Jak minął dzień 12

25 stycznia 2022 20:07 / 4 osobom podoba się ten post
Fiore

nareszcie koniec dnia :-)
moja babunia kochana ale demencja robi swoje wiec dzien i noc slychac tylko HALO 
babunia nic nie moze na to....a mi sie to halo juz po nocach snije 
dzisiaj wieczorem ciepla wanna i kieliszek czerwonego wina na odprezenie  :kapiel::wino1:

flore ja mam tak samo moja babcia ma demencje i jest niedowidząca i też tylko halo i halo woła nawet na minutę nie mozna odejść aale tydzień temu był lekarz i dostaje teraz leki na wyciszenie i na spanie i jest lepiej 
25 stycznia 2022 20:54 / 3 osobom podoba się ten post
creyzy

flore ja mam tak samo moja babcia ma demencje i jest niedowidząca i też tylko halo i halo woła nawet na minutę nie mozna odejść aale tydzień temu był lekarz i dostaje teraz leki na wyciszenie i na spanie i jest lepiej 

Całe szczęście bo byś się biedna umęczyła 
25 stycznia 2022 22:20 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień minął ,miały być porządki domowe i co? Ano bździo ?
Zadzwoniła psiapsiółka że spotkać się m u s i m y ,no to się wyrychtowałam i pojechałam, bo przyjaciółka jest od tego, żeby spotkać się z nią. 
Dobrze że pralka program swój zakończyła i zdążyłam pranie rozwiesić.
Trochę nam zeszło, tu kawa i rozmowa, tam coś zjeść trzeba było, a skoro już w centrum miasta byłam, to i Galerię zaliczyłam. Opłaciło się, dwie kurtki w Mochito nabyłam fajne . Jedną długa, druga krótsza. Nie opłaciło się, bo w portfelu ubyło, ale "zaoszczędziłam" 270zł na wyprzedaży. Ja to jednak oszczędna jestem ?. Kurciałki fajne ,jedna długa,  w stonowanym ,pastelowym odcieniu zieleni, chyba pistacjowym, stosowna  do wieku mojego ?. No ale z drugą ,tą krótszą to trochę zaszalałam-odcień różu, ale takiego fajnego, lekki metaliczny połysk. No nic nie poradzę na to, że pięknie mi w niej ?. Nie przejmę się nawet jeśli ktoś sie zdziwi i sobie pomyśli, że no nie,emerytka, babcia taką kurtkę założyła ?
A co,wszyscy mogą to babcia też. 
Cała  szczęśliwa i w skowronkach, że taka oszczędna jestem, wróciłam do domku. Miałam farta bo już ciemno się zrobiło i nie biło po oczach to,co zrobić miałam a nie zrobiłam. Światełka przyćmione,świeczki migocą, zapach pomarańczy z kominka zapachowego się delikatnie unosi . A ja z lampką wina do Was zaglądam i dobrze mi jest i dobrze mi tak ?
Jutro też jest dzień to nadrobię to, czego dzisiaj nie zrobiłam. A może i nie nadrobię ? 
25 stycznia 2022 22:31 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Dzień minął ,miały być porządki domowe i co? Ano bździo ?
Zadzwoniła psiapsiółka że spotkać się m u s i m y ,no to się wyrychtowałam i pojechałam, bo przyjaciółka jest od tego, żeby spotkać się z nią. 
Dobrze że pralka program swój zakończyła i zdążyłam pranie rozwiesić.
Trochę nam zeszło, tu kawa i rozmowa, tam coś zjeść trzeba było, a skoro już w centrum miasta byłam, to i Galerię zaliczyłam. Opłaciło się, dwie kurtki w Mochito nabyłam fajne . Jedną długa, druga krótsza. Nie opłaciło się, bo w portfelu ubyło, ale "zaoszczędziłam" 270zł na wyprzedaży. Ja to jednak oszczędna jestem ?. Kurciałki fajne ,jedna długa,  w stonowanym ,pastelowym odcieniu zieleni, chyba pistacjowym, stosowna  do wieku mojego ?. No ale z drugą ,tą krótszą to trochę zaszalałam-odcień różu, ale takiego fajnego, lekki metaliczny połysk. No nic nie poradzę na to, że pięknie mi w niej ?. Nie przejmę się nawet jeśli ktoś sie zdziwi i sobie pomyśli, że no nie,emerytka, babcia taką kurtkę założyła :zaskoczenie1:?
A co,wszyscy mogą to babcia też. 
Cała  szczęśliwa i w skowronkach, że taka oszczędna jestem, wróciłam do domku. Miałam farta bo już ciemno się zrobiło i nie biło po oczach to,co zrobić miałam a nie zrobiłam. Światełka przyćmione,świeczki migocą, zapach pomarańczy z kominka zapachowego się delikatnie unosi . A ja z lampką wina do Was zaglądam i dobrze mi jest i dobrze mi tak ?
Jutro też jest dzień to nadrobię to, czego dzisiaj nie zrobiłam. A może i nie nadrobię ? 

"Jutro też jest dzień to nadrobię to, czego dzisiaj nie zrobiłam. A może i nie nadrobię ? "
 
Pięćdziesiąt jeden lat temu padło słynne pytanie: "pomożecie?"
Gusiu, pomożemy nadrobić!
A zaciereczki mogą być?!? ???????❤?
 
25 stycznia 2022 22:32 / 1 osobie podoba się ten post
Ot psikuśnik pomagier ???????
25 stycznia 2022 22:44 / 1 osobie podoba się ten post
JanOp1979

"Jutro też jest dzień to nadrobię to, czego dzisiaj nie zrobiłam. A może i nie nadrobię ? "
 
Pięćdziesiąt jeden lat temu padło słynne pytanie: "pomożecie?"
Gusiu, pomożemy nadrobić!
A zaciereczki mogą być?!? ???????❤?
 

A mogą, mogą, daaawnooo bardzo  nie jadłam,a lubię  No nie umiem takich prawdziwych zaciereczek robić jak mama czy babcia ?
25 stycznia 2022 22:46 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

A mogą, mogą, daaawnooo bardzo  nie jadłam,a lubię :mniam: No nie umiem takich prawdziwych zaciereczek robić jak mama czy babcia ?

To się nadrobi! ???❤
25 stycznia 2022 22:47 / 2 osobom podoba się ten post
JanOp1979

To się nadrobi! ???❤

Uff,jak dobrze że pomożecie...
Zawsze to jedna robota z głowy ?
26 stycznia 2022 19:57 / 5 osobom podoba się ten post
Za chwilę  cisza nocna.Ja już  po duszowaniu  czekam  na  PDP. On jeszcze przed telewizorem. Jutro znowu mam wolny dzień?naprawdę. 
26 stycznia 2022 20:21 / 3 osobom podoba się ten post
I ja dziadka zaraz kładę spać :) 
26 stycznia 2022 20:22 / 2 osobom podoba się ten post
Damessa

Za chwilę  cisza nocna.Ja już  po duszowaniu  czekam  na  PDP. On jeszcze przed telewizorem. Jutro znowu mam wolny dzień?naprawdę. 

PDP samodzielny to korzystaj z wolnego ile możesz :)
26 stycznia 2022 20:30 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

PDP samodzielny to korzystaj z wolnego ile możesz :)

26 stycznia 2022 20:57 / 6 osobom podoba się ten post
Spacer krótki zaliczony,  podopieczny spokojnie śpi... Spokojne nocki... Dziś  znajomy opiekunki prawnej spytał się mnie, jak to robię, że dziadek jest taki spokojny i daje pospać mi w nocy. Przedtem zawsze były z tym problemy. Opiekunowie narzekali, że muszą w nocy wstawać. 
Dzionek można uznać za udany i zakończony. 
27 stycznia 2022 16:51 / 6 osobom podoba się ten post
Nie no, dziś to był horror, normalnie masakra amerykańską piła ?Rano notariusz i przewracanie ksiąg wieczystych, testamentów, pełnomocnictw a potem wypisywanie dokumentów, których brakuje. I to wszystko jak w przysłowiowym pełnym umundurowaniu. Potem uścisk dłoni p. notariusz i znowu płacenie. A że urzędnicy pozamykali się przed covidem i tylko słyszałam-umów e wizytę. Cisnienienie miałam wyższe od Piotra. W domu pisanie odpowiednich wniosków, kopiowanie, jazda na pocztę, bo wszystkie zaznaczyłam na cito. Nie wspomnę już o kolejce w aptece. Wreszcie też przyszła umowa pocztą, przeczytałam ze zrozumieniem i znowu na pocztę. Już na mnie pani z okienka podejrzliwie patrzyła. Klaplam teraz na fotel i na razie nic i nikt mnie stąd nie wyrzuci. A dalej to już niech Piotr rządzi, ja wysiadam. 
27 stycznia 2022 16:59 / 5 osobom podoba się ten post
Spacer po starym mieście, ławeczka , kubeczek  kawy , rower, słońce...tak 4 godz.