Jak minął dzień 15

13 lutego 2026 10:39 / 1 osobie podoba się ten post
nincia

Mój podopieczny też często patrzy w jeden punkt tak jak by zastanawiał się co teraz ma robić:smiech2:Demencyjni tak mają.W nocy dał mi popalić bo ok.00,30 szłam do ubikacji i patrzę a on siedzi na łóżku i znów patrzy w jeden punkt. Wysadziłam go na toaletę schtul ale do łóżka nie chciał iść . Poszłam do siebie i myślę że za chwilkę się ruszy a on siadł na krzesło co zjeżdża na dół i próbował uruchomić i jechać na dół.Dobrze że akurat wstałam bo pewnie by zjechał do salonu. Wzięłam pod pachę i do łóżka. Spokojnie mogłam iść spać a i on miał suchego pampersa:oklaski: Okazało się że on potem jeszcze wstawał bo rodzina mówiła rano że włączył alarm który ma na nadgarstku,Jednak ja już nic nie słyszałam co tam robił bo w kapciach to chodzi po cichu. Dziś w przerwie muszę to odespać bo jestem do niczego.

Tak mają, a jak jeszcze mają jakąś swiadomość , że coś sie dzieje, to udają , że wszystko w porządku i trochę im na tym schodzi :)
13 lutego 2026 12:00 / 1 osobie podoba się ten post
Nosz,mam trochę nerwa.Po śniadaniu miałam zacząć swój wolny dzień.Kerstin spóżniła się a ja nawet nie miałam czasu wypić kawy.Seniorka jest bardzo absorbująca,a Mąż co chwilę wtrąca mi się.Albo każe zaprowadzić Seniorkę do toalety albo ćwiczyć z Nią.Nie jestem fizjoterapeutką,mogę zrobić Jej krzywdę.Szczerze,nie wezmę już zlecenia do małżeństwa.On zatopiony w Ipadzie,od czasu do czasu coś odpowie,albo udziela mi instrukcji obsługi rolet,czajnika,pieksrnika u.s.w. Trudny człowiek.Ona po udarze,bardzo słaba ale chodzi przy rolatorze.Kerstin przyjechała wreszcie i zamiast powiedzieć,że mam już wolne,to objaśniała mi tygodniowy plan obiadowy.A tutaj królują warzywa bo Seniorka nie je mięsa.Moich propozycji nie wzięli pod uwagę.Przykre.Nic,robię swoje,uśmiecham się i oby do marca.Mam też problem z poprzednią Seniorką,tam gdzie paliłam w piecach kaflowych.Firma twierdzi,że są na etapie negocjacji,jasny gwint.Nosz,pech mnie nie opuszcza.Zobaczymy co dalej.
13 lutego 2026 13:08 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Nosz,mam trochę nerwa.Po śniadaniu miałam zacząć swój wolny dzień.Kerstin spóżniła się a ja nawet nie miałam czasu wypić kawy.Seniorka jest bardzo absorbująca,a Mąż co chwilę wtrąca mi się.Albo każe zaprowadzić Seniorkę do toalety albo ćwiczyć z Nią.Nie jestem fizjoterapeutką,mogę zrobić Jej krzywdę.Szczerze,nie wezmę już zlecenia do małżeństwa.On zatopiony w Ipadzie,od czasu do czasu coś odpowie,albo udziela mi instrukcji obsługi rolet,czajnika,pieksrnika u.s.w. Trudny człowiek.Ona po udarze,bardzo słaba ale chodzi przy rolatorze.Kerstin przyjechała wreszcie i zamiast powiedzieć,że mam już wolne,to objaśniała mi tygodniowy plan obiadowy.A tutaj królują warzywa bo Seniorka nie je mięsa.Moich propozycji nie wzięli pod uwagę.Przykre.Nic,robię swoje,uśmiecham się i oby do marca.Mam też problem z poprzednią Seniorką,tam gdzie paliłam w piecach kaflowych.Firma twierdzi,że są na etapie negocjacji,jasny gwint.Nosz,pech mnie nie opuszcza.Zobaczymy co dalej.

Trzymam kciuki za pomyslne negocjacje .Niech się starają aby każdy był zadowolony, a przede wszystkim Ty, która tam pracowałaś.
Co do Kerstin, to z usmiechem, następnym razem , jesli otworzy buzię, aby zrobić długi wykład powiedz jej tak :
-Hallo Kerstin. Es ist wunderbar dass du schon da bist. Danke fuer das Menue fuer die ganze Woche . Ich freue mich darauf es zu lesen wenn ich zurueck bin . Bis spaeter ! Grzecznie z uśmiechem i koniec gadki. Niech Ci nie bedzie tez przykro, ze twoich sugestii nie wzieli pod uwagę. Moze menu jest pod seniorkę . Po udarze często zmieniają się smaki. 
13 lutego 2026 14:08 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Trzymam kciuki za pomyslne negocjacje .Niech się starają aby każdy był zadowolony, a przede wszystkim Ty, która tam pracowałaś.
Co do Kerstin, to z usmiechem, następnym razem , jesli otworzy buzię, aby zrobić długi wykład powiedz jej tak :
-Hallo Kerstin. Es ist wunderbar dass du schon da bist. Danke fuer das Menue fuer die ganze Woche . Ich freue mich darauf es zu lesen wenn ich zurueck bin . Bis spaeter ! Grzecznie z uśmiechem i koniec gadki. Niech Ci nie bedzie tez przykro, ze twoich sugestii nie wzieli pod uwagę. Moze menu jest pod seniorkę . Po udarze często zmieniają się smaki. 

Wiesz,chyba bym chciała,żeby ktoś mi menu ustalał,tak z góry na cały tydzień. Nie trzeba główkować,za jednym zamachem zrobić większe zakupy i już. Niestety,nigdy mi się tak nie trafiło,tylko jedna z pdp czasem powiedziała,że chętnie zjadłaby to czy tamto. No i wymyślaj codziennie i jeszcze pamiętaj,żeby się nie powtarzało za często 
13 lutego 2026 15:09
Gusia29

Wiesz,chyba bym chciała,żeby ktoś mi menu ustalał,tak z góry na cały tydzień. Nie trzeba główkować,za jednym zamachem zrobić większe zakupy i już. Niestety,nigdy mi się tak nie trafiło,tylko jedna z pdp czasem powiedziała,że chętnie zjadłaby to czy tamto. No i wymyślaj codziennie i jeszcze pamiętaj,żeby się nie powtarzało za często :-)

A jak ! 
 
Jakis do tego sznycel, czy bratwurst dla siebie i szlus. Chyba , że córka robi obejscie bo bez mięsa dla opiekunki taniej - wtedy trzeba sprawę uregulować. 
13 lutego 2026 15:13 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Trzymam kciuki za pomyslne negocjacje .Niech się starają aby każdy był zadowolony, a przede wszystkim Ty, która tam pracowałaś.
Co do Kerstin, to z usmiechem, następnym razem , jesli otworzy buzię, aby zrobić długi wykład powiedz jej tak :
-Hallo Kerstin. Es ist wunderbar dass du schon da bist. Danke fuer das Menue fuer die ganze Woche . Ich freue mich darauf es zu lesen wenn ich zurueck bin . Bis spaeter ! Grzecznie z uśmiechem i koniec gadki. Niech Ci nie bedzie tez przykro, ze twoich sugestii nie wzieli pod uwagę. Moze menu jest pod seniorkę . Po udarze często zmieniają się smaki. 

Tak,wypłata odblokowana,ale potrąciła za zjazd do domu,choć zmienniczka,która była przedemną krócej dostała.Masz rację co do Menu-jest robione pod Seniorkę ale nie pytają mi się,czy wolałabym mięso.Mam zresztą w umowie że w wybranych sklepach mogę kupować produkty spożywcze,tylko dla siebie.No i co,tylko głową w mur.Beton.Przynajmniej utrzymam wagę  No i dopisała mi,żebym też była hilfsbereit dla Taty,hmm...A miał być spokojnym pomocnym Seniorem.
13 lutego 2026 15:57 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

Tak,wypłata odblokowana,ale potrąciła za zjazd do domu,choć zmienniczka,która była przedemną krócej dostała.Masz rację co do Menu-jest robione pod Seniorkę ale nie pytają mi się,czy wolałabym mięso.Mam zresztą w umowie że w wybranych sklepach mogę kupować produkty spożywcze,tylko dla siebie.No i co,tylko głową w mur.Beton.Przynajmniej utrzymam wagę :-) No i dopisała mi,żebym też była hilfsbereit dla Taty,hmm...A miał być spokojnym pomocnym Seniorem.

Masz Hausgeldy i możliwosć aby wyjść i sobie kupić, czy tu też zastawiła haczyk ta torba w 3 fasonach ?  To nie ja pisałam :) Pytanie o logistykę serio. 
O kwestie z dziadkiem po prostu zapytaj - w jakim obszarze, czego oczekuje . Nie może robić zasłony dymnej, bo wtedy o wszystko możesz zostać obwiniona. Wystarczy, że juz zezwoliłaś na swobodny drenaż portfela jednej firmie. Chyba nie jestes z tą samą?
13 lutego 2026 16:06 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Masz Hausgeldy i możliwosć aby wyjść i sobie kupić, czy tu też zastawiła haczyk ta torba w 3 fasonach ? :-) To nie ja pisałam :) Pytanie o logistykę serio. 
O kwestie z dziadkiem po prostu zapytaj - w jakim obszarze, czego oczekuje . Nie może robić zasłony dymnej, bo wtedy o wszystko możesz zostać obwiniona. Wystarczy, że juz zezwoliłaś na swobodny drenaż portfela jednej firmie. Chyba nie jestes z tą samą?

Nie,nie mam pieniędzy przy sobie.Zakupy robię z Córką,ale rzeczywiście nie sprzeciwia się,gdy wrzucam do koszyka coś tylko dla mnie.Co do Seniora,ciężki temat.Opiszę później.
13 lutego 2026 16:11 / 3 osobom podoba się ten post
U mnie dzień jak codzień. Nie powiem bo rodzinka się stara .Przyjechałam tu to nie było nawet czajnika. Poprosiłam że ja piję często herbatę a nie wodę,bo do kawy jest malutki express. Na drugi dzień już miałam czajnik, W moim pokoju nie było ani stolika ani krzesła aby usiąść.Siadałam tylko na łóżko lub podłogę. Po dwóch dniach znalazł się stolik i krzesło wprawdzie ogrodowe drewniane ale jest gdzie usiąść.Poprzedniej zmienniczek nic nie było potrzebne. Za to placki piekła  
13 lutego 2026 17:25 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Nie,nie mam pieniędzy przy sobie.Zakupy robię z Córką,ale rzeczywiście nie sprzeciwia się,gdy wrzucam do koszyka coś tylko dla mnie.Co do Seniora,ciężki temat.Opiszę później.

To wypadałoby odwołać torbę i beton ale....poczekamy do dobranocki :)
 Rozmawiaj  wprost, ale uprzejmie w sprawie dziadka- moze niekoniecznie przy nim. Z córką porozmawiaj i ona może wpłynie na ojca, uspokoi go. Chyba , że Gusia cos podpowie, albo Mleczko jak opiszesz sprawę :)
13 lutego 2026 17:25 / 1 osobie podoba się ten post
nincia

U mnie dzień jak codzień. Nie powiem bo rodzinka się stara .Przyjechałam tu to nie było nawet czajnika. Poprosiłam że ja piję często herbatę a nie wodę,bo do kawy jest malutki express. Na drugi dzień już miałam czajnik:smiech2:, W moim pokoju nie było ani stolika ani krzesła aby usiąść.Siadałam tylko na:zaskoczenie1: ł:zaskoczenie1:óżko lub podłogę. Po dwóch dniach znalazł się stolik i krzesło wprawdzie ogrodowe drewniane ale jest gdzie usiąść.Poprzedniej zmienniczek nic nie było potrzebne. Za to placki piekła  

Myślisz Ninciu i o to chodzi.