Koronawirus

23 marca 2020 08:27 / 4 osobom podoba się ten post
Luke, podobnie w przypadku zmarłej 37 latki. Zirytowały mnie teksty o tym, że zataiła wraz z rodziną kontakt z kierwcą, który był we Włoszech. Bo skoro nie miała kontaktów z osobą z zagranicy, to jej testów robić nie trzeba, choć objawy pasujące miała. I traktowano jak osobę bez koronawirusa. Testy zrobiono po kilku dniach- kiedy leżała leczona na co innego w "normalnym" szpitalu, a nic jej nie pomagało. I to ma być jej wina???????? Kiedy powtarzałam, że u nas robi się za mało testów, słyszałam- a po co, jak nie ma objawów. Ale jak były objawy, to też nie robiono...
 
23 marca 2020 10:06 / 4 osobom podoba się ten post
Werska

Luke, podobnie w przypadku zmarłej 37 latki. Zirytowały mnie teksty o tym, że zataiła wraz z rodziną kontakt z kierwcą, który był we Włoszech. Bo skoro nie miała kontaktów z osobą z zagranicy, to jej testów robić nie trzeba, choć objawy pasujące miała. I traktowano jak osobę bez koronawirusa. Testy zrobiono po kilku dniach- kiedy leżała leczona na co innego w "normalnym" szpitalu, a nic jej nie pomagało. I to ma być jej wina???????? Kiedy powtarzałam, że u nas robi się za mało testów, słyszałam- a po co, jak nie ma objawów. Ale jak były objawy, to też nie robiono...
 

Właśnie o to chodzi, że nie mozna nikomu zaufać . To co robić ?
23 marca 2020 10:10 / 3 osobom podoba się ten post
Werska

Luke, podobnie w przypadku zmarłej 37 latki. Zirytowały mnie teksty o tym, że zataiła wraz z rodziną kontakt z kierwcą, który był we Włoszech. Bo skoro nie miała kontaktów z osobą z zagranicy, to jej testów robić nie trzeba, choć objawy pasujące miała. I traktowano jak osobę bez koronawirusa. Testy zrobiono po kilku dniach- kiedy leżała leczona na co innego w "normalnym" szpitalu, a nic jej nie pomagało. I to ma być jej wina???????? Kiedy powtarzałam, że u nas robi się za mało testów, słyszałam- a po co, jak nie ma objawów. Ale jak były objawy, to też nie robiono...
 

Wersja ,żaden system zdrowotny tego nie udźwignie! Nie można wszystkich szpitai na zakaźne przemianować ! Skąd ten materiay ochronne brać ? 90 ,% było z Chin . Mamy 10% krajowej produkcji . 
Jak pacjenci zatajają takie fakty? Lekarzy już teraz brak . Nie są odsuwani nawet po kontakcie z Ew zarażonym . Bo szpitale będą zamykać . Tutaj w Niemczech . Co dopiero Polska .
23 marca 2020 10:37 / 4 osobom podoba się ten post
Werska

Luke, podobnie w przypadku zmarłej 37 latki. Zirytowały mnie teksty o tym, że zataiła wraz z rodziną kontakt z kierwcą, który był we Włoszech. Bo skoro nie miała kontaktów z osobą z zagranicy, to jej testów robić nie trzeba, choć objawy pasujące miała. I traktowano jak osobę bez koronawirusa. Testy zrobiono po kilku dniach- kiedy leżała leczona na co innego w "normalnym" szpitalu, a nic jej nie pomagało. I to ma być jej wina???????? Kiedy powtarzałam, że u nas robi się za mało testów, słyszałam- a po co, jak nie ma objawów. Ale jak były objawy, to też nie robiono...
 

Dlatego też uważam, że testy powinny być robione w pierwszej kolejnością poza kolejnością osobom, które wracają z zagranicy. Może problemem być brak łóżek na oddziałach, ale tysiące ludzi nie wracają jednego dnia, pobyt w szpitalu czyli czekanie na wynik to chyba 2 dni, więc Ci z wynikiem ujemnym zwalnialiby miejsca na badanie nowo powracającym.
 
Dziś zadzwoniłem do swojego Sanepidu, poinformować się o miejscu obowiązkowej kwarantanny poza domem (ryzyko zakażenia współdomowników, utrata pracy czy absencja spowodowana kwarantanną przez współmałżenka itd). To powiedziano mi, że w województwie śląskim jest jeden taki ośrodek, takie miejsce...W Szczyrku w Hotelu Orle Gniazdo. Coś kombinują w moim miescie taki ośrodek stworzyć, póki co jeszcze nic nie ma.
23 marca 2020 11:32 / 5 osobom podoba się ten post
Luke

Dlatego też uważam, że testy powinny być robione w pierwszej kolejnością poza kolejnością osobom, które wracają z zagranicy. Może problemem być brak łóżek na oddziałach, ale tysiące ludzi nie wracają jednego dnia, pobyt w szpitalu czyli czekanie na wynik to chyba 2 dni, więc Ci z wynikiem ujemnym zwalnialiby miejsca na badanie nowo powracającym.
 
Dziś zadzwoniłem do swojego Sanepidu, poinformować się o miejscu obowiązkowej kwarantanny poza domem (ryzyko zakażenia współdomowników, utrata pracy czy absencja spowodowana kwarantanną przez współmałżenka itd). To powiedziano mi, że w województwie śląskim jest jeden taki ośrodek, takie miejsce...W Szczyrku w Hotelu Orle Gniazdo. Coś kombinują w moim miescie taki ośrodek stworzyć, póki co jeszcze nic nie ma.

Minister zdrowia sam zakomunikował, że w Polsce mamy juz transmisję poziomą wirusa, co oznacza , że nie trzeba czekać na goscia z zagranicy-tylko już zarażamy się sami od siebie. Tym bardziej nie rozumiem postawy Sanepidu , który zdecydował się zrobic testy po 10 dniach u pacjenta z objawami ! Powinni takich wsadzać do paki plus dotkliwa kara pieniężna.
To samo z pacjentką , która sie  nie przyznała, ze miała kontakt. Zrobiła żle i sobie i innym, ale badający ją powinni wykonać test. Toż to nie pierwszy zakażony pacjent w Polsce. Nie wiem- może w placówkach medycznych czekaja na nowe wytyczne odnosnie diagnozowania pacjenta i pewnie trochę poczekają , bo urzędnicy są chyba wyspecjalizowani w opieszałości. Są zalecenia , żeby testy robić natychmiast u ludzi z objawami a u tych co przebywaja na kwarantannie po 7 dniach , o ile oczywiście wczesniej objawy nie wystąpiły.
23 marca 2020 11:36 / 3 osobom podoba się ten post
Miałam robienie testów- jak tutaj, w przypadku osoby chorej, z pasującymi objawami. Co za różnica, czy powiedziała o spotkaniu kogoś z zagranicy- w Polsce jest zapewne tylu zarażonych, i było tydzień temu, że można się było zarazić wszędzie. To dlaczego nie zrobiono testu osobie chorej na, jak przypuszczano, na zapalenie płuc?
Jak Luke pisze, w pierwszej kolejności osoby wracające z zagranicy, ale też z jakimikolwiek objawami występującymi w koronawirusie. A tu chorą położono na tydzień, bez zabezpieczeń i zwiększonej uważności- bo przecież ma "tylko" zapalenie płuc. Tak na oko.
To lepiej roznieść- jak w tym przypadku, niż jeden test zrobić? Jakoś inne kraje mogą przystosowac laboratoria do  robienia testów, z dostępnością też na razie jako tako- jeśli wyda się na to pieniądze. A moim- zaznaczam- moim zdaniem chciano przyoszczędzić. Ale nie w tym miejscu!
23 marca 2020 11:37 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Minister zdrowia sam zakomunikował, że w Polsce mamy juz transmisję poziomą wirusa, co oznacza , że nie trzeba czekać na goscia z zagranicy-tylko już zarażamy się sami od siebie. Tym bardziej nie rozumiem postawy Sanepidu , który zdecydował się zrobic testy po 10 dniach u pacjenta z objawami ! Powinni takich wsadzać do paki plus dotkliwa kara pieniężna.
To samo z pacjentką , która sie  nie przyznała, ze miała kontakt. Zrobiła żle i sobie i innym, ale badający ją powinni wykonać test. Toż to nie pierwszy zakażony pacjent w Polsce. Nie wiem- może w placówkach medycznych czekaja na nowe wytyczne odnosnie diagnozowania pacjenta i pewnie trochę poczekają , bo urzędnicy są chyba wyspecjalizowani w opieszałości. Są zalecenia , żeby testy robić natychmiast u ludzi z objawami a u tych co przebywaja na kwarantannie po 7 dniach , o ile oczywiście wczesniej objawy nie wystąpiły.

I wszystkiego mamy pod dostatkiem . Wygląda, że służba zdrowia sie opier...... To nie idzie w parze . Taka byle jaka informacja, z byle jaka praktyką . Dopiszę jeszcze część przysłowia a resztę dopowiedzcie sobie sami   " Nie wystarcżą dobre chęci ......... 
23 marca 2020 11:38 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Minister zdrowia sam zakomunikował, że w Polsce mamy juz transmisję poziomą wirusa, co oznacza , że nie trzeba czekać na goscia z zagranicy-tylko już zarażamy się sami od siebie. Tym bardziej nie rozumiem postawy Sanepidu , który zdecydował się zrobic testy po 10 dniach u pacjenta z objawami ! Powinni takich wsadzać do paki plus dotkliwa kara pieniężna.
To samo z pacjentką , która sie  nie przyznała, ze miała kontakt. Zrobiła żle i sobie i innym, ale badający ją powinni wykonać test. Toż to nie pierwszy zakażony pacjent w Polsce. Nie wiem- może w placówkach medycznych czekaja na nowe wytyczne odnosnie diagnozowania pacjenta i pewnie trochę poczekają , bo urzędnicy są chyba wyspecjalizowani w opieszałości. Są zalecenia , żeby testy robić natychmiast u ludzi z objawami a u tych co przebywaja na kwarantannie po 7 dniach , o ile oczywiście wczesniej objawy nie wystąpiły.

A może po prostu testów nie mieli... To lepiej zwalić na pacjentkę- która OCZYWIŚCIE błąd zrobiła.
23 marca 2020 11:39 / 4 osobom podoba się ten post
Werska

A może po prostu testów nie mieli... To lepiej zwalić na pacjentkę- która OCZYWIŚCIE błąd zrobiła.

Jest totalny bałagan. Testów, wytycznych, masek....długo można wyliczać.
 
23 marca 2020 11:41 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

I wszystkiego mamy pod dostatkiem . Wygląda, że służba zdrowia sie opier......:krzyczy: To nie idzie w parze . Taka byle jaka informacja, z byle jaka praktyką . Dopiszę jeszcze część przysłowia a resztę dopowiedzcie sobie sami   " Nie wystarcżą dobre chęci ......... 

dokładnie.
23 marca 2020 11:43 / 4 osobom podoba się ten post
Werska

Miałam robienie testów- jak tutaj, w przypadku osoby chorej, z pasującymi objawami. Co za różnica, czy powiedziała o spotkaniu kogoś z zagranicy- w Polsce jest zapewne tylu zarażonych, i było tydzień temu, że można się było zarazić wszędzie. To dlaczego nie zrobiono testu osobie chorej na, jak przypuszczano, na zapalenie płuc?
Jak Luke pisze, w pierwszej kolejności osoby wracające z zagranicy, ale też z jakimikolwiek objawami występującymi w koronawirusie. A tu chorą położono na tydzień, bez zabezpieczeń i zwiększonej uważności- bo przecież ma "tylko" zapalenie płuc. Tak na oko.
To lepiej roznieść- jak w tym przypadku, niż jeden test zrobić? Jakoś inne kraje mogą przystosowac laboratoria do  robienia testów, z dostępnością też na razie jako tako- jeśli wyda się na to pieniądze. A moim- zaznaczam- moim zdaniem chciano przyoszczędzić. Ale nie w tym miejscu!

Tym bardziej, że tę kobietę poddano antybiotykoterapii- która tez kosztuje. Gdzie tu sens , gdzie tu logika?
23 marca 2020 11:43 / 3 osobom podoba się ten post
dorotee

Wersja ,żaden system zdrowotny tego nie udźwignie! Nie można wszystkich szpitai na zakaźne przemianować ! Skąd ten materiay ochronne brać ? 90 ,% było z Chin . Mamy 10% krajowej produkcji . 
Jak pacjenci zatajają takie fakty? Lekarzy już teraz brak . Nie są odsuwani nawet po kontakcie z Ew zarażonym . Bo szpitale będą zamykać . Tutaj w Niemczech . Co dopiero Polska .

Ale pacjentka z objawami mogła zarazić pacjentów i lekarzy, bo przez kilka dni jej testu nie zrobiono- Z OBJAWAMI. To naprawdę uważasz, że jak ktoś powie, że nie miał kontaktu z osobą z zagranicy, bo nie znał nikogo takiego, ale w sklepie dwa tygodnie wcześniej zaraził go ktoś obcy- może z NIemiec, to prawidłowym zachowaniem lekarzy było położenie jej w zwykłym szpitalu, bez zabezpieceń, bo skoro mówi, że nie miała kontatku, to jej wierzymy i nie ma potrzeby robić testu????????????
23 marca 2020 11:50 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Jest totalny bałagan. Testów, wytycznych, masek....długo można wyliczać.
 

Miasta w Niemczek wymiecione, dostałam wiadomość z mojej z jednych  szteli szpital zablokowany i zastanawiają się przed zamknieciem miasta . Zadnego ruchu , a wychodzic z domu mogą tylko w ostateczności, żadnych grupowych spacerów jedynie 2 osoby mogą być obok siebie w 1,5 m odległości . Policja pilnuje porządku .
23 marca 2020 11:51 / 4 osobom podoba się ten post
Werska

Ale pacjentka z objawami mogła zarazić pacjentów i lekarzy, bo przez kilka dni jej testu nie zrobiono- Z OBJAWAMI. To naprawdę uważasz, że jak ktoś powie, że nie miał kontaktu z osobą z zagranicy, bo nie znał nikogo takiego, ale w sklepie dwa tygodnie wcześniej zaraził go ktoś obcy- może z NIemiec, to prawidłowym zachowaniem lekarzy było położenie jej w zwykłym szpitalu, bez zabezpieceń, bo skoro mówi, że nie miała kontatku, to jej wierzymy i nie ma potrzeby robić testu????????????

Wiarygodność wywiadu tez zalezy od tego w jakim stanie jest badany pacjent. Jeśli przywiozą kogos już niedotlenionego, póprzytomnego z zaawansowanym zapalnieniem płuc, toż przeciez taki człowiek może w ogóle nie być w stanie logicznie odpowiadac na pytania. 
23 marca 2020 11:57 / 2 osobom podoba się ten post
Werska

Ale pacjentka z objawami mogła zarazić pacjentów i lekarzy, bo przez kilka dni jej testu nie zrobiono- Z OBJAWAMI. To naprawdę uważasz, że jak ktoś powie, że nie miał kontaktu z osobą z zagranicy, bo nie znał nikogo takiego, ale w sklepie dwa tygodnie wcześniej zaraził go ktoś obcy- może z NIemiec, to prawidłowym zachowaniem lekarzy było położenie jej w zwykłym szpitalu, bez zabezpieceń, bo skoro mówi, że nie miała kontatku, to jej wierzymy i nie ma potrzeby robić testu????????????

Testy powinny być robione , ale ich nie ma,!  Nie wiem czy w Polsce się testy produkuje? 
Za chwilę pampersów nie będzie w Drde też , bo Seni produkuje materiały ochronne . Dostawy do Niemiec będą wstrzymane raczej .