Kobieta jest chora . Ma lata swoje więc i w głowie też ma źle już. Może ma jakąś schize. Ja na koniec to bym jej owiedzuaka, że umrze sama i nikt nie powinien jej znaleźć nawet. Tak. Jestem szczera i wredna.
Kobieta jest chora . Ma lata swoje więc i w głowie też ma źle już. Może ma jakąś schize. Ja na koniec to bym jej owiedzuaka, że umrze sama i nikt nie powinien jej znaleźć nawet. Tak. Jestem szczera i wredna.
Oj,Dusiu,naprawdę jesteś taka wredna?:oczko:. Nie wierzę . Sama napisałaś ,że seniorka jest w bardzo podeszłym wieku i jest chora. Żadna z nas nie znała jej wcześniej. Nie wiemy czy jest zła z natury,czy choroba wywołuje tę słowną agresję. Po co zakłócać swój spokój złymi emocjami i słowami. Niczego to nie zmieni. Lepiej wyjechać spokojnie bez czułych pożegnań i żalu.
Skoro się tam.zmirnisja co 5-7 dni to chyba coś z nią jest nie tak? Lekarzu ulecz sam siebie.....
Skoro co 5-7 dni,to faktycznie dziwne,że agencja ciągle kogoś tam wysyła a seniorka 3-4 razy w miesiącu zwraca koszty podróży :zaskoczenie1:
A od "lekarzy" to Ty mnie przezywasz?:-). Chyba nie załapałam o co caman:oczko:
Seniorka ma pretensje , że żadna Sie do niej nie nadaje a może to trzeba zacząć od swojego charakteru. Wiem, że starą i już nie zmienisz ale może należy zacząć zmianę siebie i potem wymagać od opiekunek
Z tad to lekarzu ulecz sam siebie.....