Wyłowione z sieci 4

14 września 2020 20:33 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Rozmawiasz z Niemcami o polityce? Można się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć :lol2:
 

Rozmawiam tu na każde tematy to fakt. ..z pdp także i  Z rodziną, sasiadami wyczajam co myślą... Nigdy nie zdradzam się co ja do końca myślę ale lubię posłuchać ich lubię obczajac, wyczuć ich... Taki obserwator gadacz że mnie... Rozmawialiśmy na b. Różne dziwne i ostre, drażliwe tematy.... Lubię tak.. No idzie się dowiedzieć... Fju fju
14 września 2020 20:38 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

A torerancja kcie? :lol2:

Uczę się uczę  opornie mi idzie
Młodzież mnie uczy a dalej mi opornie idzie
14 września 2020 20:39 / 1 osobie podoba się ten post
Clio

Rozmawiam tu na każde tematy to fakt. ..z pdp także i  Z rodziną, sasiadami wyczajam co myślą... Nigdy nie zdradzam się co ja do końca myślę ale lubię posłuchać ich lubię obczajac, wyczuć ich... Taki obserwator gadacz że mnie... Rozmawialiśmy na b. Różne dziwne i ostre, drażliwe tematy.... Lubię tak.. No idzie się dowiedzieć... Fju fju

Można z nimi porozmawiać, bo przedstawiają fakty, wyciągają swoje wnioski, ale nie narzucają zdania.
Dziadek, mąż Krymhildzi bardzo lubi tak sobie pogadać, a że człowiek światowy , wiele przeżył , to się go słucha z zainteresowaniem. Nie jest przy tym zarozumiały ani na jotę. Tak samo dziadzia z Szwajcarii. Babka też.
14 września 2020 20:39 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Acha- każdy od dwóch tysi zaczynał :-)
Ja pisałam nie raz od ilu zaczynalam, a był to tysiączek własnie. 2008 rok.

Moment to teraz ile minimum na początek w 2020 bo się pogubiłam  2 minimum a za  3 wstajemy noga z łóżka ?
Tina mnie naprawdę nie interesuje kto ile, zarabiaJa sie cieszę swoim życiem i  cieszę się jak inni też się ciesza
Kazdy ma co sobie wykombinuje  ale też nie gardzę tymi co jeszcze za 900 Euro jezdza... 
14 września 2020 20:54 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Można z nimi porozmawiać, bo przedstawiają fakty, wyciągają swoje wnioski, ale nie narzucają zdania.
Dziadek, mąż Krymhildzi bardzo lubi tak sobie pogadać, a że człowiek światowy , wiele przeżył , to się go słucha z zainteresowaniem. Nie jest przy tym zarozumiały ani na jotę. Tak samo dziadzia z Szwajcarii. Babka też.

Stąd właśnie od zawsze lubiłam podróże bo fajnie zobaczyć posłuchać co myślą inni....poznac ich zdanie.. Zobaczyć coś ich okiem... Gdzie nie jestem lubię dowiedzieć się co ogólnie myślą o polityce czy sprawach ludzie w innych krajach.. Rozmawiałam... Z ludzikami z Australii, Pakistanu, Afganistanu, belgi, Turcji, holandii, Włoch, Maroko, Ammanu itd itd....tutaj bardzo dużo rozmawiam z siostrą pdp fajnie.. Wszystko komentujemy i jak ja znajduje czas na klepanie tutaj to nie wiem  tak mam. Organizacja i wielozadaniowość to ja...    jak piszee ze leżę pod palma to znaczy: to  prośze czytac ze:od rana do 12. 00 to 7 razy umylam umywLke, 2 razy odkurzałam, 8 razy myłam kibel, w toalecie z pdp byłam 20 razy, 20 razy podlaczalam rower, pisałam do was od rana, sama byłam w klo że 2x,juz posprzątałam, zmywałam, wypucowalam,psu miskę dalami,skomentowalam z pdp wiadomości 10x i  jeszcze ogarnęłam swój make up... Itd itd...  
14 września 2020 21:22 / 1 osobie podoba się ten post
Clio

Moment to teraz ile minimum na początek w 2020 bo się pogubiłam :lol3: 2 minimum a za  3 wstajemy noga z łóżka ?
Tina mnie naprawdę nie interesuje kto ile, zarabiaJa sie cieszę swoim życiem i  cieszę się jak inni też się ciesza:super:
Kazdy ma co sobie wykombinuje:super:  ale też nie gardzę tymi co jeszcze za 900 Euro jezdza... 

Ani mnie. Sama pamiętam ile zarabiałam na poczatku . I nie stosuję takich kryteriów , że jak ktoś zarabia mniej to jest gorszy.
Teraz nie wiem, bo zaczynałam 100 lat temu a i przez firmy pracowałam jakieś 6 lat temu i niezbyt długo. I też nie miałam stawki jak poczatkująca. Miejsca nie były łatwe i za znajomośc języka i obowiązki nie zarabiałam źle. Nie powiem- już przy przedstawieniu oferty ciągnełam rekruterkę za język, aby się dowiedzieć jak najwięcej i może coś wynegocjować. Nawet z mało spójnych relacji przez telefon byłam w stanie wyłuskac to, co chciałam wiedzieć. Na miejscu nie było rozczarowań, wiedzialam , że jadę do pracy . 
U Niunusia mamy 3 podstawowej. Koleżanka jest na działalnosci, mi na 3 tyg wystarczy mini job.I uwierz, nie lezymy brzuchem do góry. Jednak nikt nas nie gania, bo nie czekamy, aż ktoś pokaże palcem co mamy robić. Same musimy ustalic co jest do zrobienia , czy zalatwienia. Bywa tego sporo.Ale jak nie mamy czasu to i sąsiadka zrobi zakupy. Zresztą sprząta. Poza tym dziadki o 20 wieczorem już chcą byc sami. Nocki przespane. Sniadanko o 9 . Wolne jest. Na początku babunia trochę stawala okoniem, ale uległa 
W Szwajcarii jest wyższy zarobek i to sporo.Sztela spokojna, dużo pomocy z zewnątrz, ale trzeba sporo spraw też załatwiać samemu. Do tego jest potrzebna znajomość języka. Wiadomo, ze osoba poczatkująca nie ogarnie tego co doświadczona i logicznym są różnice w zarobkach.
Zresztą, jeśli ktoś się decyduje pracowac przez firmę , to przecież wie na czym to polega. Firma musi też składki zaplacić i utrzymac infrastukturę, znaleźć miejsce . Sparować  opiekunkę z klientem. Za udostępnianie informacji też się płaci , jak i załatwianie formalności. Takie szczegóły, których nie widać. Kontakty, bazy danych, to wszystko jest czyjaś praca, a szukanie może zajmowac sporo czasu. Zawsze mozna to robić samemu. Kwestia wyboru i umiejętności.
14 września 2020 21:32 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Ani mnie. Sama pamiętam ile zarabiałam na poczatku . I nie stosuję takich kryteriów , że jak ktoś zarabia mniej to jest gorszy.
Teraz nie wiem, bo zaczynałam 100 lat temu a i przez firmy pracowałam jakieś 6 lat temu i niezbyt długo. I też nie miałam stawki jak poczatkująca. Miejsca nie były łatwe i za znajomośc języka i obowiązki nie zarabiałam źle. Nie powiem- już przy przedstawieniu oferty ciągnełam rekruterkę za język, aby się dowiedzieć jak najwięcej i może coś wynegocjować. Nawet z mało spójnych relacji przez telefon byłam w stanie wyłuskac to, co chciałam wiedzieć. Na miejscu nie było rozczarowań, wiedzialam , że jadę do pracy . 
U Niunusia mamy 3 podstawowej. Koleżanka jest na działalnosci, mi na 3 tyg wystarczy mini job.I uwierz, nie lezymy brzuchem do góry. Jednak nikt nas nie gania, bo nie czekamy, aż ktoś pokaże palcem co mamy robić. Same musimy ustalic co jest do zrobienia , czy zalatwienia. Bywa tego sporo.Ale jak nie mamy czasu to i sąsiadka zrobi zakupy. Zresztą sprząta. Poza tym dziadki o 20 wieczorem już chcą byc sami. Nocki przespane. Sniadanko o 9 . Wolne jest. Na początku babunia trochę stawala okoniem, ale uległa :lol1:
W Szwajcarii jest wyższy zarobek i to sporo.Sztela spokojna, dużo pomocy z zewnątrz, ale trzeba sporo spraw też załatwiać samemu. Do tego jest potrzebna znajomość języka. Wiadomo, ze osoba poczatkująca nie ogarnie tego co doświadczona i logicznym są różnice w zarobkach.
Zresztą, jeśli ktoś się decyduje pracowac przez firmę , to przecież wie na czym to polega. Firma musi też składki zaplacić i utrzymac infrastukturę, znaleźć miejsce . Sparować :lol2: opiekunkę z klientem. Za udostępnianie informacji też się płaci , jak i załatwianie formalności. Takie szczegóły, których nie widać. Kontakty, bazy danych, to wszystko jest czyjaś praca, a szukanie może zajmowac sporo czasu. Zawsze mozna to robić samemu. Kwestia wyboru i umiejętności.

Ja na to krotko: genau. 
Dokładnie tak..
Tak wiem coś tam kiedys 369 stron temu pisałaś o forsie wiem wiem Szwajcaria..
P. S. Niektórzy z Was to eksperci co 20, 30 lat jezdza scfaniaczki wiedzą co jak i gdzie i wiadomo wyekspertowani 
I zeszło na temat kasy od polityki przez kasę do....d* bo oglądam program "randki w lozku" 
Wladza, kasa, d* rządzą i to was interesuje  a jak pisałam że chciałam się poprzytulać to nikogo chętnego  ... Tacy jesteście...  
14 września 2020 21:46 / 1 osobie podoba się ten post
Clio

Ja na to krotko: genau. :lol3:
Dokładnie tak..
Tak wiem coś tam kiedys 369 stron temu :lol2: pisałaś o forsie wiem wiem Szwajcaria..
P. S. Niektórzy z Was to eksperci co 20, 30 :lol3:lat jezdza scfaniaczki wiedzą co jak i gdzie i wiadomo wyekspertowani 
I zeszło na temat kasy:lol3: od polityki przez kasę do....d* bo oglądam program "randki w lozku" :lol3:
Wladza, kasa, d* rządzą i to was interesuje  a jak pisałam że chciałam się poprzytulać to nikogo chętnego  ... Tacy jesteście... :gwizdanie: 

Zdrowie jest najważniejsze. Przyjaźń nie podszyta interesownością, rodzina. Patrzenie jak dzieciaki rosną i bycie gotowym do pomocy-najpierw obok , potem z daleka. Jeśli tego nie ma, to mało co cieszy. Dobranoc...
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.