Powitajki przy kawie 80

25 października 2025 12:00 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Nie, byłam tam jako Kinderbetreuer. Zadne  von Opa  czy Ona 
Miałam różności od nasion po sadzonki .Prezentów nie dawali była pensja i finito 😃

No to własnie nieznakowane :) A że do 10 tys eur można przewieżć bez tłumaczenia się , franciszków tez cos kolo tego, jak Ty jeżdzilas to może więcej, to nie pytam jaka była pensja :)
25 października 2025 12:02 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Forum pada deszczyk pada :) I niech pada .
Miłej soboty. 
25 października 2025 12:03 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Dzień dobry uspokoiła się nie wieje i nie pada . Sobota to taki dzień nijaki ani rozłożyć się z robota ani odpoczywać . Pójdę chyba po obiedzie na cmentarz .Lubię pochodzić szurając liśćmi . Szkolne lata przypomnieć sobie .
Dobrego dnia :pije kawe:

Nie mam dzis czasu na dylematy. Lece wg planu. Chata ogarnięta, zakupy też, obiad sie pichci. 
25 października 2025 12:14 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Nie mam dzis czasu na dylematy. Lece wg planu. Chata ogarnięta, zakupy też, obiad sie pichci. 

Ja nie mam dylematów .Stabilność i spokój .
25 października 2025 12:20 / 4 osobom podoba się ten post
Mleczko

Dzień dobry uspokoiła się nie wieje i nie pada . Sobota to taki dzień nijaki ani rozłożyć się z robota ani odpoczywać . Pójdę chyba po obiedzie na cmentarz .Lubię pochodzić szurając liśćmi . Szkolne lata przypomnieć sobie .
Dobrego dnia :pije kawe:

Też kiedyś lubiłam.Razem z siostrą jako dzieci wychodziłyśmy wcześniej na mszę,żeby przedtem pochodzić po cmentarzu.Wspomnę ,że do kościoła miałyśmy prawie 5 km w jedną stronę. Teraz unikam,tylko gdy muszę albo czuję taką potrzebę.Zbyt wielu odeszło,człowiek też coraz częściej myśli o śmierci i przemijaniu.Ale wspomnienia z dzieciństwa mam piękne. 
25 października 2025 12:21 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

No to własnie nieznakowane :) A że do 10 tys eur można przewieżć bez tłumaczenia się , franciszków tez cos kolo tego, jak Ty jeżdzilas to może więcej, to nie pytam jaka była pensja :)

Nie wiem jak jest teraz z przewożeniem kasy . Kiedyś trzeba było wytłumaczyć się z posiadanej kwoty . Wyplata była we franciszkach  😃 Nie mogłam wysłać pocztą w cinkciarza nie wierzyłam  . Na konto też nie mogłam wpłacić z powodu koloru pracy . Więc się wiozło  , ważne, że się udawało dowiedz. 
25 października 2025 12:28 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Nie wiem jak jest teraz z przewożeniem kasy . Kiedyś trzeba było wytłumaczyć się z posiadanej kwoty . Wyplata była we franciszkach  😃 Nie mogłam wysłać pocztą w cinkciarza nie wierzyłam  . Na konto też nie mogłam wpłacić z powodu koloru pracy . Więc się wiozło  , ważne, że się udawało dowiedz. 

Na bank tak było juz 15 lat temu i jest do dziś. Nie wiem jak dawno temu w Szwajcarii pracowałas :)
25 października 2025 12:29 / 5 osobom podoba się ten post
Maluda

Też kiedyś lubiłam.Razem z siostrą jako dzieci wychodziłyśmy wcześniej na mszę,żeby przedtem pochodzić po cmentarzu.Wspomnę ,że do kościoła miałyśmy prawie 5 km w jedną stronę. Teraz unikam,tylko gdy muszę albo czuję taką potrzebę.Zbyt wielu odeszło,człowiek też coraz częściej myśli o śmierci i przemijaniu.Ale wspomnienia z dzieciństwa mam piękne. 

Nigdy nie myślę o śmierci w sensie, że się jej boje . Najczęściej myślę przy okazji pogrzebu kogoś z rodziny czy znajduje mych . 
Wyrobiłam w sobie odporność , tyłu przy mnie zmarło cierpiących ,iż uważałam to za dar , bo już nie cierpią .. 💔
25 października 2025 12:33 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

No to własnie nieznakowane :) A że do 10 tys eur można przewieżć bez tłumaczenia się , franciszków tez cos kolo tego, jak Ty jeżdzilas to może więcej, to nie pytam jaka była pensja :)

Pensja była potrójna jak w Niemczech .
Byłam w czasach w których groziła deportacja za pracę na czarno . Nie wszystkim się udawało .👎
25 października 2025 12:48 / 5 osobom podoba się ten post
Mleczko

Pensja była potrójna jak w Niemczech .
Byłam w czasach w których groziła deportacja za pracę na czarno . Nie wszystkim się udawało .👎

Teraz też za prace na czarno nikt po głowce nie głaszcze . Mimo wszystko jeszcze istnieje , choc nie tak jak wczesniej. Przepisy są jasne i może zmienilo sie to, że bez meldunku i zezwolenia na prace mozna pracowac 3 mce w ciągu roku, co jak dostrzegłam chcialy firmy delegujące opiekunki wykorzystać i nawet w euro po niemiecku zapłacić. Ale żaden poważny pracodawca tak nie robi. Musi byc umowa o pracę juz od początku. Kasa chorych od momentu posiadania umowy o pracę tez obowiązuje. Pracownik musi o to martwic sie sam. No układy zbiorowe pozwalają obnizyc składkę, ale to jest kosztem jakosci.
Co do wysokosci pensji, to ile byla kiedys tam wyższa to nie wiem- pamiętam, że jak bylam młodą kozą, to byly jeszcze marki, nie euro i franciszek kosztował mniej niz teraz. Tyle , że jeszcze za Odre mnie nie ciągnęło. 
 
Sorry- kasa chorych od momentu posiadania zezwolenia o prace po ustawowych 3 mcach w roku. Co do umowy o prace i meldunku - obowiązuje od początku. 
25 października 2025 15:52 / 4 osobom podoba się ten post
25 października 2025 15:58 / 4 osobom podoba się ten post
Maluda

Posoliłam kawę  !!!:-(

W przeszłości też miałam okazję posolić kawę  Niezapomniany smak. U jednej podopiecznej cukier był tak drobny, nie widząc różnicy między solniczką a cukierniczką źle wcelowałam. 
25 października 2025 16:08 / 4 osobom podoba się ten post
Mleczko

U mnie chyba zostało to zakodowane w głowie .Zawsze jak wracalam to szafy szły na pierwszy ogień .Wykładałam a potem wkładałam znów do szafy . Ciężko mi się rozstać z ubraniami , bo każda sukienka ,każdy płaszcz czy kurtka wiąże się ze wspomnieniami . Dlatego mam dwie olbrzymie szafy i tylko przewieszam jesienią letnie na ostatni  drążek a wiosną na pierwszy . Teraz jestem w domu i też ciągle grzebie , układam, przekładam i zawsze znajdę coś o czym już zapomniałam . :-)

Przy 2 szafach masz wygodnie, jeszcze jak są duże to już w ogóle wygoda. My przekładamy sezonowo wiosenno letnie do góry szafy, natomiast jesienno zimowe wyciągamy żeby wszystko było na wyciągnięcie ręki. Czytałam dzisiaj chyba na interii, że zbliżają się upały. Zobaczymy
26 października 2025 04:40 / 3 osobom podoba się ten post
Doberek niedzielnie. Film wczorajszy był zarąbisty.W dodatku oparty na faktach,a takie lubię najbardziej. Kawa już pachnie a ja nie muszę się spieszyć.Z zegarkami to samą mam hece Jeden telefon sam się nastawił,drugi nie,smartwach też nie. Dobrze,że w radio podawali godzinę,bo juz samą zgłupiałam.Wczoraj w piwnicy zauważyłam rower stacjonarny.Trzeba go sprawdzić.No to narka,śpijcie dalej. 
26 października 2025 06:30 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.  Nie lubię tego nikomu niepotrzebnego zmiany czadu. Po co to komu w 2025 roku. ? Jestem nie wyspana pomimo dłuższej nocy . 😒 I teraz boli  mnie głowa. 😥
Przede mną jeszcze 7 niedziel. Jutro muszę dać znać koordynator żeby rezerwowała busa bo potem w ostatni weekend przed świętami będzie oblężenie. 
Dobrego dnia opiekunowo.