A ja mam tam znajomych:aniolki:
A ja mam tam znajomych:aniolki:
Jak chcesz żebym ich też ucałowała, to podaj adres :-)
No chcem:aniolki:
A nie mogłaś wcześniej tego napisać?:-(
Po ciemku nie będę latać po obcym mieście i obcych ludzi obcałowywać, jeszcze cmoknę nie tych co trzeba :lol1:
Nie mogłam, bo miałam urwanie telefonu. :telefon1:
Z jednej strony dobrze, że Dorotka odwołała przyjazd, bo byśmy nie pogadały spokojnie.
Zakupy się przeciągnęły i obiad opóźniony, a potem mnóstwo telefonów od chętnych zmienniczek (bo ta co obiecywała, że NA PEWNO przyjedzie -w końcu odmówiła). Myślałam, że już stracę cierpliwość, ale w końcu zgłosiła się chyba akuratna osoba...:smutny:
Ech,życie.... Jak taka NA PEWNO odmawia, to znaczy że nie ma czego żałować, pewnie przyjedzie fajniejsza :aniolki:
A Twoi znajomi w Gryfinie, no cóż, ich strata, nie dostaną ode mnie Twojego buziaka ?

No i też tak myślę:aniolki:
Zresztą tamta NA PEWNO jakoś mi się dziwna wydawała, chociaż nie lubię się uprzedzać, bo pierwsze wrażenie czasami może mylić.:bezradny:
Za to ta, która teraz się zgłosiła to jakoś nadaje na tych samych falach:plotki:. Sprawdzę jutro czy się nie mylę.:randka3:
A Tobie życzę wspaniałej sztelli i spokojnej podróży na zlecenie.:aniolki: