julius Verne:) Mam swoje ulubione ksiazki do ktorych tez chetnie wracam i tak
np. do "Pozegnania z Afryka" odwoluje sie czesto, znam ja prawie na pamiec, zachwycaja mnie urodziwe opisy przyrody
i tesknota autorki do czasu minionego.
Zagrzebalam sie w trihlerach, bo nie pozwalaja mi na rozgrzebywanie dreczacych mnie pytan egzystencjonalnych:( tak mialam po przeczytaniu "Sto lat w samotnosci".  
Milego dnia:)))
04 lutego 2015 11:31 / 2 osobom podoba się ten post
Gosiap

Nurowską mam przeczytaną w całości, każda jej ksiązka robiła na mnie wrażenie. Ostatnia to "Po tamtej stronie śmierć" - przejmujące studium złożonej relacji między matką a córką.

Masz na mysli kolejne wydanie "Po tamtej stronie smierc" tak sie sklada, ze pierwsze ksiazki Nurowskiej nie przypadly mi do gustu, zbyt mroczne, niedopowiedziane, caly czas mam wrazenie, ze jej dziecinstwo musialo nielatwe byc.
Ciesze sie, ze mam kogos kto rozumie moja milosc do tej wlasnie polskiej autorki. Lekkosc czytania wynika nie z tresci jej ksiazek, lecz jej znakomitego piora!
Milego dnia:)
04 lutego 2015 11:43 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Nie znałam tego autora ,ale znalazłam taka stronkę:)
 
 
http://lubimyczytac.pl/autor/18465/oliver-sacks
 
Możesz sobie kipić wszystkie książki -11:)
 
 

Tez uwazam, ze to swietna stronka, korzystam z niej co drugi tydzien, a moze ktoras z kolezanek podjelaby sie wraz ze mna recenzowania ksiazek, myslalam o zalozeniu bloga.
 
 
04 lutego 2015 11:51
wichurra

Też czytałam Czarnego Maga - może 3 tomy, może tylko 2. Jest ich chyba dużo więcej. Dziecko Sonei działa w dalszych tomach. Tylko to książki jakby dla młodzieży. Nie czytałam dalej ze względu właśnie na ten prosty język. Niestety nie ma aż tak dużego wyboru dobrej literatury fantasy. 
Od Pieśni Lodu i Ognia nie mogłam się oderwać - to jest dopiero saga! Wkurzam się jedynie, że George tak wolno ją pisze:)
 
Też sobie zapisuję od ubiegłego roku przeczytane książki. Ale nie w necie, tylko na kompie:) W tamtym roku padł rekord - 83:) 

W sumie tych tomów jest 6-ść. Ta druga trylogia to Trylogia Zdrajcy, mam zamiar to jeszcze przeczytać, ale to jak mi się zachce. Właśnie styl całej książki jest prościutki, pomysł fajny ale wykonanie gorsze. Wątek Dannyla mnie zirytował, że jakby nie fakt że czytałam książkę na kindlu to bym nią rzucała, tak nieudanej homoseksualnej postaci to moje oczy w życiu nie widziały, a już na parę natrafiłam w książkach, ale to był koszmar! No właśnie dobrze słyszeć pozytywne opicie o Pieśni bo chcę się za to zabrać, powiedz mi Wichurko czy ta książka jest warta ceny bo chcę sobie kupić wydanie papierowe a się waham :), a i jeszcze fajne książki polskiej autorki czytałam w tamtyk roku Martyna Raduchowska się chyba dziewczyna nazywa i to były Szamanka od umarlaków i Demon Luster, druga część mnie po prostu na łopatki rozłożyła, a i jeszcze Marta Kisiel i jej Nomen Omen, na początku nie ciekawa ale się rozkręciła książka polecam bo dość ciekawa i zabawna :)
04 lutego 2015 12:16 / 2 osobom podoba się ten post
izanami

W sumie tych tomów jest 6-ść. Ta druga trylogia to Trylogia Zdrajcy, mam zamiar to jeszcze przeczytać, ale to jak mi się zachce. Właśnie styl całej książki jest prościutki, pomysł fajny ale wykonanie gorsze. Wątek Dannyla mnie zirytował, że jakby nie fakt że czytałam książkę na kindlu to bym nią rzucała, tak nieudanej homoseksualnej postaci to moje oczy w życiu nie widziały, a już na parę natrafiłam w książkach, ale to był koszmar! No właśnie dobrze słyszeć pozytywne opicie o Pieśni bo chcę się za to zabrać, powiedz mi Wichurko czy ta książka jest warta ceny bo chcę sobie kupić wydanie papierowe a się waham :), a i jeszcze fajne książki polskiej autorki czytałam w tamtyk roku Martyna Raduchowska się chyba dziewczyna nazywa i to były Szamanka od umarlaków i Demon Luster, druga część mnie po prostu na łopatki rozłożyła, a i jeszcze Marta Kisiel i jej Nomen Omen, na początku nie ciekawa ale się rozkręciła książka polecam bo dość ciekawa i zabawna :)

Zgadzam się - pomysł i fabuła Trylogii Maga (czy jak to tam) są ciekawe, tylko ten styl...
Kupowałam wszystkie tomy Gry o tron i będę nadal to robiła. Ale gdybym miała wtedy Kindla to bym chyba nie kupowała. Zawsze to kilka stówek do przodu:)
Serial też polecam.

Dzięki za polecenia innych książek. Cały czas szukam czegoś dobrego z tego rodzaju, ale łatwo nie jest:) Ze swojej strony polecam serię Petera V. Brett - Malowany człowiek, Pustynna Włócznia i Wojna w blasku dnia. Niestety autor nadal pisze i też najszybszy nie jest:(
04 lutego 2015 12:37 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Nie no, to spoko:)
Ja nie lubię książek si-fi (chociaż Diuna była rewelacyjna), ale lubię takie filmy. 

Nie lubie S-F ale jestem pod wrazeniem gry Dark Souls i Dark Souls 2, gram na PS3 zarywam czasami cale noce, i prosze nie pisac, ze gry komputerowe oglupiaja, tak moze pisac ktos kto nie mial do czynienia z nimi. Otoz /opieram sie na tych II podanych wyzej tytulach/. W tych grach trzeba byc nie lada strategiem, by przechodzic z jednej lokacji do drugiej. Szykuje sie na Lord of the Fallen, polska produkcja, wysmienita ale do tej gry niestety musze miec PS4.
Moze na zajaczka sobie prezent sprawie:)ö
04 lutego 2015 12:39 / 1 osobie podoba się ten post
Kika 1 , też uwielbiam Karen Blixen i marzy mi się podróż do Kenii , gdzie znajduje się jej dom w którym jest muzeum, ale chyba do Kopenhagi będzie bliżej.
04 lutego 2015 12:44 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Kika 1 , też uwielbiam Karen Blixen i marzy mi się podróż do Kenii , gdzie znajduje się jej dom w którym jest muzeum, ale chyba do Kopenhagi będzie bliżej.

Wolalabym do Kenii:)
04 lutego 2015 12:55 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Zgadzam się - pomysł i fabuła Trylogii Maga (czy jak to tam) są ciekawe, tylko ten styl...
Kupowałam wszystkie tomy Gry o tron i będę nadal to robiła. Ale gdybym miała wtedy Kindla to bym chyba nie kupowała. Zawsze to kilka stówek do przodu:)
Serial też polecam.

Dzięki za polecenia innych książek. Cały czas szukam czegoś dobrego z tego rodzaju, ale łatwo nie jest:) Ze swojej strony polecam serię Petera V. Brett - Malowany człowiek, Pustynna Włócznia i Wojna w blasku dnia. Niestety autor nadal pisze i też najszybszy nie jest:(

Serial miałam okazję oglądać od 4 sezonu tutaj w niemczech na RTL II leciał, wczoraj ostatnie odcinki leciały. Ale po powrocie do Polski sobie go obejrzę, koleżanka już ma ściągnięte z polskimi napisami to się za to zabiorę. Dziękuję za opinię, pewnie poszukam gdzieś żeby nie przepłacać, bo jak ja się za to zabiorę i się mi spodoba, dam siostrze do poczytania, u nas wymiana książek to standard. Moja mama na początku na nas dziwnie patrzyła, a teraz już się przyzwyczaiła do tego że książki kupuję hurtem, a jak się trafią tanie, no cóż...kiedyś kupiłam 4 grube tomiszcza na raz bo były po 9,99 zł za sztukę, to jak za darmo :), potem to liczyłam to wyszło że 4 tomy w cenie jednego. 
Mogę jeszcze polecić z tego co sama czytałam to:
Wojciecha Kuczoka Senność -świetna książka, wątki ciekawie się przeplatająLynn Flewelling i seria Nightrunners w Polsce wydane pierwsze dwa tomy Szczęście w mrokach i Na tropach ciemności -fantastyka, przygoda, misz masz tak trochę, ale świat ciekawie opisany i postacie są żywe, w niektórych momentach miałam ochotę nią rzucić przez pewnie opisy, ale jako że jednak to na kindle czytałam to jego było mi szkoda
Agathe Christie i jej kryminały, bardzo się swego czasu wciągłam i jak fantastyka mi się pokończy to znowu sobie poczytam, albo pomiędzy dla rozluźnieniaKira Izmajłowa Mag niezależny Flossia Naren - kolejna autorka ze wschodu, kolejna ciekawa książka, choć akcja w niektórych momentach nie powala na kolana, ale mnie się podobało
 
wiem jak się rozpiszę o książkach to końca nie widać, najlepiej jak z siostrą zaczynamy dyskutować a moja mama się gdzieś w pobliżu kręci to na nas patrzy jak na wariatki :D
04 lutego 2015 13:59 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Kika 1 , też uwielbiam Karen Blixen i marzy mi się podróż do Kenii , gdzie znajduje się jej dom w którym jest muzeum, ale chyba do Kopenhagi będzie bliżej.

 do Ksawerowa jeszcze bliżej !....Wsiadasz w tramwaj " 41 " i jedzieszszsz.....i też na " K " jak Kopenhaga -:)))))))))))))
04 lutego 2015 14:10 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

 do Ksawerowa jeszcze bliżej !....Wsiadasz w tramwaj " 41 " i jedzieszszsz.....i też na " K " jak Kopenhaga -:)))))))))))))

Szyfrem rozmawiacie:)
04 lutego 2015 14:44 / 4 osobom podoba się ten post
wichurra

Chciałabym dodać kilka słów o fantastyce. Używamy w tym wątku określeń fantastyka, fantasy, si-fi na określenie tego samego typu książek, a są tutaj różnice.
Fantastyka jest ogólnym pojęciem, pod którym kryje się fantasy, horror, si-fi.
Fantasy to książki mające akcję najczęściej w przeszłości lub w alternatywnym świecie. Występuje tutaj magia, elfy, trolle itp. Czerpie inspiracje z baśni i mitów. 
Si-fi umiejscowione jest w przyszłości - Gwiezdne wojny i te sprawy. Technika ma tutaj duże znaczenie.

Ja tam kocham wszystko. Może być nawet kombinacja Gwiezdnych Wojen z latająctmy magami. Byle ciekawa fabuła byla. Nie znoszę się męczyć nad długaśnymi opisami. A reszte pochłaniam, podobnie jak thrillery medyczne. Akurat ten gatunek bardzo mi odpowiada. Pewnie w podświadomości mam jakiś lęk przed białymi fartuchami. Pozostałość po "chorowitym" dzieciństwie.
04 lutego 2015 15:37 / 5 osobom podoba się ten post
wichurra

Tak, ale te historie to chyba każdy już zna, są oklepane i pisane chyba "na zamówienie" - bo to trendy temat. Mało wśród nich książek, które rzeczywiście pomagają zrozumieć kulturę arabską, a większość jest oparta na tym samym schemacie. Przeczytać jedną, to jak przeczytać je wszystkie:)
Bardzo trudno wyłowić książkę, która z szacunkiem opisywałaby inność tamtej kultury i/lub przedstawiała szczęśliwe małżeństwa. Wszędzie kobieta jest tylko bita i poniżana. U nas też takie są, ale na ich przykładzie nie budujemy obrazu naszego społeczeństwa. 

Nie do konca zgodze sie z tym ze "przeczytac jedna to  tak jak przeczytac je wszystkie".Dlaczego?Dlatego ze zycie kobiet w panstwach gdzie dominujaca religia jest islam jest rowniez zroznicowane.Mamy tak bogaty kraj jak Arabia Saudyjska i tak biedny jak Afganistan gdzie zycie kobiet za rzadow talibow(specjalnie z malej litery) bylo dramatyczne.Dowiadujemy sie rowniez o porywaniu malych dziewczynek w odleglej Afryce-w Darfurze przez arabskich mezczyzn.Rowniez obrzezanie -nie dotyczy wszystkich krajow islamskich. Z ksiazki "Musialam odejsc"mozemy blizej dowiedziec sie jakimi pobudkami kierowal sie slynny terrorysta Osama bin Laden.Ksiazka ta jest napisana na podstawie zwierzen jego pierwszej zony.Uwielbiam czytac ksiazki oparte na autentycznych wydarzeniach.Wszystkie ksiazki ktore przeczytalam o zyciu w krajach islamskich byly wlasnie oparte na w/w wydarzeniach.Zapomnialam dopisac o bezdomnych dzieciach zyjacych na ulicach Kairu a bedacych owocem tzw "malzenstwa jednej nocy" popularego w islamie.