Jak minął dzień 15

29 stycznia 2026 17:13 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Kobieta jest chora . Ma lata swoje więc i w głowie też ma źle już. Może ma jakąś schize. Ja na koniec to bym jej owiedzuaka, że umrze sama i nikt nie powinien jej znaleźć nawet. Tak. Jestem szczera i wredna. 

Oj,Dusiu,naprawdę jesteś taka wredna?. Nie wierzę . Sama napisałaś ,że seniorka jest w bardzo podeszłym wieku i jest chora. Żadna z nas nie znała jej wcześniej. Nie wiemy czy jest zła z natury,czy choroba wywołuje tę słowną agresję. Po co zakłócać swój spokój złymi emocjami i słowami. Niczego to nie zmieni. Lepiej wyjechać spokojnie bez czułych pożegnań i żalu.
29 stycznia 2026 17:38 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Oj,Dusiu,naprawdę jesteś taka wredna?:oczko:. Nie wierzę . Sama napisałaś ,że seniorka jest w bardzo podeszłym wieku i jest chora. Żadna z nas nie znała jej wcześniej. Nie wiemy czy jest zła z natury,czy choroba wywołuje tę słowną agresję. Po co zakłócać swój spokój złymi emocjami i słowami. Niczego to nie zmieni. Lepiej wyjechać spokojnie bez czułych pożegnań i żalu.

Skoro się tam.zmirnisja co 5-7 dni to chyba coś z nią jest nie tak? Lekarzu ulecz sam siebie.....
29 stycznia 2026 18:16
🤔 Nieciekawe podejście do drugiej osoby. Bycie opiekun em/ką to niełatwa profesja. Powiedzenie tego co w nas, to wyrzucenie z siebie emocji. Niekoniecznie musi wpłynąć jakkolwiek na drugą osobę.
29 stycznia 2026 19:57 / 1 osobie podoba się ten post
Dusia1978

Skoro się tam.zmirnisja co 5-7 dni to chyba coś z nią jest nie tak? Lekarzu ulecz sam siebie.....

Skoro co 5-7 dni,to faktycznie dziwne,że agencja ciągle kogoś tam wysyła a seniorka 3-4 razy w miesiącu zwraca koszty podróży 
A od "lekarzy" to Ty mnie przezywasz?. Chyba nie załapałam o co caman
29 stycznia 2026 20:25 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Skoro co 5-7 dni,to faktycznie dziwne,że agencja ciągle kogoś tam wysyła a seniorka 3-4 razy w miesiącu zwraca koszty podróży :zaskoczenie1:
A od "lekarzy" to Ty mnie przezywasz?:-). Chyba nie załapałam o co caman:oczko:

Seniorka ma pretensje , że żadna Sie do niej nie nadaje a może to trzeba zacząć od swojego charakteru. Wiem, że starą i już nie zmienisz ale może należy zacząć zmianę siebie i potem wymagać od opiekunek
 Z tad to lekarzu ulecz sam siebie.....
29 stycznia 2026 20:33 / 1 osobie podoba się ten post
Dusia1978

Seniorka ma pretensje , że żadna Sie do niej nie nadaje a może to trzeba zacząć od swojego charakteru. Wiem, że starą i już nie zmienisz ale może należy zacząć zmianę siebie i potem wymagać od opiekunek
 Z tad to lekarzu ulecz sam siebie.....

Pewnie żadna nie zostanie. Nie dość że warunki nie najlepsze (palenie w piecu) to i seniorka trudna.
04 lutego 2026 10:58 / 2 osobom podoba się ten post
Ciężka sytuacja nie ma co udawać Praca z chora, bardzo wiekowa osobą potrafi wyciągnąć z człowieka emocje, o które sam by się nie podejrzewał. Ale agresja seniora to często choroba i bezsilność, nie zła wola  a jeśli warunki i relacja są ponad siły, to czasem najlepszym wyjściem jest po prostu spokojnie odejsc  i zadbać o siebie.... ta praca wymaga serca ale też granic
05 lutego 2026 18:04 / 1 osobie podoba się ten post
Dzień jak codzień. Jednak nie napiłam się kawy u Włocha. Przeszłam się i wróciłam do domu. Ale 40 minut szybkiego spaceru zaliczone. Silny wiatr wyciskał łzy z oczu i zanosiło się na deszcz a ja w puchowej kurtce bez kaptura. Po drodze kupiłam pączki ,taka mnie naszła ochota,bo dawno nie jadłam. Wróciłam (zdążyłam przed deszczem),zaparzyłam kawę,po pół pączka dla seniorów ,dla mnie też,ale drugą połowę zjadłam już u siebie . Cały pączek to dla nich za dużo cukru. I tak zasiedziałam się przy książce ,że straciłam poczucie czasu. Jeszcze kilkanaście minut i zejdę na dół. Przypomnę seniorce żeby pomasowała nogi na elektrycznym gerecie ,fajnym zresztą,sama też do niego czasami zasiadam,i zacznę przygotowywać kolację. A po niej chyba przygotuję chilli con carne na jutro. Na drugi dzień lepiej smakuje ,takie odgrzewane.
Spokojnego wieczoru życzę  
06 lutego 2026 12:30 / 1 osobie podoba się ten post
U mnie piątek minja spokojnie, taki bez pośpiechu...kawa codzienne obowiązki i mam nadzieje chwila oddechu wieczorem Człowiek już myślami jest przy weekendzie 🙂 i niedziele planuję aktywny dzień, jak pogoda pozwoli to dłuższy spacer może troche pozwiedzać okolice bo szkoda siedzieć w domu! Trzeba łapać energię zanim zacznie się nowy tydzień 😊 życzę wszystkim udanego piątku
06 lutego 2026 14:39
Objadłam się  i zrobiłam się leniwa. Siedze i czytam,wychodzić mi się nie chce,nie będę się więc zmuszała. Za oknem szarawo,wiatr i mży od czasu do czasu.Mam ochotę nawet zdrzemnąć się godzinkę i chyba to zrobię. W sumie do 18-tej nie muszę zaglądać do seniorów,może po drzemce gdzieś się przejdę albo zejdę do podopiecznych i wspólnie napijemy się kawy . Ja jestem nocny marek,wieczorem mam więcej energii niż z rana. Dobrze że obowiązki zmuszają do działania,w domu często do południa "rozmamłana " się szwendam z kąta w kąt . Przyjemnego popołudnia życzę