Powitajki przy kawie 65

14 kwietnia 2021 08:01 / 6 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Dla mnie to jest taki policzek, że się nie nadaje do roboty bo nie dałam rady. Może za bardzo to przeżywam. ? :bezradny:

To nie Ty się nie nadajesz - to niektóre sztelle są nie do przyjęcia.
Ja w swoim prawie 14-letnim doświadczeniu dwa razy trafiłam w takie miejsce, że uciekałam na drugi dzień. A zmiennikom pasowało takie "piekiełko"...
14 kwietnia 2021 08:13 / 4 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Dla mnie to jest taki policzek, że się nie nadaje do roboty bo nie dałam rady. Może za bardzo to przeżywam. ? :bezradny:

Za bardzo. Nie musisz targać w dzień i w nocy 120 kg babki. Żadna z niemieckiego Pflegedienstu by się na to nie porwała-żądałyby ułatwień. Następnym razem lepiej brzydko mówiąc "wymacasz " rekruterkę z firmy, czy koordynatora będącego w DE i powinno być ok.
I dzień dobry wszystkim.
14 kwietnia 2021 08:21 / 7 osobom podoba się ten post
Do Malgi i Tiny. Jeżdżę krótko bo dopiero 4 lata ale już wiem co mogę czego nie a tym bardziej co chce i nie. Bardziej operuje językiem i umiem wyrazić swoją opinie. Wolę być stratna w portfelu tych parę groszy niż zdrowiem na kręgosłupie, który jeszcze chce żeby mi służył min 40 lat. Kasę można zawsze odrobić zdrowia raczej się nie da. 
14 kwietnia 2021 08:27 / 4 osobom podoba się ten post
Werska

Dzień dobry o poranku!
Damessa- też trzymam się tej wersji- to będzie dobry dzień!

14 kwietnia 2021 08:36 / 3 osobom podoba się ten post
To jest nas więcej.. optymistki 
14 kwietnia 2021 08:39 / 8 osobom podoba się ten post
Dzień dobry 
żyję  po tej szczepionce. Jedynie po godzinie lekko temperatura ciała poszła w górę, do 37,5, ale po następnej godzinie wszystko powróciło do normy i jest ok. Chłodno, zimno, brr...Na szczęście dziś siedzę w domu, a jutro i pojutrze w mieście...do skrzynki w skarbowym wrzucić rozliczenie podatkowe, wizyta u swojego lekarza i jeszcze kilka spraw ogarnąć. W sobotę planowałem wyjazd na Jurę, ale ...pogoda nie będzie sprzyjać wyjazdom. W poniedziałek szukam zlecenia od 6 maja, więc powolutku się przymierzam do wyjazdu. Też nie chcę trafić jak Dusia, i jak ostatnio ja...Teraz żadnej rodziny, "pojedynczy" podopieczny. Nasza firma B. zanotowała teraz wpadki, chociaż do tej pory było zawsze w porządku. Potwierdza to regułę, że w każdej agencji mogą się trafić takie niemiłe sztele. Nie obarczałbym winą tylko polskich agencji, które wspołpracują z niemieckimi i to właśnie niemieckie są odpowiedzialne za sprawdzenie sytuacji w domach i przedstawienie rzetelnych informacji polskiej agencji i polskim opiekunom. 
Wszystkim życzę miłego i spokojnego dnia 
14 kwietnia 2021 09:01 / 5 osobom podoba się ten post
Cudowny dzień i mi pasuje 
Powodzenia na ten cudowny dzien kochani 
14 kwietnia 2021 09:08 / 5 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Dla mnie to jest taki policzek, że się nie nadaje do roboty bo nie dałam rady. Może za bardzo to przeżywam. ? :bezradny:

Dusiu kazdy taka sytuacje przezywa na swoj sposob ale tutaj trzeba byc gruboskornym 
W moim przypadku wygladalo to troche inaczej ale w tamtym roku mialam sytuacje identyczna jak Twoja .Od czasu jak meczylam sie na zleceniu 4 tygidnie a potem firma jeszcze nie wywiazaka sie z ugody i nie wyplacila mi prawie 500 euro mam twarda zasade .Nie generowac strat ,brac nogi za pas i oddalic sie z takiego miejsca jak najszybciej sie da 
14 kwietnia 2021 09:19 / 4 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Do Malgi i Tiny. Jeżdżę krótko bo dopiero 4 lata ale już wiem co mogę czego nie a tym bardziej co chce i nie. Bardziej operuje językiem i umiem wyrazić swoją opinie. Wolę być stratna w portfelu tych parę groszy niż zdrowiem na kręgosłupie, który jeszcze chce żeby mi służył min 40 lat. Kasę można zawsze odrobić zdrowia raczej się nie da. 

Ależ oczywiście Dusiu. Zdobyte doświadczenie procentuje. Tego własnie na plecach nosić nie będziesz.
Ja jednak uważam , że profilaktyka jest jeszcze lepsza. Trzeba robić tak, aby nie dać się wpuścić w maliny. I trudno tu mówić o jakimś poczuciu winy- własnie w takich sytuacjach to nie powinno miec miejsca. Mamy do czynienia z przebiegłymi ludźmi i nastawionymi na zysk , czy to z polskiej , czy niemieckiej strony( a i w Szwajcarii takich można spotkać-uwierz) i trzeba nauczyć się przed tym bronić. A tu jest potrzebne dobre rozeznanie i samoświadomość...
14 kwietnia 2021 09:21 / 4 osobom podoba się ten post
Luke

Dzień dobry :chaplin::kawa1:
:oklaski: żyję :smiech3: po tej szczepionce. Jedynie po godzinie lekko temperatura ciała poszła w górę, do 37,5, ale po następnej godzinie wszystko powróciło do normy i jest ok. Chłodno, zimno, brr...Na szczęście dziś siedzę w domu, a jutro i pojutrze w mieście...do skrzynki w skarbowym wrzucić rozliczenie podatkowe, wizyta u swojego lekarza i jeszcze kilka spraw ogarnąć. W sobotę planowałem wyjazd na Jurę, ale ...pogoda nie będzie sprzyjać wyjazdom. W poniedziałek szukam zlecenia od 6 maja, więc powolutku się przymierzam do wyjazdu. Też nie chcę trafić jak Dusia, i jak ostatnio ja...Teraz żadnej rodziny, "pojedynczy" podopieczny. Nasza firma B. zanotowała teraz wpadki, chociaż do tej pory było zawsze w porządku. Potwierdza to regułę, że w każdej agencji mogą się trafić takie niemiłe sztele. Nie obarczałbym winą tylko polskich agencji, które wspołpracują z niemieckimi i to właśnie niemieckie są odpowiedzialne za sprawdzenie sytuacji w domach i przedstawienie rzetelnych informacji polskiej agencji i polskim opiekunom. 
Wszystkim życzę miłego i spokojnego dnia :buziaczki::kwiatek dla ciebie:

A i rodziny niemieckie liczą skrupulatnie geldy w portfeliku. Im więcej zostanie tym lepiej. Co może miec swoje skutki w postaci nierzetelnych informacji.
14 kwietnia 2021 09:30 / 6 osobom podoba się ten post
marta74

Dzień dobry :kawa1::kawa1:ja też obstaje przy cudownym dniu:radosc1:

I ja również, musi być dobry inne myśli do siebie nie dopuszczam.
14 kwietnia 2021 09:42 / 4 osobom podoba się ten post
Luke

Dzień dobry :chaplin::kawa1:
:oklaski: żyję :smiech3: po tej szczepionce. Jedynie po godzinie lekko temperatura ciała poszła w górę, do 37,5, ale po następnej godzinie wszystko powróciło do normy i jest ok. Chłodno, zimno, brr...Na szczęście dziś siedzę w domu, a jutro i pojutrze w mieście...do skrzynki w skarbowym wrzucić rozliczenie podatkowe, wizyta u swojego lekarza i jeszcze kilka spraw ogarnąć. W sobotę planowałem wyjazd na Jurę, ale ...pogoda nie będzie sprzyjać wyjazdom. W poniedziałek szukam zlecenia od 6 maja, więc powolutku się przymierzam do wyjazdu. Też nie chcę trafić jak Dusia, i jak ostatnio ja...Teraz żadnej rodziny, "pojedynczy" podopieczny. Nasza firma B. zanotowała teraz wpadki, chociaż do tej pory było zawsze w porządku. Potwierdza to regułę, że w każdej agencji mogą się trafić takie niemiłe sztele. Nie obarczałbym winą tylko polskich agencji, które wspołpracują z niemieckimi i to właśnie niemieckie są odpowiedzialne za sprawdzenie sytuacji w domach i przedstawienie rzetelnych informacji polskiej agencji i polskim opiekunom. 
Wszystkim życzę miłego i spokojnego dnia :buziaczki::kwiatek dla ciebie:

Niemieckie agencje plus rodziny koloryzującymi a polskie nie mają szans tego zweryfikować i potem wychodzą klocki. 
14 kwietnia 2021 09:43 / 6 osobom podoba się ten post
tina 100%

A i rodziny niemieckie liczą skrupulatnie geldy w portfeliku. Im więcej zostanie tym lepiej. Co może miec swoje skutki w postaci nierzetelnych informacji.

Giełdy im zostają ale i jakie pretensje, że się często opiekunki zmieniają. A co to nasza wina i potwierdza się, że kłamstwo ma krótkie nogi. 
14 kwietnia 2021 10:09 / 6 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Niemieckie agencje plus rodziny koloryzującymi a polskie nie mają szans tego zweryfikować i potem wychodzą klocki. :do bani:

Dusiu , powodzenia
Jakiś tak się złożyło , że prawie żadna z moich uwag co do zlecenia nie została przekazana kolejnej zmienniczce. Eat nawet poproszono mnie żebym nie wystraszyła koleżanki . Jedyne zlecenie z którego uciekłam , agencja po roku "opiekowania" się pdp nie miała informacji , coś takiego udział polskich agencji jest spory w tych rozbieżnościach. 
14 kwietnia 2021 10:47 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Giełdy im zostają ale i jakie pretensje, że się często opiekunki zmieniają. A co to nasza wina i potwierdza się, że kłamstwo ma krótkie nogi. :-(

Dusia, a co nas ich pretensje obchodzą. Niech sobie je wsadzą do bunkra, czy poniemieckiej pralki automatycznej