A Stuttgart przywitał mnie słońcem... Póki co:-)
Nie zostawię swojego Petera, nie, nie, nie... 
... nie pojadę do Paryża... bynajmniej dzisiaj :smiech3:
Jestem w mieście S., może jakaś kawka, może spacerek? Pamiętaj... być może dziś jest ten dzień, że powiem...
Ich warte auf Dich... :radosc1:
:smiech3:
To do później:papa:
Spokojnej soboty i głowy do góry, bo inni mogą miec gorzej



