Suplementy

21 czerwca 2014 18:19 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Ty to powinnaś klapa w tyłek dostać,ze dopiero teraz nam powiedziałaś :) Wiesz ile juz bym schudła jakbym w lutym zaczęła pic???

Ivanilia, jak byś w lutym zaczęła pić, to przy takim tempie chudnięcia, w czerwcu chodziłby tylko cień ;-))
21 czerwca 2014 18:42
kruszynka1964

I słowo stało się cialem,zawlekłam męża do sklepu po imbir-właśnie zaczynam go gotować.Nigdy nie podziałała na mnie żadna dieta,to moja ostatnia deska ratunku :-),choć mi bardziej chodzi o pozbycie się wzdęć i zaparć.Piotruś uśmiecha się po cichu,ale imbir mi starł...

Beti wzdecia tominely mi po 2 zklankach  
21 czerwca 2014 18:58 / 1 osobie podoba się ten post
beata

Beti wzdecia tominely mi po 2 zklankach :-) :-) :-) :-) 

Mi też.
21 czerwca 2014 19:19 / 1 osobie podoba się ten post
A czy ta herbata ma taki ostry smak,ze az piecze?Moge dodać do niej cytrynę?Jak Piotruś wyjmie zapałki,to ja swoim chuchem je zapalę -)
21 czerwca 2014 19:23
kruszynka1964

A czy ta herbata ma taki ostry smak,ze az piecze?Moge dodać do niej cytrynę?Jak Piotruś wyjmie zapałki,to ja swoim chuchem je zapalę -)

mnie wczoraj oczy chciały wyjsc z orbit po wypiciu pierwszej szklanki dzis juz nie ma tak ostrego smaku
21 czerwca 2014 19:25 / 1 osobie podoba się ten post
Mnie chyba troche jakby jezyk zdretwial,ale zara wypije druga,bo boje sie,ze im wieksza zrobie przerwe,to i ta kuracja umrze smiercia naturalną jak wszystkie inne...
21 czerwca 2014 19:27 / 1 osobie podoba się ten post
kruszynka1964

Mnie chyba troche jakby jezyk zdretwial,ale zara wypije druga,bo boje sie,ze im wieksza zrobie przerwe,to i ta kuracja umrze smiercia naturalną jak wszystkie inne...

Kruszyna! Nie pij tak, jedna za drugą -nocka idzie!!!! zajeździsz świeżutkiego męża!!!!!Piotruś wiej póki czas!!!!!!
21 czerwca 2014 19:29
kruszynka1964

A czy ta herbata ma taki ostry smak,ze az piecze?Moge dodać do niej cytrynę?Jak Piotruś wyjmie zapałki,to ja swoim chuchem je zapalę -)

Kruszynka, piję zimny i dodaję cytryny i troszeczkę miodu. Zupełnie przyjemnie się to pije wtedy.
21 czerwca 2014 19:32 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Kruszyna! Nie pij tak, jedna za drugą -nocka idzie!!!! zajeździsz świeżutkiego męża!!!!!Piotruś wiej póki czas!!!!!!

E,tam,Piotruś w nocy woli spać,on raczej z tych..rannych ptaszków,więc nie ma obaw
21 czerwca 2014 19:33 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Kruszynka, piję zimny i dodaję cytryny i troszeczkę miodu. Zupełnie przyjemnie się to pije wtedy.

No to lecem po mniód i cytrynę,dzięki Amelka.
21 czerwca 2014 19:35
kruszynka1964

Mnie chyba troche jakby jezyk zdretwial,ale zara wypije druga,bo boje sie,ze im wieksza zrobie przerwe,to i ta kuracja umrze smiercia naturalną jak wszystkie inne...

2 x dziennie po 1 szklance. 
Zbyt mocnego nie zrobiłaś przypadkiem?
 
21 czerwca 2014 19:37
No starłam tak około 4 cm imbiru i gotowałam w 2 litrach wody?!
21 czerwca 2014 20:10 / 1 osobie podoba się ten post
Mój wywar nie jest taki ostry. Tzn. jest, ale nie że mnie jakoś pali. O ile się nie mylę trzeba było 15 cienkich plasterków w 1 litrze wody. To jeszcze zależy jak gruby jest dany kawałek imbiru. Jedne plasterki będą małe, inne duże. Moje były średnie. I dobrze, że tak wybrzydzałyście nad jego smakiem, bo przygotowałam się na jakieś ostatnie paskudztwo, a to się okazało nawet takie dobre:) Przypomina mi dania chińskie i moją zupę dyniową.
21 czerwca 2014 20:13 / 1 osobie podoba się ten post
Wichurra,ty też..?
Jest ktos jeszcze na forum,kto nie pije?
21 czerwca 2014 20:15
Na początku byłam sceptyczna, ale skoro tyle osób ogarnęło imbirowe szaleństwo, to co tam będę odstawać:)
O wrzodach nic mi nie wiadomo, więc zaszkodzić nie może, a dobroczynnych właściwości ma całą listę.