W sobotę zjeżdżam do domu.
W sobotę zjeżdżam do domu.
Szkoda że tak źle trafiłaś :aniolki: Uważam że należy próbować,aż do skutku,ja też ostatnio nie miałam dobrych szteli aż wreszcie myślę że tu się zatrzymam jeśli się nic nie pogorszy.Wiadomo to starsi ludzie i choroby raczej postępują a nią cofają się🙁.Przykre ale prawdziwe.
Nincia tu nie chodzi o to że Stella mina,ale...praktycznie do 22.30 jesteś z Seniorką, a potem trzeba jeszcze wstać w nocy i zaprowadzić Ją do ubikacji.Gdybym była młodsza i nie miała problemów zdrowotnych wytrzymałabym.Ale nie teraz i pomimo,ze chcieli podwyższyć stawkę,nie zgodziłam się. Zdrowie fizyczne i psychicznie ma się jedno.Wina firmy,ze nie podałam tych informacji a ja niepotrzebnie jechałam tu kilkanaście godzin a w sobotę tak samo.Mam już wstępną ofertę, ale to na spokojnie w domu,bo firma już też inna.
Doberek piątkowo. Dzisiaj kąpanie Seniorki a potem muszę wymyśleć jakiś obiad.Wczoraj syn podwiózł mnie do Lidla,ale to było tak znienacka,ze nie wzięłam nawet listy zakupów.Kupowałam z głowy,ale co z tego jak dla niego też muszę przygotować posiłki,a zjeść lubi i w lodówce wszystko ginie w zastraszającym tempie?!Dobrze,ze tylko do jutra.Ciekawe czy będę miała szansę zobaczyć zmienniczkę ?
Doberek piątkowo. Dzisiaj kąpanie Seniorki a potem muszę wymyśleć jakiś obiad.Wczoraj syn podwiózł mnie do Lidla,ale to było tak znienacka,ze nie wzięłam nawet listy zakupów.Kupowałam z głowy,ale co z tego jak dla niego też muszę przygotować posiłki,a zjeść lubi i w lodówce wszystko ginie w zastraszającym tempie?!Dobrze,ze tylko do jutra.Ciekawe czy będę miała szansę zobaczyć zmienniczkę ?
Doberek piątkowo. Dzisiaj kąpanie Seniorki a potem muszę wymyśleć jakiś obiad.Wczoraj syn podwiózł mnie do Lidla,ale to było tak znienacka,ze nie wzięłam nawet listy zakupów.Kupowałam z głowy,ale co z tego jak dla niego też muszę przygotować posiłki,a zjeść lubi i w lodówce wszystko ginie w zastraszającym tempie?!Dobrze,ze tylko do jutra.Ciekawe czy będę miała szansę zobaczyć zmienniczkę ?