Poskarżyjki 41

19 lutego 2026 18:45 / 6 osobom podoba się ten post
Kochani kapcie już schną nie rozleciały się  Drugie wypiorę jak te dobrze wyschną.Wreszcie nie będzie mi śmierdzieć pod nosem. . Wszystkim dziękuję za porady. Do środka włożyłam stare ręczniki aby nie zdefirmowały się,ale one i tak wyleciały a płynu dezynfekującego nie mam ,muszę kupić.Wszystkim dziękuję za porady nigdy nie zawadzi jak jeden drugiemu doradzi
19 lutego 2026 18:48 / 5 osobom podoba się ten post
Mleczko

Kapcie , żeby się nie rozleciały trzeba do worka włożyć .Jak nie ma worka to do małej poszewki . Chyba, że  te kapcie mają tyle lat co dziadek , wtedy woda im zaszkodzi 
 
 

Mleczko jednak nie majątyle lat co dziadek jednak bo kilku praniach może się rozlecą 
20 lutego 2026 09:09 / 2 osobom podoba się ten post
nincia

Mleczko jednak nie majątyle lat co dziadek:smiech3: jednak bo kilku praniach może się rozlecą :-)

Tak trzymać humor poprawia samopoczucie , nie samym narzekaniem człowiek żyje .
20 lutego 2026 09:14 / 5 osobom podoba się ten post
Gusia29

:smiech2:

Tak bywa Gusiu , nawet szczerbate kubki są szanowane, bo to po mamie .🫶
20 lutego 2026 09:47 / 4 osobom podoba się ten post
Mleczko

Tak bywa Gusiu , nawet szczerbate kubki są szanowane, bo to po mamie .🫶

Wiem coś o tym,mam takie. Filiżanka po mamie ma już 52 lata. Tej nie używam ,stoi sobie na widoku,patrzę i przypominam sobie,jak wyglądała w maminej dłoni . Mam też 23 letni kubek z moim imieniem,prezent od siostry. I filiżankę z porcelany,prezent na 50-te urodziny,więc już pełnoletnia ,też od siostry. I wiesz co,nigdy nikt oprócz mnie z nich się nie napił. Moje i już !
Oj,cos czerwone melancholie przywołałaś,teraz krążą nisko wokół mnie 🌹
21 lutego 2026 13:13 / 5 osobom podoba się ten post
Mleczko

Tak bywa Gusiu , nawet szczerbate kubki są szanowane, bo to po mamie .🫶

Po babci mam pościel własnoręcznie szytą i zdobioną koronką robioną na szydełku. Dbam, pielęgnuję, bo takie rzeczy dziś to rzadkość.
27 lutego 2026 15:43 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Nie tylko w Polsce. W tzw. rozsądnej cenie mozna własnie dostać takie wióry bez smaku. 

Zaskoczyłaś mnie, nie wiedziałam, że za granicą też tak tną koszty. Te które kupowałam były za 3,5 czy 4 zł. Znam jedną kawiarnię z ciastkami i pączkami z nadzieniami do wyboru. Jedna z droższych, około 16 zł za pączka. Dziwiłam się, że tak drogo😏 Może nie tak drogo jak się okazuje. 
27 lutego 2026 15:50 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Wiem coś o tym,mam takie. Filiżanka po mamie ma już 52 lata. Tej nie używam ,stoi sobie na widoku,patrzę i przypominam sobie,jak wyglądała w maminej dłoni . Mam też 23 letni kubek z moim imieniem,prezent od siostry. I filiżankę z porcelany,prezent na 50-te urodziny,więc już pełnoletnia :-),też od siostry. I wiesz co,nigdy nikt oprócz mnie z nich się nie napił. Moje i już !
Oj,cos czerwone melancholie przywołałaś,teraz krążą nisko wokół mnie 🌹

Mam uchwyty do szklanek na herbatę, srebrne też od babci. Jedyne co mi po niej pozostało. Schowane na wyjątkowe okazje.
27 lutego 2026 19:53 / 2 osobom podoba się ten post
Aldonak

Zaskoczyłaś mnie, nie wiedziałam, że za granicą też tak tną koszty. Te które kupowałam były za 3,5 czy 4 zł. Znam jedną kawiarnię z ciastkami i pączkami z nadzieniami do wyboru. Jedna z droższych, około 16 zł za pączka. Dziwiłam się, że tak drogo😏 Może nie tak drogo jak się okazuje. 

No przeciez znamy to, że Niemcy są oszczędni, Szwajcarom też nie są rozrzutni , zwłaszcza, że ceny żywnosci są tu spore. Cena pączków, precli itp - świeżych osycyluje w granicach 6-10 CHF - zależy gdzie - są cukiernie , gdzie wypieki świeżutkie się w ustach rozpływają i do tego można wypić na miejscu świeżo parzoną bardzo dobrą kawę - np w Honoldzie. A w marketach za pół ceny pod koniec dnia, albo mniej sprzedają te co nie zeszły. Te do 1 CHF można kupić . Nie smakują jak bajka o nie , ale jak sama prawda :) 
Reasumując to tylko my Polacy mamy taki szeroki zasięg :)
28 lutego 2026 13:34 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Po babci mam pościel własnoręcznie szytą i zdobioną koronką robioną na szydełku. Dbam, pielęgnuję, bo takie rzeczy dziś to rzadkość.

Ja pamiątkowe rzeczy tylko oglądam , nieużywam 
28 lutego 2026 13:58 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

Ja pamiątkowe rzeczy tylko oglądam , nieużywam :lol3::brawo1:

To już nie pytam o te szczerbate kubki  
28 lutego 2026 14:00 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

To już nie pytam o te szczerbate kubki :cegla::tanczy3: :lol1:

Uważa jestem . Nie niszczę, nie przypalam i nie tłukę . 
11 marca 2026 06:20 / 2 osobom podoba się ten post
No to ja sie poskarżę. Wczoraj Po mojej przerwie zauważyłam  ze dziwnie reaguje moja pdp ,miałam dziwne przeczucie ze to może być udar ,chociaż byla w miarę przytomna ale brak koordynacji ruchu,nie mogła wstać chociaż chciała do toalety, no i problem z wypowiedzą, mogę sie oczywiście mylić ale z pogotowia tez podejrzewali ze może to być udar, od oiatku miala dodatkowa tabletke moczopedna,a u niej z piciem to tez tak po japonsku jako tako wiec to tez moze byc przyczyna no nie bede gdybac.Wiec teraz czekam co dalej.
12 marca 2026 10:58 / 2 osobom podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

No to ja sie poskarżę. Wczoraj Po mojej przerwie zauważyłam  ze dziwnie reaguje moja pdp ,miałam dziwne przeczucie ze to może być udar ,chociaż byla w miarę przytomna ale brak koordynacji ruchu,nie mogła wstać chociaż chciała do toalety, no i problem z wypowiedzą, mogę sie oczywiście mylić ale z pogotowia tez podejrzewali ze może to być udar, od oiatku miala dodatkowa tabletke moczopedna,a u niej z piciem to tez tak po japonsku jako tako wiec to tez moze byc przyczyna no nie bede gdybac.Wiec teraz czekam co dalej.:-(

Też to przeżyłam , widziałam jak postępuje .Najpierw obniżył się koncik ust ,potem łyżka wypadła z ręki .Zadzwoniłam po pogotowie ,Zabrali ja  do szpitala i wszystko wróciło do normy . To zewnętrzne objawy, co tam w środku się popsuło to już nie wiem .