Dusiu, dziedzko...:czysci okulary: Kup ekspres, a nie superekspres do kawy, bo Ci chłop wystawi walizki i bedziesz targała te graty razem z kanapą z czwartego piętra sama samiuteńka...:aniolki: ( wiesz, że żartuję ) .
Dusiu, dziedzko...:czysci okulary: Kup ekspres, a nie superekspres do kawy, bo Ci chłop wystawi walizki i bedziesz targała te graty razem z kanapą z czwartego piętra sama samiuteńka...:aniolki: ( wiesz, że żartuję ) .
Właśnie mniej więcej to samo napisałam :-)
Ale dziecko, młode, pracuje ciężko, to chce mieć to "co najlepsze ":oczko:
Akurat mieszkam w domku i z 4 piętra bym nie schodziła. Jeśli by mi kazał. Się wyprowadzić to bym wracała do swojego mieszkania w bloku :placze1:i to właśnie kurna na 4 piętro. Oj nieeed:placze1:weź mnie teraz do bloku wygon. Załamka na 102.
Nie muszę mieć tego co najlepsze. Ja się już raz w życiu odrabiałam z ex. Ex się popsuł :smiech3: to i sprzęty AGD. :smiech2: Teraz pracuje dla siebie. Bo z moim :serce:mamy tak ustalone. :oczko:A czy express kupie? Tego nie wiem. Ostatnia rzecz chyba co mi brakuje w kuchni.
Nie muszę mieć tego co najlepsze. Ja się już raz w życiu odrabiałam z ex. Ex się popsuł :smiech3: to i sprzęty AGD. :smiech2: Teraz pracuje dla siebie. Bo z moim :serce:mamy tak ustalone. :oczko:A czy express kupie? Tego nie wiem. Ostatnia rzecz chyba co mi brakuje w kuchni.
Dusiu, jak już wszystko masz w tej kuchni, to kup sobie ten ekspres,jeśli dzięki niemu masz się lepiej poczuć :-) Opinie można i warto czytać, ale najlepiej popytać, a jeszcze lepiej wprosić się na kawę :lol1: do znanych Tobie użytkowników tego wynalazku.
Tina pisze o DeLonghi, a Ona, z tego co tutaj nam wypisuje, wygląda na wymagającą i tak jakby luksusową :oczko:. DeLonghi to taki Mercedes wśród kawowych automatów :-)
To taki Ex-press? To do utylizacji :lol2:
No nie-tam się nie daj wsadzić na dodatek tylko z kawiarką. Tam jest prąd odcięty i tylko pasażer na gapę produkuje się pod oknem :-)

Wiesz co? Jak jesteśmy z moim :serce:tylko we dwoje to on mi kawkę rano robi. :-) ale wiesz jak to jest w wolnych związkach muszę się zabezpieczyć na wypadek gdyby tej kawy nie miał mi kto robić. :smiech3:
Dusiu, jak już wszystko masz w tej kuchni, to kup sobie ten ekspres,jeśli dzięki niemu masz się lepiej poczuć :-) Opinie można i warto czytać, ale najlepiej popytać, a jeszcze lepiej wprosić się na kawę :lol1: do znanych Tobie użytkowników tego wynalazku.
Tina pisze o DeLonghi, a Ona, z tego co tutaj nam wypisuje, wygląda na wymagającą i tak jakby luksusową :oczko:. DeLonghi to taki Mercedes wśród kawowych automatów :-)
Ależ zapraszam na kawowy challenge juz nawet pod koniec pażdziernika. Za wnoszenie mebli na zaadoptowany strych opijemy się kawy ze wszystkich 3 urządzeń , dopóki nas głowy nie rozbolą :) Z tym ostatnim żartuję. Do tego będzie ekipa-mój mąż by nigdy na to nie pozwolił, aby kobieta dźwigała :)
Chętnie, chętnie, tym bardziej że nie znam Zachodniopomorskiego :-)
Może bym się do tego "deląga "przekonała :oczko:
Dobre z tym Delągiem :lol2: Faktycznie jestem luksusowa. Mąż ,chata, kot, pies i Deląg w kuchni . Nie wiedziałam co mam :)
O, a jeszcze wnusio, który rosnie jak na drożdżach. Podobny do taty-ale oczka będą chyba jak u mamusi-czarne i słodkie jak moncherie :serce: