Można wierzyć, czy wierzyć w covida, ale fakty są nieubłagane...
https://www.money.pl/gospodarka/lockdown-w-kolejnych-wojewodztwach-kolejne-regiony-ponad-stanem-alarmowym-6616312313895456a.html
Można wierzyć, czy wierzyć w covida, ale fakty są nieubłagane...
https://www.money.pl/gospodarka/lockdown-w-kolejnych-wojewodztwach-kolejne-regiony-ponad-stanem-alarmowym-6616312313895456a.html
A tak to u nas za chwile...
https://www.gov.pl/web/koronawirus/od-20-marca-w-calej-polsce-obowiazuja-rozszerzone-zasady-bezpieczenstwa
Zdazylam po galerii polatac:lata na miotle:
A ja nie :-(. A chciałam coś sobie kupić, pewnie na butach by się skończyło ,a tu nie będzie latania. I termin u fryzjera, i u kosmetyczki, i chyba nic z tego nie będzie :-(
A ja nie :-(. A chciałam coś sobie kupić, pewnie na butach by się skończyło ,a tu nie będzie latania. I termin u fryzjera, i u kosmetyczki, i chyba nic z tego nie będzie :-(
Jedna wielka sinusoida.
To moze ja juz to powiem za innych od razu: 3 fala teraz,4 na lato,5 na jesien, 6 na wiosne....:lol2:.... itd. :gwizdanie::oczko:
Obok mnie mieszka sasiadka co w przedszkolu pracuje zostala zaszczepiona.
Takie tam z zycia wziete.
I tak w nieskończoność?:zaskoczenie1:
Czytałam gdzieś wypowiedź jakiegoś mądrego, co to zna się niby na wirusach i pandemiach. Jego zdaniem, może to trwać 3 lata, więc jeszcze dwa przed nami :-(. Normalnie, to chyba długo nie będzie :placze1:
Jedna wielka sinusoida.
To moze ja juz to powiem za innych od razu: 3 fala teraz,4 na lato,5 na jesien, 6 na wiosne....:lol2:.... itd. :gwizdanie::oczko:
Obok mnie mieszka sasiadka co w przedszkolu pracuje zostala zaszczepiona.
Takie tam z zycia wziete.
Przed chwilą miałam telefon z firmy. Wywiad na temat zdrowia, mojego i podopiecznej. Poinformowano mnie, że na dzisiaj nie ma obowiązku kwarantanny czy konieczności wykonania testu.
Czas kupić ponton i ?♀️?♀️?♀️
Od dzisiaj mój rocznik może się już zgłaszać na szczepienie. Pierwszy telefon, z samego rana wykonałam. Udało mi się za pierwszym podejściem uzyskać połączenie. Normalnie, to powinnam się ucieszyć, ale dało trochę do myślenia-nie ma dużo chętnych, którzy chcą się astrą zaszczepić. Co ma być, to będzie, 19 kwietnia dostanę pierwszą szczepionkę. Chciałam mieć to za sobą przed powrotem do DE. Pewnie, że boję się trochę, bo ja należę do tych osob, co to na nic poważniejszego nie chorowały,a wiem, że może być ciężko i mało przyjemnie po zaszczepieniu. Ale też nie musi. Moi,wszyscy młodsi ode mnie ,brat i bratowa prawie żadnych ubocznych skutków szczepionki nie odczuli ,a siostra 36 godzin wyjęte z życia, temperatura do 40st ,leżała obłożona lodem i innymi mrożonkami jakie były w domu, bo myślała że płomienie zaraz na niej zapłoną. Wszyscy zaszczepieni astrazenecą.
Chciałabym mieć to już za sobą.