Luke, ja to chyba zrezygnuję z kawy, coś mnie potem żołądek ciśnie. To w razie czego poproszę o zieloną herbatę, oder? :papa:
Dopóki nie kupisz tłuczka do mięsa, to może znajdziesz jakiś młotek albo ewentualnie kantem dłoni trochę "spłaszczyć" kotleta. Tak często robiłem w szkołach przetrwania w niemieckich domach

